Kraków. 169 zarzutów dla oszusta

    Kraków. 169 zarzutów dla oszusta

    Piotr Rąpalski

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Policjanci z V Komisariatu Policji w Krakowie zatrzymali oszusta, który proponował pośrednictwo w uzyskaniu pożyczki bankowej, osobom bez zdolności kredytowej. Sprawca usłyszał 169 zarzutów.
    169 zarzutów oszustwa usłyszał 35-letni mężczyzna, mieszkaniec Krakowa. Jak ustalili śledczy sprawca kilka lat temu założył firmę pożyczkową - pośrednictwa w uzyskiwaniu kredytów. Zwykle ogłaszał swoje usługi w internecie, w tym na popularnych portalach ogłoszeniowych, a chętnych z całej Polski nie brakowało. Anonsy kierował do osób bez zdolności kredytowej, lub zadłużonych, zarejestrowanych w BIK, gdyż zwłaszcza one nie miały możliwości nawet starania się o pozyskanie pieniędzy w bankach w normalny sposób. Sprawca powoływał się na znajomości w bankach, czasem proponował również pośrednictwo w zawarciu umowy pożyczki z bliżej nieokreślonymi prywatnymi inwestorami.

    Kiedy jakiś zainteresowany odpowiadał na ogłoszenie, sprytny oszust tak prowadził rozmowę mailowo czy telefonicznie, aby dowiedzieć się w jakiej okolicy dana osoba zamieszkuje. Następnie wyszukiwał w internecie najbliższy tej lokalizacji bank lub SKOK i informował zainteresowanego że w tej placówce bankowej zostanie przygotowana umowa, dzięki jego znajomościom. Za swoją usługę za każdym razem pobierał w zależności od kwoty, którą chciał pobrać kredytobiorca od 300zł do 29 tysięcy złotych, które należało mu przelać na podane konto. W sytuacji gdy pokrzywdzony nie dysponował pełną żądaną kwotą, sprawca deklarował, że część pieniędzy dołoży „od siebie”. Wszystko to po to, aby stać się jak najbardziej wiarygodnym.

    Po wniesieniu opłat osoby starające się o kredyty, pełne nadziei na pozytywne załatwienie sprawy, udawały się wreszcie do danego banku. Za każdym razem oszust był z nimi w kontakcie telefonicznym. Kiedy już dana osoba miała wejść do placówki bankowej okazywało się, że właśnie „znajomy” pośrednika rozchorował się i jest nieobecny, albo właśnie w banku trwa kontrola itp. Nikomu, co oczywiste nie udało się dostać kredytu za pośrednictwem, 35-latka. Natomiast jemu udało się wyłudzić od pokrzywdzonych kwotę co najmniej 200 tys. złotych.

    W prowadzonym postępowaniu jak twierdzą policjanci najtrudniejszym etapem było ustalanie osób pokrzywdzonych. Ofiary oszusta niezbyt chętnie chciały przyznać się do naiwności i zawierzenia swoich pieniędzy nieznajomemu. W sumie ustalono kilkaset osób pokrzywdzonych z całej Polski co przełożyło się na postawienie łącznie 169 zarzutów oszustwa oraz uczynienia z przestępstwa stałego źródła dochodu.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    haha

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Ja znam jeszcze lepszych aparatów. Jest taka instytucja do której rokrocznie trzeba dopłacać kilkadziesiąt miliardów złotych a mimo to mówią, że jak co miesiąc będziecie wpłacać kilkaset złotych to...rozwiń całość

    Ja znam jeszcze lepszych aparatów. Jest taka instytucja do której rokrocznie trzeba dopłacać kilkadziesiąt miliardów złotych a mimo to mówią, że jak co miesiąc będziecie wpłacać kilkaset złotych to za kilkadziesiąt lat dostaniecie jakieś bliżej nieokreślone ochłapy.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo