Wybory prezydenckie w USA 2016: Czy będzie jeszcze po co...

    Wybory prezydenckie w USA 2016: Czy będzie jeszcze po co jeździć do Waszyngtonu?

    Witold Głowacki

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Trump jako lokator Białego Domu może podjąć decyzję o całkowitej zmianie wektorów polityki USA w naszej części Europy, w tym oczywiście wobec Polski. Wygrana Clinton oznaczałaby zaś kontynuację niedoskonałego status quo.
    Putin nie szanuje tej kobiety - mówił Donald Trump o swej rywalce Hillary Clinton podczas debaty prezydenckiej. - O tak, on zdecydowanie wolałby marionetkę na stanowisku prezydenta USA - odcięła się Clinton. Tak wyglądał jeden z niewielu momentów kluczowego starcia Clinton-Trump, w których kandydaci zwracając się do szerokiej publiki w ogóle ocierali się o geopolitykę. Amerykanów to akurat średnio porusza. Rytm tej kampanii od początku wyznaczają skandale i afery. Tak też jest na jej finiszu.

    To właśnie ujawnienie skandalicznego nagrania sprzed lat, na którym Trump bez żadnych ogródek i obiekcji opisuje, jak wykorzystuje swoją pozycję do molestowania kobiet (a następnie reakcja kilkunastu z tych kobiet, które odważyły się na ujawnienie swych upokarzających przeżyć w towarzystwie Trumpa) zdawało się przekreślać szanse kontrowersyjnego kandydata na zwycięstwo.

    Ale przed tygodniem karty znów się odwróciły. Też za sprawą skandalu. Wszystko dlatego, że FBI wznowiło postępowanie ws maili Hillary Clinton z czasów, gdy pełniła ona funkcję sekretarza stanu. Clinton zainstalowała sobie wtedy w piwnicy prywatnego domu serwer, na który trafiały m.in. wiadomości o wysokim stopniu tajności. Tym razem kolejne maile miały zostać znalezione na tablecie byłego kongresmana i zarazem męża bliskiej doradczyni Clinton. Ów były kongresman słynie zaś dziś głównie z kolejnych skandali wywoływanych... wysyłaniem przypadkowym kobietom swoich obscenicznych zdjęć. Wydźwięk tych informacji dla części wyborców jest prosty - nieodpowiedzialna Clinton nie pilnowała poufnej korespondencji do tego stopnia, że mogła ona trafić nawet w ręce wykolejonego kongresmana. W efekcie Trump znów odzyskuje sondażowe słupki. Ostatecznego wyniku wyborów znów nie sposób przesądzić.

    CZYTAJ TAKŻE: Wybory w USA: Trump zbyt nieobliczalny dla ludzi w Utah. Tu faworytem jest... Evan McMullin

    Z polskiego punktu widzenia to jednak pewien paradoks, że los europejskiego systemu bezpieczeństwa może się rozstrzygnąć za sprawą rozporkowych newsów dotyczących męża przybocznej Clinton.

    Tak, tegoroczna amerykańska kampania bywa naprawdę niesmaczna. Ale niezależnie od tego, jak nisko jeszcze zdążą w niej upaść oba sztaby, wynik tej momentami przyprawiającej o mdłości batalii naprawdę wpłynie na najbliższą przyszłość świata. I na najbliższą przyszłość Polski.

    Możliwości są oczywiście dwie. Najlepiej zrobimy, jeśli spojrzymy na nie podobnie, jak patrzą na tegoroczną elekcje sami Amerykanie. Otóż do wyboru mamy zło oraz mniejsze zło. Jesteśmy tu jednak w o tyle gorszej od Amerykanów sytuacji, że na samą decyzję nie mamy najmniejszego wpływu. Mamy natomiast ten komfort, że z perspektywy Polski naprawdę łatwo możemy określić, który kandydat oznacza to większe, a która kandydatka to mniejsze zło.

    Zacznijmy więc od tego gorszego scenariusza. Już same cechy osobowościowe Donalda Trumpa zdają się zwiastować dość potężne problemy w polityce międzynarodowej. - Mam nadzieję, że nie zostanie prezydentem, bo wtedy wszyscy będziemy zgubieni - powiedział przed miesiącem Bernard Kouchner, były minister spraw zagranicznych Francji. „Zgubieni” - czy to nie przesada? Niestety niekoniecznie.

    Trump wielokrotnie podważał sens silnej obecności USA na wschodniej flance NATO. Posunął się do nawet do stwierdzenia, że w wypadku ewentualnego ataku Rosji na któreś z państw bałtyckich, przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji o zaangażowaniu Stanów Zjednoczonych, najpierw sprawdzi, czy dany kraj „spełnia swoje obowiązki wobec Ameryki”. Tym samym (być może zresztą nie zdając sobie nawet z tego sprawy) Trump zakwestionował sens art. 5 traktatu Północnoatlantyckiego, ten, na którym opiera się cała idea NATO.
    1 »

    Komentarze (26)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Cwaniak i populista VS lewacka populistka

    Adnes (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 4

    Co lewactwo zrobilo z Europą juz widac. Wiec cokolwiek jest po drugiej stronie nie może byc gorsze.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A na dzisiaj jest do Washington, D.C. po co jechać?

    Nie, nie ma! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Ale już czym innym jest dzisiaj zajechać np. do NYC na Canal Street. Tam przynajmniej człowiek wiele zakupi i to w cenach nie lichwiarskich, jak też wiele niższych niż na szpanerskim Nowym Świecie....rozwiń całość

    Ale już czym innym jest dzisiaj zajechać np. do NYC na Canal Street. Tam przynajmniej człowiek wiele zakupi i to w cenach nie lichwiarskich, jak też wiele niższych niż na szpanerskim Nowym Świecie.
    Natomiast Donald Trump pozostaje za 5 dni osobą najważniejszą w USA, bowiem: „The President of the United States”.
    Jednak lewacy dojrzą ten znany fakt dopiero wtedy, jak swoje czerwone szkła zabarwią na blue or green color.
    Good luck, Mr. President. Donald Trump!
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    tak

    światowiec (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    tak, tym bardziej,że kolesie otworzą bezpośrednie połączenie lotnicze: Ratusz- Chamburg- Waszyngton

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    tylko

    adam (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 3

    TYLKO TRUMP BĘDZIE NIEZALEŻNY a nie MARIONETKA HILARY


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zalatwi raz na zawsze

    sprawe lewactwa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    globalizacji i NWO, jesli oczywiscie jesli lewizna nie sfalszuje wyborow albo czegos gorszego nie wymysli.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dlaczego Donald Trump wygra?

    Ewiak Ryszard (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Prognozy wskazują na sukces Hillary Clinton, natomiast analiza biblijna wskazuje na zwycięstwo Donalda Trumpa. Pasuje on bowiem do scenariusza biblijnego, zapowiadającego powrót, występującej w...rozwiń całość

    Prognozy wskazują na sukces Hillary Clinton, natomiast analiza biblijna wskazuje na zwycięstwo Donalda Trumpa. Pasuje on bowiem do scenariusza biblijnego, zapowiadającego powrót, występującej w roli "króla północy" - Rosji (Daniela 11:29a). Hillary Clinton gotowa jest powstrzymać powrót Rosji nawet za cenę globalnej wojny jądrowej, dlatego przegra. Według Biblii najpierw ma być powrót Rosji, a dopiero potem globalna wojna jądrowa (Daniela 11:29,30; Mateusza 24:7; Objawienie 6:4). zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    Ridge (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Zobaczymy już we wtorek.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jakie brednie...

    Robert (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 3

    1.Udowodnione zostało, że maile Podesty wyciekły przez USA, a nie rosyjskich hakerów.
    2. Z Clinton mamy pewną wojnę z Rosją, a Trump chce ratować gospodarkę wewnętrznie pzez np.obniżenie podatków,...rozwiń całość

    1.Udowodnione zostało, że maile Podesty wyciekły przez USA, a nie rosyjskich hakerów.
    2. Z Clinton mamy pewną wojnę z Rosją, a Trump chce ratować gospodarkę wewnętrznie pzez np.obniżenie podatków, a nie kasować tachunki 3 Wojną Światową
    3. Flanka wschodnia NATO przygotowywana jest do ataku, a nie obrony.
    4. Po uspokojeniu działań NATO w Europie i Syrii Rosja nie ma powodów do ataku np. Na Polskę
    6. Działania Rosji na Ukrainie śą niczym w porównaniu z tym co robi USA. Ile już milionów ofiar pochłonęła walka z "terroryzmam" i wprowadzanie "demokracji"
    5. Trump nie chce rozwalać świata w interesie Żydów i Saudów i ich rurociągów.
    6. Trump nie siedzi w kieszeni korporacji i ich zwierzchników i dlatego taka nagonka medialna.
    Trump jest szansą dla świata, bo z Hillary wiemy co było i będziezwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Polonia w USA? Polonia w USA nie jest jednorodnym i zgodnym związkiem

    I stąd, jest bez mocy stanowienia za innych (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Polonia w USA, notabene zwana leciwą, może i głosować na Mrs. Clinton, więc dokładnie tak, jak jej podpowiedziały lewicowe media. Jednak wśród Polonii jest ca. 9 mln i takich osób, które nie są...rozwiń całość

    Polonia w USA, notabene zwana leciwą, może i głosować na Mrs. Clinton, więc dokładnie tak, jak jej podpowiedziały lewicowe media. Jednak wśród Polonii jest ca. 9 mln i takich osób, które nie są zrzeszonymi. I rzesza ta jest całkowicie niezależną od woli i interesu związku starej Polonii. Czyli i wybór prezydenta jest dla tych osób tym nie podlegającym woli Polonii. I dla tej Polonii to Mr Trump jest ich prezydenckim kandydatem, więc wcale nie Mrs. Clinton.
    I stosowny link na poszerzenie wiedzy: www.youtube.com/user/Media2000Corp
    Credo, Abraham Lincoln:
    „Można oszukiwać wszystkich (ludzi) przez pewien czas, a część ludzi przez cały czas, ale nie da się oszukiwać wszystkich przez cały czas”
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Polonia sie kompletnie NIE LICZY!

    Weredyk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

    Jest jeszcze inne credo "Might is right" i dlatego pani ktora lubi czosnek moze wygrac maja za soba Wall Street i cale zydostwo Big Apple.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gdyby sie

    nie liczyla (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    po coz by sie do niej fatygowal ?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A czy teraz jest po co jeździć?

    Karolina (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Poza tradycyjnym przeczołganiem wodzów każdej nowej ekipy,w tym prezydenta,wokół Muzeum Holokaustu dla uświadomienia kto pociąga za cugle z tylnego siedzenia. I obowiązkowe późniejsze czynności...rozwiń całość

    Poza tradycyjnym przeczołganiem wodzów każdej nowej ekipy,w tym prezydenta,wokół Muzeum Holokaustu dla uświadomienia kto pociąga za cugle z tylnego siedzenia. I obowiązkowe późniejsze czynności seksualne,o których był Sikorski wspominał cmokając ośmiorniczki. Bez tego nasi pastuszkowie rozpierzchną się przed owieczkami. Znowu może wrócić tęsknota za Kremlem? Historia wie do czego jest zdolna bezpańska służba dworska...zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jak Hilaria wygra

    to bedzie jezdzic po co (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    aby 64 mld. dolcow zwrocic wyludzaczom, to trzeba pare kursow wykonac.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ciekawe...

    P. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    https://www.youtube.com/watch?v=0pQ8Vo-vpMQ

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wybory w USA

    łodzianka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    I tak źle i tak niedobrze. Tyle w temacie

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo