Sport

    Były trener Kerber o Federerze: Wciąż nie ma dość i to go...

    Były trener Kerber o Federerze: Wciąż nie ma dość i to go nakręca. Gra, bo po prostu uwielbia tenis

    Hubert Zdankiewicz

    Sportowy24

    Aktualizacja:

    Sportowy24

    W takiej formie, jak w Melbourne, Federer będzie jednym z faworytów Wimbledonu

    W takiej formie, jak w Melbourne, Federer będzie jednym z faworytów Wimbledonu ©Andrzej Szkocki/Polska Press

    - Federer nie odpuści, dopóki będzie w stanie wyjść o własnych siłach na kort. Może nie będzie wszystkiego wygrywał, ale zawsze będzie groźny. On w tym wieku wciąż nie ma dość, wciąż jest głodny sukcesów i to go nakręca - mówi były trener Angelique Kerber. Paweł Ostrowski jest również zdania, że Agnieszka Radwańska musi coś zmienić w swojej grze, bo inaczej może nigdy nie wygrać turnieju Wielkiego Szlema. - W Melbourne znów okazało się, że nie ma argumentów w meczach z rywalkami, które mocno biją i trafiają. Nie umiała szarpnąć postawić się - dodaje.
    W takiej formie, jak w Melbourne, Federer będzie jednym z faworytów Wimbledonu

    W takiej formie, jak w Melbourne, Federer będzie jednym z faworytów Wimbledonu ©Andrzej Szkocki/Polska Press

    Jak długo 35-letni Roger Federer jest w stanie grać na tak kosmicznym poziomie, jak w niedzielnym finale Australian Open?
    Skoro Jimmy Connors potrafił w wieku 39 lat dojść do półfinału US Open, to czemu nie Roger... On też ma już swoje lata, ale dba o zdrowie, a jego tenis nie jest tak obciążający dla organizmu, jak w przypadku Rafy Nadala. W dodatku, gdy ma swój dzień, to gra takie rzeczy, że rywale mogą tylko kręcić głową i podziwiać.
    Federer miał przy tym wszystkim szczęście, że tak mu się drabinka otworzyła i zamiast Andy’ego Murray’a dostał w ćwierćfinale Miszę Zwieriewa, dla którego sama obecność w czołowej ósemce była życiowym sukcesem. Sam to powtarzał w wywiadach. Szczęściu trzeba jednak umieć pomóc.

    No właśnie. Po finale dużo się mówiło, że znalazł wreszcie klucz do zwycięstwa nad Nadalem.
    Bo znalazł. Wszyscy mówią, że kluczowy okazał się bekhend Federera i mają oczywiście rację, bo do tej pory Federer nie radził sobie z topspinowymi forhendami leworęcznego Nadala. Tym razem nie tylko sobie radził, ale właśnie bekhendem zdobywał wiele kluczowych punktów. Najważniejszym elementem był jednak moim zdaniem return. Nie wiem, czy Federer sam to wymyślił, czy przekonał go tego Ivan Ljubicić. Faktem jest jednak, że wcześniej zawsze próbował coś kreować odpowiadając na serwis Nadala, uderzać z pełnym zamachem. Nie zawsze mu to wychodziło, bo piłka skręcała. Tym razem tylko blokował, wchodził głębiej w kort i po prostu przystawiał rakietę. Na tyle skutecznie, że zanim Hiszpan zdążył opaść po serwisie już miał piłkę pod nogami. W efekcie nie mógł od razu kreować swojego stylu gry. Tym returnem Roger skutecznie go stopował.

    Zaczął też mocniej serwować. 20 asów to w jego przypadku dużo.
    Zaczął też grać szybciej. Nie ma wyjścia, bo w swoim wieku nie jest już w stanie biegać tyle, co kiedyś. Wchodził głębiej w kort o dobry metr, w porównaniu z ubiegłym rokiem i wszystko atakował na wznoszącej piłce. A to jest z kolei sposób Djokovicia na Nadala. Novak wygrywał w ten sposób z Nadalem, nie pozwalał mu się rozkręcać tylko wchodził w kort i uderzał piłkę na wysokości barków. A Hiszpan się wtedy gubił. Teraz podobną taktykę zaczął stosować Federer.

    I tu wracamy do początku rozmowy. Jak długo Szwajcar jest jeszcze w stanie tak grać?
    Dopóki będzie w stanie wyjść o własnych siłach na kort. Może nie będzie wszystkiego wygrywał, ale zawsze będzie groźny. On w tym wieku wciąż nie ma dość, wciąż jest głodny sukcesów i to go nakręca. Jedni grają w tenisa dla pieniędzy, inni dla sławy. Federer gra, bo prostu uwielbia tenis.

    Jak można podsumować występ Agnieszki Radwańskiej w Melbourne? Bo teorie są dwie.
    To znaczy?

    Jedni mówią, że rywalka grała turniej życia. Inni, że powtórzył się znany od lat scenariusz. Gdy trafia na kogoś, kto mocno bije i trafia, to jest bezradna.
    Jedni i drudzy mają rację. Mirjana Lucić-Baroni faktycznie grała turniej życia i w tym kontekście porażka Radwańskiej w drugiej rundzie wygląda zupełnie inaczej. W ogóle jestem zdania, że powinniśmy bardziej doceniać osiągnięcia Agnieszki, bo drugiej takiej tenisistki możemy nie doczekać się przez następne pięćdziesiąt lat. Nie zmienia to jednak faktu, że Radwańska w takich meczach, jak z Lucić, wciąż nie ma zbyt wielu argumentów. Taka Kerber też by dużo wcześniej przegrała, gdyby się nie postawiła. Miała podobną sytuacje w trzecim secie. Przegrywała, była piłka na przełamanie dla rywalki. I wtedy strzeliła w pełnym biegu po linii i wszystko się odwróciło. Agnieszka też potrafi uderzyć. Gdy wierzy w siebie, to gra winnery. Problem w tym, że ona w takich meczach traci wiarę i dlatego ma problem na Wielkich Szlemach. Nie umie szarpnąć postawić się.

    Czasami umie. Postawiła się w Singapurze i wygrała.
    Gdy trenowałem Angelique, to główny nacisk kładłem właśnie na to. Ona często pytała: A co, jak rywalka będzie trafiać? A ja odpowiadałem: To będziesz biegać i się odgryzać. No i biegała. Biega do dziś, bo nie ma wyjścia. Kobiecy tenis się zmienia. Dochodzą do głosu zawodniczki, które chcą coś zmienić w swojej grze, a nie trzymają się sztywno tego, co do tej pory przynosiło im sukcesy. Agnieszka musi to zrozumieć. Otworzyć się na zmiany.

    Pytanie kto ma ją do tego przekonać, skoro nie dała rady nawet Martina Navratilova?

    Tu nie chodzi o ludzi. Ona musi sama chcieć pójść krok naprzód. Jeśli to zrobi to wszystko jest możliwe. Skoro Flavia Pennetta potrafiła zagrać wszystkim na nosie i w wieku 33-lat wygrać US Open, to czemu nie Agnieszka...

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Jagiellonia Białystok Live 26 49 15 4 7 50-28
    2 Legia Warszawa Live 26 48 14 6 6 52-28
    3 Lech Poznań Live 26 48 14 6 6 43-20
    4 Lechia Gdańsk Live 26 46 14 4 8 41-32
    5 Zagłębie Lubin Live 26 38 10 8 8 33-29
    6 Wisła Kraków Live 26 37 11 4 11 40-41
    7 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 26 36 10 6 10 27-34
    8 Korona Kielce Live 26 35 11 2 13 38-51
    9 Pogoń Szczecin Live 26 33 7 12 7 37-35
    10 Wisła Płock Live 26 32 8 8 10 34-37
    11 Arka Gdynia Live 26 30 8 6 12 32-38
    12 Ruch Chorzów Live 26 29 10 3 13 36-40
    13 Śląsk Wrocław Live 26 29 7 8 11 28-41
    14 Piast Gliwice Live 26 28 7 7 12 30-46
    15 Cracovia Live 26 27 5 12 9 35-37
    16 Górnik Łęczna Live 26 23 5 8 13 25-44

    Tabela Orlen Ligi siatkarek

    Lp. Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
    1 Chemik Police 26 67 73:22 2264:1868
    2 Impel Wrocław 25 64 69:25 2211:1828
    3 Grot Budowlani Łódź 25 59 67:27 2159:1870
    4 Developres SkyRes Rzeszów 25 50 58:35 2121:1827
    5 MKS Dąbrowa Górnicza 25 46 55:38 2001:1909
    6 ŁKS Commercecon Łódź 26 39 48:51 2136:2203
    7 BKS Profi Credit Bielsko-Biała 26 31 47:58 2184:2294
    8 Giacomini Budowlani Toruń 26 31 41:56 1906:2068
    9 Muszynianka Muszyna 26 29 41:61 2117:2277
    10 Atom Trefl Sopot 26 26 41:63 2153:2324
    11 Enea PTPS Piła 26 26 35:59 1910:2125
    12 Pałac Bydgoszcz 25 26 39:58 2006:2149
    13 KSZO Ostrowiec 26 23 39:66 2011:2203
    14 Legionovia Legionowo 25 20 32:66 1976:2210

    Wideo