Wypadek premier Szydło. Jej śmigłowiec lądował w Kielcach!

    Wypadek premier Szydło. Jej śmigłowiec lądował w Kielcach!

    /minos/

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Wypadek premier Szydło. Jej śmigłowiec lądował w Kielcach!

    ©x-news, gazetakrakowska.pl

    Premier Beata Szydło po wypadku samochodowym była w piątek wieczorem transportowana śmigłowcem ratowniczym z Oświęcimia do Warszawy. Konieczne było międzylądowanie w Kielcach.
    Wypadek premier Szydło. Jej śmigłowiec lądował w Kielcach!

    ©x-news, gazetakrakowska.pl


    Źródło:gazetakrakowska.pl




    Czytaj także: Oświęcim. Wypadek kolumny rządowej, Beata Szydło w szpitalu - szczegóły zdarzenia


    W piątek wieczorem doszło do wypadku samochodowego w Oświęcimiu w którym brała udział premier Beata Szydło. Trafiła do miejscowego szpitala, z którego została zabrana śmigłowcem do Warszawy. Około godziny 22.20 maszyna z premier na pokładzie lądowała w Masłowie koło Kielc!

    Lądowanie było konieczne, bowiem trzeba było dotankować śmigłowiec. W bazie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Masłowie maszyna wylądowała około 22.20.

    Czytaj także: Jak doszło do wypadku kolumny rządowej? [OFICJALNIE]

    Wcześniej Lotnicze Pogotowie Ratunkowe poprosiło kieleckich strażaków o zabezpieczenie międzylądowania w Masłowie śmigłowca, którym transportowana była premier Beata Szydło.

    - To rutynowa procedura. Każdy śmigłowiec, który przy długim locie startuje po dotankowywaniu, musi mieć zabezpieczenie, tym bardziej, że na pokładzie jest tak ważna osoba – mówił Sławomir Karwat, zastępca komendanta miejskiego kieleckiej straży pożarnej.

    - Policjanci prewencyjnie zabezpieczali drogi dojazdowe do lotniska i miejsce lądowania – mówiła Marzena Tkacz z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.

    Z naszych informacji wynika, że tankowanie w Masłowie przebiegło bardzo sprawnie. Premier nie opuszczała na ten czas maszyny.

    - O godzinie 22.45 śmigłowiec bez problemów wystartował w dalszą drogę do stolicy - uzupełniała Marzena Tkacz.

    Po godzinie 23 nasze informacje potwierdziła Diana Głownia, rzecznik prasowy wojewody świętokrzyskiego. - Do dyżurnego Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego wpłynęła informacja o lądowaniu w Masłowie śmigłowca z panią premier. Służby mundurowe zabezpieczyły teren. Wszystko przebiegło sprawnie, nie było problemów. Pani premiera na czas tankowania nie opuszczała pokładu śmigłowca - informowała pani rzecznik.

    Jak informuje Biuro Prasowe Rządu stan pani premier jest stabilny. Według oficjalnych informacji jest przytomna i jest z nią kontakt. Jest jednak bardzo obolała.

    Tej samej nocy międzylądowanie w Masłowie miał także śmigłowiec karetka transportujący z Oświęcimia do Warszawy rannego funkcjonariusza Biura Ochrony Rządu. To tankowanie także – zgodnie z procedurą - było zabezpieczane przez strażaków. Tym razem nie było już jednak policyjnej obstawy.

    W sobotę rano z nieoficjalnych informacji wynika, że premier Beata Szydło ma obrażenia kości klatki piersiowej - ustalili dziennikarze RMF FM.

    Komentarze (8)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Do pełna proszę

    Na-rita (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Czy helikoptery naprawdę latają "na rezerwie" ? Nie rozumiem tych "międzylądowań", w obu przypadkach.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mały zasięg

    G (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Helikoptery mają niewielkie zasięgi. Jeżeli leciał z Warszawy do Oświęcimia i znowu do Wawy to musiał zostać zatankowany. Być może procedury bezpieczeństwa jeszcze bardziej ograniczają zasięg.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ona miała kaprys na helikopter.

    Władza może. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 9

    Nie było Konieczności by leciała. Może ktoś faktycznie potrzebował pomocy LPR.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zamilcz

    moskiewski (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 5

    sukinsynu


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Typowy PiSior

    Miki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Kim ty jestes tepy Pisowczyku ze tak obrazasz jego matke troche kultury ciemna maso

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czy doprawdy

    Zuzinka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    każdy incydent musi zawsze wyzwalać u niektórych najniższe instynkta?
    Tu do prawdy prosi się o kozetkę.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pomoc

    MIK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    ktoś,czyli pani premier potrzebowała

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ile

    Rudy z Budy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

    Nie płeć bzdur sługo Niemcow, LPR ma kilkanaście helikopterów wiec użyciem jednego naprawde nie stanowi problemu.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo