Pierwszą Damą USA będzie... córka prezydenta? Ivanka Trump...

    Pierwszą Damą USA będzie... córka prezydenta? Ivanka Trump już szuka domu w Waszyngtonie

    Rhys Blakely

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Przez pierwsze miesiące prezydentury żona Donalda Trumpa ma zostać w Nowym Jorku z synem Barronem. Rolę pierwszej damy przejmie najstarsza córka miliardera Ivanka.
    Ivanka brała udział w spotkaniu ojca z premierem Japonii Shinzo Abe

    Ivanka brała udział w spotkaniu ojca z premierem Japonii Shinzo Abe ©Michael Vadon/CC BY-SA 4.0

    Najstarsza córka amerykańskiego prezydenta elekta Ivanka Trump przygotowuje się do odgrywania roli... pierwszej damy. Jej ojciec nie ma zamiaru rezygnować z funkcji producenta wykonawczego telewizyjnego reality show. Ivanka już rozgląda się za odpowiednim domem w Waszyngtonie i zamierza chwilowo odejść od prowadzenia własnych interesów. Zapewne w jednym tylko celu, by zostać najbardziej wpływową pierwszą córką w amerykańskiej historii. Znając jej dotychczasową przebojowość i ogromny temperament można być pewnym, że na tym polu odniesie sukces.

    USA: ELEKTORZY OFICJALNIE WYBRALI DONALDA TRUMPA NA PREZYDENTA


    Gdy liderka Demokratów w Izbie Reprezentantów Nancy Pelosi tuż po zwycięstwie Trumpa chciała porozmawiać z nim o zagadnieniach dotyczących kobiet ten szybko przekazał słuchawkę swojej córce. Nie wiadomo o czym Pelosi rozmawiała z córką Trumpa, komunikatu żadnego nie było. Podobnie gdy wpływowa szefowa Facebooka Sheryl Sandberg pragnęła skontaktować się z Trumpem najpierw rozmawiała z Ivanką.

    Ta 35-letnia była modelka brała udział w pierwszym spotkaniu ojca z zagranicznym przywódcą - premierem Japonii Shinzo Abe. To ona też organizowała spotkanie Trumpa z gwiazdą Hollywood Leonardo DiCaprio, podczas którego znany aktor próbował przekonać kontrowersyjnego miliardera, że zmiany klimatu są jak najbardziej realne. Przesłanie jest jasne - postacie z lewej strony sceny politycznej mają nadzieję znaleźć w niej solidnego i bardzo wpływowego sojusznika. Groteskowe tyrady wygłaszane przez Donalda Trumpa w czasie kampanii wyborczej często wzbudzały głęboką konsternacje w szeregach Partii Republikańskiej, ale przecież prezydent elekt naszpikował swój gabinet zagorzałymi konserwatystami.

    KIM JEST REX TILLERSON? PRZYJACIEL PUTINA ZOSTANIE SEKRETARZEM STANU USA


    Na czele Agencji Ochrony Środowiska stanie bardzo sceptyczny wobec zmian klimatycznych Scott Pruitt. Sekretarzem departamentu pracy będzie z kolei Andy Puzder, który sprzeciwia się podwyższeniu płacy minimalnej i często opowiadał się w swoich wypowiedziach za zastąpieniem pracowników restauracji fast-foodowych robotami. Za tymi nominacjami ma stać wiceprezydent Mike Pence. Jako „zbyt dalece prawicowe” wywołały one jednak obawy niektórych umiarkowanych republikanów. Ponad dwa tygodnie temu Trump dokooptował do swojej drużyny w Białym Domu trzeciego bankowca z Goldman Sachs. Poprosił prezesa tego banku Gary Cohna o przyjęcie stanowiska szefa Narodowej Rady Gospodarczej.

    Według Reutersa na biurko przyszłego wiceprezydenta Pence’a niemal codziennie trafia przegląd informacji objętych klauzulą ściśle tajne. Trump odbiera taki wykaz raz na tydzień.

    Prezydent elekt znalazł się pod presją organizacji nadzorującej etyczne standardy sprawowania urzędu, by pozbył się udziałów w swoich rozlicznych firmach. Odpowiedział, że rozważa koncepcję powierzenia kontroli nad Trump Organization dwóm najstarszym synom Ericowi i Donowi jr. Ivanka wzięłaby urlop z pracy w biznesowej organizacji ojca.

    Żona prezydenta elekta Melania będzie zapewne początkowo razem z ich 10-letnim synem Barronem mieszkać w Nowym Jorku. Melania robi tak, by chłopak nie musiał się w czasie roku szkolnego przenosić do innej szkoły i zmieniać środowisko, co byłoby dla niego na pewno bardzo stresujące. Taki wybór otworzyłby Ivance drogę do odgrywania de facto roli pierwszej damy. Razem z mężem Jaredem Kushnerem już podobno szukają dla siebie odpowiedniego domu w Waszyngtonie. Przypomnijmy, że Kushner jest prawdziwym potentatem na rynku nieruchomości, a w czasie kampanii pełnił rolę głównego doradcy swojego szwagra. W czerwcu Ivanka zyskała poklask wygłaszając gładkie przemówienie podczas Krajowej Konwencji Partii Republikańskiej. Obiecywała w nim, że będzie rzeczniczką sprawy pracujących matek.

    WASHINGTON POST: CIA MA DOWODY, ŻE ROSJA FAWORYZOWAŁA TRUMPA W WYBORACH


    Niedawno przygotowania Trumpa do objęcia urzędu przybrały nieoczekiwany obrót - szefowa jego kampanii wyborczej Kellyanne Conway broniła decyzji prezydenta elekta pozostania producentem wykonawczym reality show „The Celebrity Apprentice”. - W czasie wolnym prezydenci mają prawo robić, co chcą - tłumaczyła Conway. Trump nie musi właściwie wykonywać żadnej pracy, by pojawiać się w napisach jak producent, ale podobno ma też już jako prezydent pobierać za to wynagrodzenie. A musi być one niebagatelne - za 14 dotychczasowych sezonów zainkasował 213 mln dolarów. W nowym sezonie, który zadebiutuje w przyszłym miesiącu program poprowadzi Arnold Schwarzenegger.

    Zarobki Trumpa z tytułu emisji programu, który zresztą pomógł stworzyć, mogą zapewne niezbyt różnić się od honorariów pobieranych przez Baracka Obamę za napisane przez niego książki. W 2009 roku prezydent otrzymał z tytułu praw wydawniczych 5.1 mln dolarów.

    Tłumaczenie Zbigniew Mach

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    POwiem krótko lękajcie się lękajcie

    bo lęk wyzwala najgorsze konwulsje (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    .

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ivanka wyszła za bogatego i wpływowego żydka.

    Przeszła na judaizm. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    Rodzina prezydenta Trumpa jest już "obstawiona" przez macherów.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    No i co, to wszystko co masz do powiedzenia?

    zz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    No i co że przeszła, zakochała się i chcąc z nim być podjęła taki wybór, jej sprawa.
    A że wpływowego to co, sama tez biedna niebyła, to ona zarządza wszystkim pod nieobecność Trumpa a także jest...rozwiń całość

    No i co że przeszła, zakochała się i chcąc z nim być podjęła taki wybór, jej sprawa.
    A że wpływowego to co, sama tez biedna niebyła, to ona zarządza wszystkim pod nieobecność Trumpa a także jest główną spadkobierczynią.
    Zapamiętaj sobie Trump bardzo szanuje też Katolików.

    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A kto tam u nich

    spokojny

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    A kto tam u nich zatwierdza urząd pierwszej damy?
    To Trump może sam powiedzieć kto tą damą będzie?
    Matka, córka, wujek? Obojętne?
    Fajną mają kulturę.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dziennikarstwo

    Trm (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    "Przypomnijmy, że Kushner jest prawdziwym potentatem na rynku nieruchomości, a w czasie kampanii pełnił rolę głównego doradcy swojego szwagra."
    -------------------
    Czyli ojciec żony to szwagier?...rozwiń całość

    "Przypomnijmy, że Kushner jest prawdziwym potentatem na rynku nieruchomości, a w czasie kampanii pełnił rolę głównego doradcy swojego szwagra."
    -------------------
    Czyli ojciec żony to szwagier? A nie "teść"?zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo