PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 30 lipca 2010 r. imieniny obchodzą: Ludmiła, Julita, Piotr

Gazeta Krakowska » Sport » Artykuł

Robert Kubica nie wejdzie na podium w Bahrajnie

Gazeta Krakowska Oskar Berezowski

2010-03-11 18:16:46, aktualizacja: 2010-03-11 18:16:46

Kubica rozsadzi Renault swoimi nastrojami - twierdzi niemiecki komentator telewizji DSF. Eric Boulier, szef zespołu, uważa z kolei, że awans do finałowej serii w kwalifikacjach będzie dobrym wynikiem. Czarnowidztwo?

Jeszcze rok temu Renault była jedną z najbardziej solidnych marek w F1. Jednak przed sezonem wiele się zmieniło. Francuski producent samochodów sprzedał większość udziałów. Z zespołu musiał odejść Flavio Briatore i Pat Symonds - dwaj ludzie, którzy o F1 wiedzieli wszystko. Fernando Alonso przeszedł do Ferrari, a zespół musiał znaleźć zastępcę. I sięgnął po kierowcę z Polski, któremu potem dokooptowano
niedoświadczonego Witalija Pietrowa. Jednak już podczas testów przed sezonem Renault zaprezentowało przyzwoitą maszynę. Do Bahrajnu przywieźli ponadto nowy dyfuzor i pakiet aerodynamiczny, który sprawdzono w tunelu aerodynamicznym w Enstone.

Przed rokiem, gdy Kubica jeździł w BMW Sauber, o jego ekipie mówiono, że ma jedno z najnowocześniejszych laboratoriów badawczych, dysponujące superkomputerem. Mało kto pamięta, że dwa lata temu w Enstone zamontowano także gigantycznego potwora mielącego 36 bilionów operacji na sekundę. To w Obliczeniowym Centrum Badań Aerodynamiki (CAR Center) powstał pakiet, który w Bahrajnie ma przyspieszyć ekipę. Ale ma ona też innego asa w rękawach mechaników rozdających kart podczas pit stopu.

W tym sezonie obowiązuje zakaz dotankowania. Kierowcy muszą jednak zmieniać opony. Czas postoju skróci się więc o ponad połowę. Wciąż jednak można w tym elemencie ugrać coś dla siebie. Mechanicy Renault spędzali ostatnio po pięć godzin dziennie na treningach. Efekt: 2,8 sek. na zmianę kół. Kubica nie szczędzi pochwał swojemu zespołowi, który jednak ma wciąż trudno zmywalną plamę na honorze. W ubiegłym sezonie nie dokręcili koła Fernando Alonso. Mechanicy BMW potrafili jednak przykręcić lewe zamiast prawych. Niecałe trzy sekundy Renault to jeden z najlepszych wyników w F1. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że mechanicy Red Bulla zeszli na treningu poniżej dwóch sekund.

strona: 1 z 2 »

Reklama

Gazeta Krakowska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy