Sport

    Ważne
    Australian Open. Dimitrov przegrywa na własne życzenie....

    Australian Open. Dimitrov przegrywa na własne życzenie. Nadal w finale z Federerem!

    Michał Skiba

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Australian Open. Dimitrov przegrywa na własne życzenie. Nadal w finale z Federerem!

    ©AFP/EAST NEWS

    Rafael Nadal po morderczych pięciu godzinach pokonał Grigora Dimitrova 6:3, 5:7, 7:6, 6:7, 6:4. Hiszpan w finale zmierzy się z Rogerem Federerem
    Australian Open. Dimitrov przegrywa na własne życzenie. Nadal w finale z Federerem!

    ©AFP/EAST NEWS

    - Nadal przypomina sobie, jak był w najlepszej formie. Jest faworytem - mówił przed spotkaniem legendarny tenisista Mats Wilander, obecnie ekspert Eurosportu. Hiszpan musi się teraz szybko odbudować, bo finał już w niedzielę rano (polskiego czasu). Szwajcar Roger Federer miał co prawda o dobę dłużej na odpoczynek, ale jego pojedynek ze Stanem Wawrinką był równie wyczerpujący.

    W finale z Federerem mógł zagrać..."Baby Federer", bo tak nazywa się Bułgara Grigora Dimitrova.
    25-latek wieloma swoimi zagraniami do złudzenia przypomina swojego idola z Bazylei. Nawet agencja menadżerska, której udziałowcem jest Federer, zajmuje się interesami Dimitrova. Bułgar w pierwszym secie sprawił, że Nadal dosyć łatwo udowodnił słowa Wilandera. Problemy z piętnastą rakietą świata miał tylko w pierwszym gemie. Pozostałe nie miały już tak wyrównanej historii. Dimitrov pokazał kilka ciekawych zagrań, ale w najważniejszych momentach popełniał niewymuszone błędy.

    Drugi set był bardzo dziwny. Do czwartego gema obaj panowie toczyli sprawę tak samo, jak w pierwszym secie. Wtedy nastąpiła zmiana przełamującego. Dimitrov ograł Nadala przy jego podaniu. Obaj tenisiści uzbierali razem aż pięć wygranych gemów przy serwisie przeciwnika. Aż trzykrotnie Bułgar musiał odbierać serwis Nadala, by w końcu wyrównać stan spotkania. Dimitrov potrzebował do tego pięciu piłek setowych. Przy aż trzech z nich serwował Hiszpan, dwa razy psuł pierwsze podanie, ale potrafił się uratować. To było dosyć zaskakujące, bo Rafa w pierwszej partii serwował na znakomitym - wcześniej niespotykanym - poziomie. "Baby Federer" grał świetnym backhandem. Zarówno tym crossowym, jak i po linii. To właśnie te zagrania pozwalały Dimitrovowi trzymać tempo w spotkaniu, Nadal przeciwstawiał oczywiście swoje niesamowite, świdrujące uderzenia.

    Po serii przełamań i przeplatań świetnych zagrań tymi nieudanymi - dopiero trzeci i czwarty set pokazał prawdziwy poziom obu graczy. Ani jednego ani drugiego nie zawodził serwis, w defensywie chodzili jak maszyny. Nawet Dimitrov, który ma przecież ponad 190 cm wzrostu. Dwa sety zakończone tie-breakami można było zapisać jednym obrazkiem - forehandów Bułgara i mocno rotacyjnych, wyrzucających forehandów Nadala. - To być może był najlepszy forehand Nadala na kortach szybkich w jego karierze - powiedział po meczu John Mcenroe, sześciokrotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych.

    Obaj panowie po prostu tylko potwierdzili tezę, że w półfinale wielkiego szlema nie da się grać bezbłędnie cały czas. Zawsze po drodze znajdą się gorsze chwile. W takiej sytuacji - praktycznie już bez odwrotu - znalazł się Rafael Nadal w piątym secie. Przy podaniu Hiszpana, Dimitrov miał dwie mini piłki meczowe. Wystarczyło wygrać punkt i przystąpić do serwowania po zwycięstwo. Nadal w obu akcjach wykazał się niezwykłą inteligencją. Pierwszą piłkę obronił, szachując Dimitrovem. Skończył akcję fenomenalnym oburęcznym backhandem w narożnik rywala. Drugą piłkę obronił, doprowadzając do prostego woleja przy siatce. Wtedy pojawiły się, tak dawno widziane, gesty Rafy. Hiszpan poczuł krew i wrzucił wyższy bieg na Rod Laver Arena.

    Morale Dimitrova opadły, Bułgar przy swoim podaniu grał coraz bardziej nerwowo. Mimo że obronił dwie piłki meczowe, przy trzeciej nie dał rady. Dimitrov miał aż 79 piłek kończących, przy ledwie 45 Nadala. To pokazuje, jak blisko zwycięstwa był Dimitrov. - Grigor grał nieprawdopodobnie, był to wspaniały mecz, czuje się szczęśliwy. Muszę przyznać, że świetnie się bawiłem podczas spotkania. Zabrało mi to sporo czasu, by wrócić do formy i grać w finale. Nigdy nie marzyłem, że wrócę jeszcze do takiej dyspozycji - powiedział po meczu Rafa.

    Rafael Nadal ostatni raz w finale Wielkiego Szlema był w Paryżu w 2014 roku. Wtedy wygrał. Roland Garros wygrał też w 2011 roku - właśnie wtedy Nadal spotkał się z Federerem w finale Wielkiego Szlema. W niedzielę wielki rewanż.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Jagiellonia Białystok Live 26 49 15 4 7 50-28
    2 Legia Warszawa Live 26 48 14 6 6 52-28
    3 Lech Poznań Live 26 48 14 6 6 43-20
    4 Lechia Gdańsk Live 26 46 14 4 8 41-32
    5 Zagłębie Lubin Live 26 38 10 8 8 33-29
    6 Wisła Kraków Live 26 37 11 4 11 40-41
    7 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 26 36 10 6 10 27-34
    8 Korona Kielce Live 26 35 11 2 13 38-51
    9 Pogoń Szczecin Live 26 33 7 12 7 37-35
    10 Wisła Płock Live 26 32 8 8 10 34-37
    11 Arka Gdynia Live 26 30 8 6 12 32-38
    12 Ruch Chorzów Live 26 29 10 3 13 36-40
    13 Śląsk Wrocław Live 26 29 7 8 11 28-41
    14 Piast Gliwice Live 26 28 7 7 12 30-46
    15 Cracovia Live 26 27 5 12 9 35-37
    16 Górnik Łęczna Live 26 23 5 8 13 25-44

    Tabela Orlen Ligi siatkarek

    Lp. Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
    1 Stelmet BC Zielona Góra 25 43 19 6 1915 1728
    2 Anwil Włocławek 25 43 18 7 1992 1815
    3 Stal Ostrów Wielkopolski 25 42 17 8 1902 1766
    4 Polski Cukier Toruń 25 42 17 8 2005 1902
    5 PGE Turów Zgorzelec 25 39 14 11 2068 1910
    6 Rosa Radom 24 38 14 10 1744 1699
    7 King Szczecin 25 38 13 12 2008 1978
    8 Polpharma 25 38 13 12 1915 1909
    9 Miasto Szkła Krosno 25 38 13 12 1854 1856
    10 MKS Dąbrowa Górnicza 24 37 13 11 1865 1753
    11 Energa Czarni Słupsk 24 37 13 11 1807 1753
    12 Trefl Sopot 24 37 13 11 1807 1854
    13 Asseco Gdynia 24 33 9 15 1854 1951
    14 AZS Koszalin 25 33 8 17 1734 1865
    15 TBV Start Lublin 24 31 7 17 1766 1977
    16 Siarka Tarnobrzeg 25 29 4 21 1751 2092
    17 Polfarmex Kutno 24 28 4 20 1626 1805

    Wideo