Sport

    Australian Open. Janowicz przegrał, choć prowadził 2:0....

    Australian Open. Janowicz przegrał, choć prowadził 2:0. Sensacja była blisko [aktualizacja]

    Hubert Zdankiewicz

    Sportowy24

    Aktualizacja:

    Sportowy24

    Jerzy Janowicz

    Jerzy Janowicz ©Andrzej Szkocki Polska Press

    Jerzy Janowicz walczył do końca w pierwszej rundzie wielkoszlemowego turnieju Australian Open. Z rywalem i... kibicem. W nocy z niedzieli na poniedziałek (czasu polskiego) Polak wygrał dwa pierwsze sety, ale przegrał ostatecznie z Chorwatem Marinem Ciliciem. W Melbourne wystąpi jeszcze w deblu.
    Jerzy Janowicz

    Jerzy Janowicz ©Andrzej Szkocki Polska Press

    - Żal mi się go zrobiło, a przed oczami stanął Torwar - przyznała po meczu Joanna Sakowicz-Kostecka, była tenisistka, dziś telewizyjny komentator i ekspert. Patrząc na sam wynik faktycznie - był to niemal identyczny pojedynek jak ten, który Polak i Chorwat rozegrali trzy lata temu w Warszawie, w Pucharze Davisa. Wówczas Janowicz również wygrał dwa pierwsze sety, ale ostatecznie górą był Cilić.

    Tak naprawdę trudno jednak porównywać te mecze, bo wiosną 2014 roku było to starcie dwóch równorzędnych rywali. 21. tenisisty świata (Janowicz) z 27. (Cilić spadł wówczas w rankingu w wyniku przerwy w grze spowodowanej dyskwalifikacją za doping). Zwycięstwo któregokolwiek trudno było by określić mianem niespodzianki.

    Tym razem obu zawodników dzieliła przepaść. Chorwat pół roku później wygrał US Open i dziś jest siódmą rakietą świata (z takim numerem jest rozstawiony w Melbourne). Zmagający się z kontuzjami Janowicz spadł za to do trzeciej setki rankingu ATP (od poniedziałku jest 273.) i jego ewentualne zwycięstwo było by nie tylko niespodzianką, ale wręcz sensacją.

    I sensacja była blisko, bo w pierwszych dwóch setach zobaczyliśmy najlepsze wydanie Janowicza. Potężnie serwującego i celnie bijącego z głębi kortu. Skupionego, popełniającego mało błędów, przejmującego inicjatywę na korcie.

    Gdy Polak zakończył drugą partię asem serwisowym wydawało się, że może tym razem. Że może się uda... Nic z tego, w kolejnym secie Janowicz spuścił z tonu, a Cilić natychmiast to wykorzystał. Wygrał tę partię, a później wyrównał na 2:2. Co gorsza, przy setbolach dla rywala Polak popełniał podwójne błędy serwisowe.

    O wyniku decydującego seta zdecydował drugi gem, w którym Chorwat przełamał Polaka, by po kolejnym prowadzić 3:0. Janowicz walczył do końca, a poirytowany przebiegiem wydarzeń na korcie w pewnym momencie poprosił nawet sędziego, aby ten usunął z trybun jednego z kibiców, który miał krzyczeć pod jego adresem „hasta la vista” (żegnaj, do zobaczenia). Reszta publiczności stanęła po jego stronie, ale arbiter uznał, że nie ma podstaw do tego, żeby kogokolwiek wyrzucać i Polak, rad nie rad, wznowił w końcu grę.

    Nie zdołał już jednak odrobić straty przełamania i ostatecznie po trzech godzinach i czterech minutach walki opuścił kort, jako pokonany (6:4, 6:4, 2:6, 2:6, 3:6). W całym meczu zaserwował 18 asów i popełnił siedem podwójnych błędów. Zagrał 44 kończące uderzenia, a pomylił się 25 razy (dorobek jego rywala to 26 asów, 67 winnerów i 29 niewymuszonych błędów).

    - Przegrał, bo zabrakło mu ogrania, a to wychodzi w kluczowych momentach. Zwyczajnie zabrakło mu pary zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym - podsumowała Sakowicz, której zdaniem są jednak również powody do optymizmu. - Widać, że Jurek nadal ma potencjał i świetnie ułożoną rękę. Nie zapomniał, jak się gra w tenisa i jeśli tylko będą omijać go kontuzje może wrócić tam, gdzie był - dodała.

    Janowicz zagra w Melbourne jeszcze w deblu, w którym jego partnerem będzie w tym roku Marcin Matkowski. Trudno powiedzieć na co stać tą parę, bo równie dobrze mogą wygrać cały turniej, jak i odpaść w pierwszej rundzie.

    Wiadomo tylko, że obaj są w formie. Łodzianin pokazał to w pojedynku z Ciliciem, a jego starszy kolega w poprzedzającym Australian Open turnieju w Auckland. Matkowski wygrał tam rywalizację deblistów, w parze z Pakistańczykiem Aisimem-Ul-Haq Qureshim.

    We wtorek swoje pierwsze mecze w Melbourne rozegrają Agnieszka Radwańska i Magda Linette. Nasza najlepsza singlistka zmierzy się z z Bułgarką Cwetaną Pironkową. Rywalką jej młodszej koleżanki będzie Mandy Minella z Luksemburga.

    - To nie jest dla Agnieszki dobre losowanie, bo Pironkova potrafi być groźna. W dodatku zagra pierwszy mecz w sesji wieczornej (jako ostatni na korcie centralnym im. Roda Lavera - red.). Obym się myliła, ale trochę obawiam się o wynik - nie ukrywa Sakowicz. - Faworytki często mają problemy na starcie - dodaje, nawiązując do poniedziałkowego meczu Angelique Kerber z 51. w światowym rankingu Ukrainką Łesią Curenko.

    Broniąca tytułu Niemka wygrała go, ale dopiero w trzech setach (6:2, 5:7, 6:2). Problemy miała również Garbine Muguruza. Zmagająca się z urazem prawego uda Hiszpanka pokonała 7:5, 6:4 Marinę Eraković z Nowej Zelandii (110. WTA ), ale w pierwszym secie, przy stanie, 4:5 musiała bronić setbola. W drugim przegrywała już 1:4.

    Na pierwszej rundzie zakończyła swój start w Melbourne Simona Halep. Rumunka przegrała 3:6, 1:6 z Amerykanką Shelby Rogers, tłumacząc po meczu, że czuła silny ból w kolanie.

    Jerzy Janowicz - Marin Cilić 6:4, 6:4, 2:6, 2:6, 3:6

    Inne mecze pierwszej rundy mężczyzn
    Kei Nishikori (Japonia, 5) - Andriej Kuzniecow (Rosja) 5:7, 6:1, 6:4, 6:7 (6-8); 6:2 Victor Estrella (Dominikana) - Aljaz Bedene (W. Brytania) 7:6 (9-7), 7:5, 0:6, 6:3; Viktor Troicki (Serbia, 29) - Damir Dzumhur (Bośnia i Hercegowina) 6:4, 6:4, 2:6, 2:6, 6:3; Tomas Berdych (Czechy, 10) - Luca Vanni (Włochy) 6:1 i krecz Vanniego; Ryan Harrison (USA) - Nicolas Mahut (Francja) 6:3, 6:4, 6:2; Jeremy Chardy (Francja) - Nicolas Almagro (Hiszpania) 4:0 i krecz Almagro; Andriej Rublew (Rosja) - Yen-Hsun Lu (Tajwan) 4:6, 6:3, 7:6 (7-0), 6:3; John Isner (USA, 19) - Konstantin Krawczuk (Rosja) 6:3, 6:4, 6-7 (5-7), 6:1; Sam Querrey (USA, 31) - Quentin Halys (Francja) 6:7 (10-12), 7:6 (7-4), 6:3, 6:4; Mischa Zverev (Niemcy) - Guillermo Garcia-Lopez (Hiszpania) 6:3, 7:6 (7-5), 6:4; Alex De Minaur (Australia) - Gerald Melzer (Austria) 5:7, 6:3, 2:6, 7:6 (7-2), 6:1; Bernard Tomic (Australia, 27) - Thomaz Bellucci (Brazylia) 6:2, 6:1, 6:4.


    Transmisje z Australian Open w Eurosporcie, Eurosporcie 2 i usłudze Eurosport Player

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Lechia Gdańsk Live 22 43 13 4 5 35-25
    2 Jagiellonia Białystok Live 22 42 13 3 6 41-23
    3 Legia Warszawa Live 22 38 11 5 6 45-25
    4 Lech Poznań Live 22 38 11 5 6 35-19
    5 Zagłębie Lubin Live 21 34 9 7 5 29-22
    6 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 22 34 10 4 8 25-30
    7 Pogoń Szczecin Live 22 30 7 9 6 34-29
    8 Korona Kielce Live 22 29 9 2 11 31-42
    9 Wisła Kraków Live 22 28 8 4 10 32-36
    10 Arka Gdynia Live 22 26 7 5 10 24-29
    11 Śląsk Wrocław Live 22 26 6 8 8 22-30
    12 Cracovia Live 22 25 5 10 7 31-28
    13 Wisła Płock Live 22 25 6 7 9 28-32
    14 Piast Gliwice Live 22 22 5 7 10 22-38
    15 Ruch Chorzów Live 22 19 7 2 13 31-39
    16 Górnik Łęczna Live 21 18 4 6 11 21-39

    Tabela Orlen Ligi siatkarek

    Lp. Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
    1 Chemik Police 20 57 60:13 1751:1389
    2 Impel Wrocław 21 53 57:21 1835:1540
    3 Grot Budowlani Łódź 20 46 52:21 1678:1452
    4 Developres SkyRes Rzeszów 21 42 48:28 1759:1501
    5 MKS Dąbrowa Górnicza 21 37 46:35 1716:1679
    6 ŁKS Commercecon Łódź 20 28 36:43 1696:1771
    7 Muszynianka Muszyna 21 25 35:48 1705:1838
    8 Pałac Bydgoszcz 20 25 35:43 1645:1708
    9 Enea PTPS Piła 19 23 29:41 1455:1544
    10 KSZO Ostrowiec SA 21 20 33:52 1714:1860
    11 Atom Trefl Sopot 19 18 27:44 1478:1599
    12 Giacomini Budowlani Toruń 21 18 26:49 1529:1732
    13 Legionovia Legionowo 19 18 26:48 1497:1662
    14 BKS Bielsko-Biała 19 13 26:50 1540:1723

    Wideo