Christopher Steele, autor raportu kompromitującego Trumpa...

    Christopher Steele, autor raportu kompromitującego Trumpa boi się o swoje życie

    Sylwia Arlak AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Christopher Steele, autor raportu kompromitującego Trumpa boi się o swoje życie

    ©DON EMMERT/AFP/EAST NEWS

    Już wiadomo, kto jest autorem raportu o rosyjskich materiałach, które miały kompromitować Donalda Trumpa. To brytyjski agent Christopher Steele – pisze m.in. „Wall Street Journal.” Mężczyzna boi się o swoje życie - uciekł ze swojego brytyjskiego domu i nie wiadomo, gdzie się ukrywa.
    Christopher Steele, autor raportu kompromitującego Trumpa boi się o swoje życie

    ©DON EMMERT/AFP/EAST NEWS


    ruptly/x-news

    Już wcześniej mówiło się, że autorem raportu, w którym miały być informacje opisujące spotkania Donalda Trumpa z prostytutkami oraz jego doradców z Rosjanami jest były oficer brytyjskiego MI6.
    Do tej pory nie jest jasne, czy dokumenty są prawdziwe, jednak głośno zrobiło się o 52-letnim Christophezer Steele. Były oficer wywiadu brytyjskiego pracuje, jako jeden z dyrektorów w londyńskiej firmie Orbis Intelligence.

    CZYTAJ TEŻ: Szef wywiadu USA: Rosja próbowała wpłynąć na wynik wyborów w kilku krajach

    Drugi z szefów firmy- Christopher Burrows ani nie potwierdził, ani nie zaprzeczył, że raport powstawał właśnie w Orbisie. Na stronie internetowej firmy możemy przeczytać, że powstała ona w 2009 roku i została założona przez byłych brytyjskich specjalistów wywiadu. Wykorzystuje „globalną sieć” ekspertów i „wybitnych osobistości biznesu.” Brytyjskie ministerstwo spraw zagranicznych również nie zajęło stanowiska w sprawie. Na portalu „Wall Street Journal.” możemy przeczytać też, że podczas niedawnego spotkania Trumpa z szefami najważniejszych służb amerykańskich nie ukrywali w rozmowie z politykiem, że taki raport istnieje

    CZYTAJ TEŻ: Trump o fałszywych newsach na swój temat: Coś takiego mogłoby się zdarzyć w nazistowskich Niemczech

    W wywiadzie dla „WSJ” oficer CIA z 28-letnim stażem podkreślał, że Steele cieszy się dobrą reputacją w środowisku służb specjalnych. Agencja Reutersa powołując się na byłych brytyjskich funkcjonariuszy wywiadu podała, że mężczyzna przez lata pracował dla MI6 w Rosji i we Francji, a także przy brytyjskim MSZ. Po opuszczeniu MI6 Steele dostarczył FBI informacje na temat korupcji w FIFA. Dziennik „The Times” donosi z kolei, że Steele współracował swego czasu z podpułkownikiemrosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa, który występował przeciwko polityce prowadzonej przez Władimira Putina, Aleksandrem Litwinienką. Litwinienko został zamordowany przez agentów Rosji w Londynie, którzy podali mu do herbaty radioaktywny polon.

    Steele obawia się swoje życie. Kiedy stało się jasne, że jego tożsamość poznał cały świat, opuścił swój dom w Surrey. Jak relacjonowali sąsiedzi – mężczyzna poprosił, aby zaopiekowali się jego kotem, ponieważ wyjeżdża na kilka dni. Nikt nie wie dokąd się udał. „The Guardian” konkluduje, że były brytyjski agent najbardziej obawia się reakcji Kremla. Z raportu jasno wynika bowiem, że to Rosja, w konkretnie rosyjscy hakerzy maczali palce w kampanii prezydenckiej w USA.

    Tymczasem główny "oskarżony" w tej sprawie amerykański prezydent-elekt nie ukrywa oburzenia z powodu rzekomo kompromitujących go dokumentów. Podczas środowej konferencji prasowej Donald Trump mówił: - Zarzuty przedstawione w tych dokumentach są fałszywe. Czuję się tak, jakbym mieszkał w nazistowskich Niemczech.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo