Ważne
    Kraków. Most Kotlarski zyska nowy wjazd, ale... za pewną...

    Kraków. Most Kotlarski zyska nowy wjazd, ale... za pewną cenę

    Zdjęcie autora materiału
    Piotr Rąpalski

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    ©Andrzej Banas / Polska Press

    Deweloper będzie współfinansował budowę wjazdu na most Kotlarski od strony ul. Podgórskiej. W zamian miasto godzi się na osiedle przy ulicy Grzegórzeckiej połączone z wąską ul. Żółkiewskiego.

    ©Andrzej Banas / Polska Press

    Wybudowany w 2002 roku, za ponad 132 mln zł, most Kotlarski ma w końcu zyskać brakujący wjazd od strony ulicy Podgórskiej. Dziś kierowcy jadący z okolic Galerii Kazimierz, którzy chcą przedostać się na Zabłocie, muszą jechać aż na rondo Grzegórzeckie i tam nawracać w kierunku mostu. To już od 15 lat potęguje korki, ale władzom miasta nie udało się przez ten czas wybudować brakującego połączenia. Teraz zapowiadają, że jego budowę będzie współfinansował... deweloper.

    W zamian magistrat pozwoli mu wcisnąć nawet trzy bloki tuż przy rondzie Grzegórzeckim. Nowa zabudowa spotęguje na nim ruch, ale Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu wierzy, że dzięki przebudowie mostu mniej aut będzie wjeżdżać na rondo od strony południowej.

    Inwestor już przygotowuje plac budowy pod nowe osiedle. Może ono być gotowe w ciągu 2 lat. W tym czasie powinien powstać też wjazd na most.
    Z ulicy Podgórskiej będzie można wjechać na Most Kotlarski dzięki nowemu wjazdowi

    Inwestycja zatem jest słuszna, ale dziwi to, że władze miasta przez lata same nie wpadły na jej wykonanie. Teraz chcą by zrealizował ją deweloper planujący postawić nawet trzy bloki, przy już mocno korkującym się rondzie Grzegórzeckim. Budowa wjazdu na most ma je odciążyć z części ruch samochodowego.

    Jednakże Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu godzi się też na rozbudowę wąskiej ul. Żółkiewskiego, która ma obsłużyć nowe osiedle, a ponadto przebudowaną na biura, mieszkania lub hotel dawną fabrykę Peterseima. Wprowadzi to więcej ruchu na al. Powstania Warszawskiego, a w związku z tym również na rondo.

    Cała sytuacja pokazuje, że miasto myśli o komunikacji dopiero wtedy, gdy bliska realizacji jest nowa zabudowa, która oznacza zwiększony ruch. Trudno też nie zauważyć uległości wobec deweloperów.

    Dla nowego osiedla

    O planowanym osiedlu przy rondzie Grzegórzeckim pisaliśmy na początku kwietnia. Wtedy ani magistrat, ani inwestor, firma Orion Investment, nie potrafili nam podać ile będzie liczyło bloków. Dowiedzieliśmy się, że nawet trzy ze sklepami na parterze i „wielostanowiskowymi garażami podziemnymi”. Trwa już rozbiórka starej zabudowy, a firma stara się o zgody budowlane. Stawianie bloków może rozpocząć się w tym lub przyszłym roku.

    Więcej mieszkańców i sklepów w pobliżu ronda oznacza większy ruch, a osiedle stanie między ul. Grzegórzecką (tylko po jednym pasie ruchu w każdą stronę, z powodu odseparowanego torowiska tramwajowego) i ulicą Żółkiewskiego (wąska uliczka, przy której stoją dziś niewielkie kamienice).

    To może oznaczać jeszcze większe zakorkowanie się okolicy i ronda, ale ZIKiT twierdzi, że ma na to sposób. Podpisał już w tej sprawie stosowną umowę z deweloperem.

    - Inwestor przebuduje odcinek ul. Żółkiewskiego od skrzyżowania z ulicą Grzegórzecką do wysokości budynku nr 11 oraz będzie współfinansował rozbudowę łącznicy na moście Kotlarskim, umożliwiającej wyjazd z ul. Podgórskiej na most i jazdę w kierunku Zabłocia - potwierdza Jan Machowski z biura prasowego magistratu. Dzięki umowie ZIKiT pozytywnie zaopiniował budowę bloków i zgodził się, by auta z nowego osiedla wyjeżdżały na Grzegórzecką i Żółkiewskiego.
    Na terenie przy Grzegórzeckiej powstaną nowe bloki. Zabytkowa fabryka doczeka się natomiast przebudowy.

    Fabryka też z wyjazdem

    Urzędnicy przysłużą się też innemu inwestorowi, który planuje przebudować dawną fabrykę Peterseima przy al. Powstania Warszawskiego. Jest ona również połączona z ulicą Żołkiewskiego. W zabytku mogą powstać mieszkania, sklepy, hotel, restauracje, biura. Teren jest własnością gminy, ale do 2034 r. pozostaje w użytkowaniu firmy IMS Budownictwo. Dla tego obszaru zostało już wydanych kilka decyzji o warunkach zabudowy, ale zostały zaskarżone i unieważnione przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Inwestor jednak stara się już o nowe.

    Zapewne jego plany blokują mieszkańcy ulicy Żołkiewskiego, którzy obawiają się problemów komunikacyjnych i tego że przebudowa fabryki i budowa parkingu podziemnego spowoduje zniszczenie ich starych kamienic.

    Dla jednego z budynków dawnej fabryki wydano już jednak decyzję o warunkach zabudowy - zgodę na nadbudowę i stworzenie tam obiektu mieszkalno-usługowego. Tej decyzji miejskich urzędników mieszkańcom nie udało się skutecznie zaskarżyć.

    Już w 2015 roku koncepcja obsługi komunikacyjnej dla planów inwestora została pozytywie zaopiniowana przez ZIKiT. Chodzi tu o przebudowę całej ulicy Żółkiewskiego, na odcinku od ul. Grzegórzeckiej aż do al. Powstania Warszawskiego i... podłączenie ul. Żółkiewskiego do al. Powstania Warszawskiego.

    Wychodzi więc na to, że zarówno mieszkańcy trzech bloków oraz osoby korzystające z tego, co powstanie w dawnej fabryce, będą wyjeżdżać na aleję Powstania Warszawskiego, która wyprowadzi ich na „odciążone” rondo Grzegórzeckie.

    Jak rozbudował się Kraków?






    Komentarze (20)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    niszczenie Krakowa

    Pawel (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Pomysł debilny, ale tylko na takie stać machloja i jego szczekaczy.
    KRAKÓW jest niszczony w tempie niespotykanym nigdzie indziej.
    Kiedy ci starcy odejdą z urzędu?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ishhshsbsbsss

    Zjsjdj (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    J**** szmaty

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Most kotlarski niewypał

    Tomek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Ciężko jest mi ocenić układ deweloper miasto ( chodź sadze ze to zadanie miasta) Chciałbym jednak stwierdzici, ze most kotlarski to tragedia!!! Brak wjazdu od podgórskiej to jakaś katastrofa!!!!...rozwiń całość

    Ciężko jest mi ocenić układ deweloper miasto ( chodź sadze ze to zadanie miasta) Chciałbym jednak stwierdzici, ze most kotlarski to tragedia!!! Brak wjazdu od podgórskiej to jakaś katastrofa!!!! Ale najgorsze i tak są "ścieżki" dla pieszych, które są absolutnie niepraktyczne !!! Żeby nie przechodzi po nasypach stromych górkach trzeba pokonywać naokoło duże odległości. Polecam przejście się ze starej fabryki miraculum na druga stronę Wisły po stornie wiślanych tarasów normalnie przeprawa to jest chore !!!!! Ten most i ulice są okropne zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Estakada nad rondem, a nie prosty wjazd na most

    Kierowca (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Cóż to jest kilkadziesią metrów wyjazdu na Most Kotlarski?
    Zgodzić na kolejne zabetonowanie Grzegórzek można się, ale gdy deweloper wybuduje estakadę nad Rondem Grzegórzeckim na linii al....rozwiń całość

    Cóż to jest kilkadziesią metrów wyjazdu na Most Kotlarski?
    Zgodzić na kolejne zabetonowanie Grzegórzek można się, ale gdy deweloper wybuduje estakadę nad Rondem Grzegórzeckim na linii al. Powstania Warszawskiego - Kotlarska. Wtedy będzie można mówić o odkorkowaniu Ronda Grzegórzeckiego.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Utopia

    Piotrek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Brzmi Niezle ale wtedy ruch będzie się odbywał na poziomie 3 piętra bloków w okolicy ronda. Mieszkałem przy kotlarskiej i hałas i Ruch jest straszny

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Machloje

    Pawel. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Takiego Machloja wybraliśmy to mamy totalne niszczenie Krakowa

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    brawa dla urzędasów, ich wodza i dewelopera

    krakuska (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    to się nazywa zawrzeć pakt z diabłem - " dla dobra miasta "

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ale o Wrocławskiej nie myślą

    sąsiadek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Ciekawe stwierdzenie padło, że miasto myśli dopiero jak zagęszcza się zabudowa...może ktoś poinformuje "miasto" o tym, że wzdłuż wrocławskiej (miedzy Łokietka, a Racławicka) powstaje kilka...rozwiń całość

    Ciekawe stwierdzenie padło, że miasto myśli dopiero jak zagęszcza się zabudowa...może ktoś poinformuje "miasto" o tym, że wzdłuż wrocławskiej (miedzy Łokietka, a Racławicka) powstaje kilka kolejnych inwestycji nie licząc tej niedawno oddanej, przy skrzyżowaniu z Racławicka. Nie mówiąc już o tym, że i tak skrzyżowanie Kijowska Wrocławska stoi w korkach nie od wczoraj.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Może lepiej jak developer zbuduje

    drugi most (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    i jeszcze jakąś willę z basenem w ładnym miejscu ... ?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Rozsądna perspektywa.

    grzeg (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Popieram oczekiwania dewelopera. Dlaczego miałby ładować swoje prywatne pieniądze w publiczne zadanie, nie uzyskując nic w zamian? Czy ktoś z czytających i piszących byłby takim frajerem?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    W tym miejscu ...

    WK. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    ... nie da się go zrobić. Jest za mało miejsca na sensowny zakręt o właściwym profilu.

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    WARTO WIEDZIEĆ

    PRZEPISY

    PORADY