Serwis narciarski Serwis narciarski
    Narty, śnieg, mróz i piwne kąpiele

    Narty, śnieg, mróz i piwne kąpiele

    Marek Długopolski

    Dziennik Polski 24

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Kouty nad Desnou kuszą ponad 9 km nartostrad
    1/6
    przejdź do galerii

    Kouty nad Desnou kuszą ponad 9 km nartostrad ©CzechTourism

    Czechy. - Mamy prawdziwą zimę - mówi Čeněk Jílek, dyrektor ośrodka Špindlerův Mlýn w Czechach. Śniegu nie brakuje również w pozostałych stacjach naszych południowych sąsiadów.
    Świetne - tak można powiedzieć o warunkach narciarskich za naszą południową granicą. Natura ostatnio nie szczędziła śniegu, mróz mocno trzyma, a armatki cały czas pracują. Nic więc dziwnego, że na nartostradach jest już nawet 170 centymetrów śniegu.

    Czeskie Zakopane



    - Mamy wreszcie prawdziwą zimę - mówi zadowolony Čeněk Jílek, dyrektor ośrodka Špindlerův Mlýn. I dodaje, że warunki będą jeszcze lepsze, bo w najbliższych dniach ma mocno sypnąć.

    Špindlerův Mlýn to jeden z najpopularniejszych i największych czeskich ośrodków (to takie kameralne czeskie Zakopane). Po jego przejęciu przez słowacką spółkę Tatry Mountain Resorts (firma jest też właścicielem m.in. stacji Jasna Nizke Tatry na Słowacji, a także Szczyrkowskiego Ośrodka Narciarskiego w Polsce) sporo się tu zmieniło.

    TMR nie szczędził środków ani na poszerzenie i wyprofilowanie nartostrad, ani na modernizację systemu sztucznego naśnieżania. - Bez dośnieżania nie ma szans na dobre przygotowanie nartostrad - podkreślają gospodarze stacji. Špindlerův Mlýn oferuje blisko 24 km tras zjazdowych (od 702 do 1233 m n.p.m.) i ponad 90 km biegowych. Jest tu 16 wyciągów. Snowboardziści mogą liczyć zaś na cztery snowparki. Składa się z dwóch terenów narciarskich - Medvedin i Svaty Petr (to tu znajduje się najdłuższa trasa - 2700 m oraz najtrudniejsza - czarna FIS-owska - 1375 m długości i 450 m różnicy wzniesień. Narciarze mogą też śmigać po Hromovce, najdłuższej i najlepiej oświetlonej trasie zjazdowej w Czechach.

    - Otwarte są wszystkie wyciągi, a jeździć można po ponad 20 km nartostrad. W ośrodku nie ma tłoku - kuszą gospodarze stacji. A ceny? Atrakcyjne. Jednodniowy karnet można nabyć za 590 koron (do 19 stycznia na stronie gopass.cz).
    Wspomnieć wypada także o wystawie rzeźb lodowych. Ekspozycję kruchych dzieł sztuki - „Cztery pory roku” - odnajdziemy przy górnej stacji sześcioosobowej kolejki Pláň, a obejrzeć je będzie można do końca marca.

    Zobacz galerię

    Černohorský Express



    SkiResort Černa hora - Pec ze stacjami Černá hora - Janské Lázně, Pec pod Sněžkou, Velká Úpa, Svoboda nad Úpou, Černý Důl uznawany jest za jedną z najwspanialszych pereł w narciarskiej koronie naszych południowych sąsiadów. W ośrodku jest jedyna ośmioosobowa kolejka linowa w Czechach - to tzw. Černohorský Express.

    Wytyczono w nim ponad 41 km nartostrad i ponad 70 km tras biegowych, jest też kilkukilometrowa trasa saneczkowa - Cernohorska. W tym sezonie przybyły nowa szkółka narciarska dla dorosłych i cztery dla dzieci, wypożyczalnia, a także serwis oraz centrum testowe Salomon Atomic.

    Na stokach Černej hory leży w tej chwili od 90 do 140 cm śniegu, a otwartych jest blisko 18 km nartostrad. Pec pod Sněžkou kusi 11 km tras zjazdowych, Černý Důl - 7 km, a Velká Úpa - 2,5 km. Ośrodek Svoboda nad Úpou także otworzył wszystkie wyciągi. - Jeden karnet otwiera bramki do niemal 40 km tras - przypominają gospodarze SkiResort Černa hora - Pec, największego czeskiego ośrodka narciarskiego.

    Między stacjami - na trasie SkiTour - kursują specjalne osobowe ratraki. Dzięki nim narciarze z ośrodka na Černéj hoře mogą w ciągu paru minut dostać się do Pecu pod Sněžkou. To pierwsze takie połączenie w Czechach. Można tutaj śmigać m.in. po 450-metrowej nartostradzie Funline (Pec pod Sněžkou), krętej i ze sporą liczbą przeszkód. Przybyła też trasa slalomowa z pomiarem czasu. Gospodarze ośrodka zainwestowali ostatnio ponad 40 mln koron - około 6 mln zł.

    Špičák i Ještěd



    Doskonałe warunki panują również w Górach Izerskich. Tanvaldský Špičák, jeden z najciekawszych ośrodków w Górach Izerskich, rozszerzył w tym sezonie system sztucznego zaśnieżania, nabył nowe armatki, poszerzył parkingi, a także chwali się nowym tarasem w restauracji na szczycie Špičáku.

    Inwestycje te pochłonęły około 3,5 mln koron. - Opłaciło się - zapewniają jego gospodarze. W tej chwili można szusować po 8 km nartostrad. Na stokach jest około 100 cm śniegu. Nie brakuje go także na górze Ještěd (1012 m n.p.m.), przyozdobionej charakterystyczną „rakietą”, dziełem inżyniera Karla Hubaczka. W futurystycznej iglicy - zaprojektowanej tak, by stanowiła „naturalne” przedłużenie góry - znajduje się centrum łączności, restauracja i hotel. Widoki, jakie rozpościerają się ze szczytu na Karkonosze oraz leżący poniżej Liberec, na długo pozostają w pamięci. Działa tu 7 wyciągów, a narciarze mogą korzystać z ponad 6 km tras. Nie można też zapomnieć o doskonałych ścieżkach dla biegających na nartach, które wytyczono w dzielnicy Vesec.

    Od 100 do 150 cm śniegu jest też na nartostradach w Górach Orlickich - w Říčkach czekają 4 km nartostrad, w Deštné - 4,5 km, a Červenej Vodzie - 4,5 km. Jeszcze lepsze warunki są w Jesionikach. Słynny Pradziad kusi blisko 2 km nartostrad oraz 170 cm śniegu. W pobliskim Karlovie jest ponad 9 km tras, Koutach nad Desnou - 9,2 km, Ramzovej - 8,7 km, a na Červenohorske sedlo - 6,5 km.

    - W innych ośrodkach śniegu również nie brakuje. A po zmaganiach na stoku można na przykład zanurzyć się w piwnej kąpieli - kusi Anna Gruszczyńska z CzechTourism.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej