Na co diagności kładą nacisk podczas kontroli pojazdu na...

    Partnerem cyklu jest FCA POLAND S.A.

    Na co diagności kładą nacisk podczas kontroli pojazdu na przeglądzie?

    ml; Partnerem cyklu jest FCA POLAND S.A.

    Aktualizacja:

    Na co diagności kładą nacisk podczas kontroli pojazdu na przeglądzie?
    1/7
    przejdź do galerii
    Samochód, aby mógł poruszać się po drogach, musi być w nienagannym stanie technicznym. Właśnie dlatego każdy pojazd musi regularnie pojawiać się w Stacji Kontroli Pojazdów (SKP). Oto, jakie warunki trzeba spełnić, by taka wizyta przebiegła bezstresowo i zakończyła się wbiciem pieczątki do dowodu rejestracyjnego.
    Zawsze warto zacząć od definicji, bowiem wielu kierowców myli podstawowe pojęcia związane z utrzymaniem swojego samochodu w należytym stanie technicznym. Przegląd (mechaniczny lub okresowy) to wizyta w warsztacie mająca na celu okresową obsługę serwisową polegającą na wymianie płynów i zużytych części eksploatacyjnych. Podczas przeglądu mechanicy sprawdzają też (a przynajmniej powinni), czy dany pojazd jest sprawny technicznie i czy nie potrzebuje natychmiastowych napraw.

    Badanie techniczne to coś w rodzaju sprawdzenia, czy kierowca należycie serwisuje swój pojazd oraz czy mechanicy dokonujący przeglądów należycie wykonali swoją pracę w zakresie bezpieczeństwa poruszania się pojazdu po drogach. W ten sposób ustawodawca stara się zagwarantować, że wszystkie pojazdy dopuszczone do ruchu są w takim stanie technicznym, że nie stanowią zagrożenia dla pasażerów oraz innych uczestników ruchu. Oprócz tego dokonywana jest identyfikacja pojazdu oraz sprawdzenie obowiązkowego wyposażenia dodatkowego, do którego dla samochodów osobowych należy gaśnica (min. 1 kg, typ BC) oraz trójkąt ostrzegawczy.

    Badania techniczne są obowiązkowe dla wszystkich zarejestrowanych pojazdów poruszających się regularnie po naszych drogach, z wyjątkiem przyczepek lekkich. Dla samochodów osobowych pierwsze badanie należy wykonać przed upływem trzech lat od daty pierwszej rejestracji, następne przed upływem kolejnych dwóch lat, a każde kolejne nie później, niż rok po poprzednim. Tej regułki nie trzeba zapamiętywać, ostateczna data kolejnego okresowego badania technicznego zawsze jest wpisana w dowód rejestracyjny. Po upływie tej daty pojazd traci prawo do poruszania się po drogach, gdyż uznawany jest za niesprawny. Wyjątkiem od tej reguły są pojazdy zabytkowe niewykorzystywane do zarobkowego przewozu osób, dla których ustawodawca przewidział jedno badanie techniczne przed rejestracją, zwalniając je z konieczności dokonywania kolejnych badań. Koszt badania technicznego ustalony jest ustawowo i dla samochodów osobowych w podstawowym zakresie wynosi 98 zł.

    W razie stwierdzenia przez policję podczas rutynowej kontroli braku ważnego badania technicznego, policjant zobowiązany jest zatrzymać dowód rejestracyjny. Kierowca otrzymuje czasowe pozwolenie (7 dni) na zaliczenie badania, ale może dostać też mandat. Tydzień to niewiele zwłaszcza, jeśli w tym celu potrzebne będą odpowiednie naprawy. Większą karą może być odmowa wypłacenia odszkodowania w razie wypadku, lub zmniejszenie jego kwoty. Najnowszy pomysł to podwojenie opłaty dla „zapominalskich” i kierowanie ich do wyznaczonych Stacji Kontroli Pojazdów, tzw. stacji Transportowego Dozoru Technicznego (TDT). Ma być ich jedynie szesnaście w całym kraju. Jest to spowodowane tym, że aż co piąty kierowca pojawia się na badaniu po terminie. Jak widać jest szereg powodów, dla których nie warto lekceważyć daty najbliższego badania technicznego.

    Średni stan techniczny pojazdów poruszających się po naszych drogach w ostatnich latach uległ znaczącej poprawie. Mimo to nadal ok. 15% samochodów pojawiających się w SKP nie zalicza okresowego badania technicznego. W zdecydowanej większości wypadków jest to spowodowane zaniedbaniami w należytym serwisowaniu, czyli wina leży po stronie kierowców. Aby uniknąć przykrych niespodzianek i odprawienia z kwitkiem, najlepiej przed badaniem technicznym zaplanować wizytę w warsztacie zlecając kontrolę pojazdu pod tym kątem.

    Dowiedz się więcej:
    Odkryj rodzinę Tipo>>>
    Pobierz katalog Tipo>>>

    Skonfiguruj:
    - 5-drzwiowego Fiata Tipo>>>
    - Tipo Station Wagon>>>

    Wnętrze pojazdu

    Badanie zaczyna się od wjazdu na stanowisko badawcze, jednak zanim diagnosta zejdzie do kanału (lub podniesie samochód na podnośniku) dokonuje oględzin wewnątrz samochodu. Na kierownicy nie powinno być dużych luzów, a na desce rozdzielczej nie powinna się palić żadna kontrolka oznaczająca poważną awarię, np. układu ABS, czy poduszki gazowej. Sprawdzane jest też mocowanie foteli, które nie może być przerdzewiałe, a także punkty mocowania pasów bezpieczeństwa.

    Podwozie, czyli bezpieczeństwo jazdy

    Badanie obejmuje szereg punktów, ale najważniejsze są te związane z bezpieczeństwem jazdy. W podwoziu jest kilka kluczowych elementów, które diagnosta musi sprawdzić. Należą do nich układ hamulcowy, zawieszenie, układ kierowniczy, opony, a także elementy nośne pojazdu.

    Układ hamulcowy poddawany jest szczegółowej kontroli. Diagnosta ma obowiązek optycznie sprawdzić stan okładzin ciernych oraz tarcz hamulcowych – ich powierzchnia powinna być gładka, nie mogą też być popękane. Przewody hamulcowe także muszą być w należytym stanie, miękkie nie mogą się pocić, sztywne przewody nie mogą być nadmiernie skorodowane. Podczas badania na odpowiednim stanowisku sprawdzana jest sprawność układu hamulcowego, różnice pomiędzy kołami danej osi nie mogą przekroczyć dopuszczalnych wartości, a hamulec pomocniczy musi być sprawny.

    Zawieszenie to kolejny istotny element kontrolowany podczas badania na tzw. szarpakach. W ten sposób wykrywane są nadmierne luzy. Trzeba zdać sobie sprawę, że nie chodzi tylko o nasz komfort, mocno wybite sworznie wahaczy mogą się wypiąć podczas jazdy, co może skończyć się tragicznie. Zużyte tuleje, czy łożyska także wymagają naprawy. Diagnosta sprawdza jeszcze stan sprężyn pod kątem pęknięć oraz czy amortyzatory nie mają wycieków.

    Jak już wspomnieliśmy w układzie kierowniczym nie powinno być nadmiernych luzów wyczuwalnych na kierownicy, ani stuków. Pod samochodem badany jest stan końcówek drążków kierowniczych. Tak jak w przypadku mocowań zawieszenia, ich stan ma bezpośredni wpływ na nasze bezpieczeństwo. Diagnosta ma obowiązek sprawdzić stan ogumienia, minimalna głębokość bieżnika to 1,6 mm, opony nie powinny być popękane. Na jednej osi muszą być zamontowane opony o takiej samej budowie bieżnika.

    W starszych pojazdach pojawia się problem rdzy w podwoziu, która najgroźniejsza jest dla elementów nośnych pojazdu. Przerdzewiałe progi, podłużnice, czy np. rama w przypadku samochodów terenowych, to poważny problem, który może sprawić, że nasz samochód zostanie uznany za nienadający się do dalszej eksploatacji.

    Istotnym punktem na liście kontrolnej jest sprawdzenie czy podstawowe podzespoły pojazdu nie mają wycieków. Nieduże zapocenia nie zagrażają zaliczeniu badania, ale jeśli wycieki są poważne, lub diagnosta stwierdzi, że w najbliższym czasie mogą zagrozić bezpieczeństwu jazdy, może wydać ocenę negatywną. Ostatnim elementem podwozia poddawanym kontroli jest układ wydechowy. Dopuszczalna jest powierzchowna rdza, jednak przerdzewiały tłumik, czy dziurawe rury uniemożliwiają zaliczenie badania.

    Oświetlenie i szyby

    Jadąc na badanie powinniśmy zadbać o działanie obowiązkowego oświetlenia samochodu. Na pewno będzie sprawdzane działanie świateł pozycyjnych, mijania, drogowych, cofania, tylnego przeciwmgielnego oraz kierunkowskazów. Diagnosta ma obowiązek sprawdzić jak świecą przednie reflektory i ewentualnie skorygować wysokość wiązki światła. Klosze lamp nie mogą być popękane, a na szkłach reflektorów nie może być odprysków.

    Problemy mogą sprawiać m.in. niehomologowane żarniki ksenonowe montowane w lampach halogenowych. Nie posiadają one prawidłowego odcięcia linii światła i w konsekwencji oślepiają jadących z przeciwka. Podobnie jest z pojawiającymi się żarówkami LED-owymi bez europejskiej homologacji. Ich stosowanie jest dozwolone jedynie w przypadku oświetlenia nieobowiązkowego, np. wnętrza pojazdu, natomiast nie wolno ich stosować jako świateł zewnętrznych, np. pozycyjnych.

    Szyby samochodu to także element sprawdzany podczas badania. Najważniejsza jest przednia szyba, która nie może mieć pęknięć, lub odprysków. W zakresie pola widzenia kierowcy nie może być też porysowana. Oprócz tego, jeśli auto ma przyciemniane szyby sprawdzana jest przepuszczalność świetlna szyby czołowej i szyb w drzwiach przednich. Reszta może być dowolnie zaciemniona.

    Skład spalin

    Wbrew obiegowym opiniom badanie składu spalin w SKP nie jest bardzo restrykcyjne, często nie jest w stanie wykryć uszkodzenia, lub braku katalizatora, albo innego podzespołu służącego do oczyszczania spalin. Problemy zazwyczaj pojawiają się w przypadku wyeksploatowanych silników z zapłonem iskrowym (benzynowych), w których spalana jest duża ilość oleju silnikowego. Badanie okazuje się łagodniejsze dla zużytych silników z zapłonem samoczynnym (Diesla), które po rozgrzaniu uszczelniają się na tyle, że nie powodują dymienia. Usunięcie katalizatora, lub filtra cząstek stałych jest niezgodne z przepisami i jeśli zostanie wykryte skutkuje niezaliczeniem badania technicznego.

    Identyfikacja pojazdu

    Oprócz stanu technicznego pojazdu podczas badania dokonywana jest identyfikacja pojazdu. Polega ona na odczytaniu numeru VIN i sprawdzeniu go z dowodem rejestracyjnym. Numer ten musi być czytelny. Kolejnym elementem jest sprawdzenie czytelności i poprawności tablic rejestracyjnych oraz naklejki kontrolnej nanoszonej na przednią szybę. Muszą one być kompletne i czytelne.

    Dodatkowe elementy – też istotne

    Posiadanie samochodu z instalacją LPG to spore oszczędności w codziennej eksploatacji, ale też dodatkowe koszty związane m.in. z badaniem technicznym (162 zł). Potrzebne jest jeszcze zaświadczenie potwierdzające dopuszczenie butli LPG do użytkowania, które trzeba okazywać podczas każdego badania. Jest ono wydawane na okres 10 lat, ale bez niego pojazd nie przejdzie badania technicznego. Jeśli więc kupiliśmy samochód z instalacją bez takiego dokumentu, czeka nas konieczność wyrobienia duplikatu, lub wymiana butli na nową.

    Po zamontowaniu haka holowniczego należy udać się do SKP w celu przeprowadzenia kontroli. Hak musi posiadać tabliczkę znamionową z numerem homologacji. Badanie jest jednorazowe, a jego koszt to 35 zł. Po wbiciu adnotacji do dowodu rejestracyjnego dodatkowe kontrole haka nie będą już przeprowadzane. Jeśli w pojeździe zamontowana jest blokada alkoholowa, kierowca musi posiadać dokument potwierdzający kalibrację urządzenia. Jest on wystawiany na okres 12 miesięcy. Badanie techniczne może być zaliczone jedynie po okazaniu ważnego dokumentu.

    Podsumowanie

    Kluczowe dla pozytywnego przejścia przez badanie techniczne jest utrzymywanie pojazdu we właściwym stanie technicznym. Kierowcy regularnie serwisujący swoje samochody rzadziej mają problemy z zaliczeniem obowiązkowych badań. Większość usterek jest bowiem wyłapywana przez mechaników podczas przeglądów okresowych i usuwana na bieżąco. W takich wypadkach wizyta w SKP jest zazwyczaj formalnością.
    Jazda testowa Hatchback
    Zapytaj o ofertę Hatchback
    Konkurs