spokojny 18.08.10, 10:11
Smakowało na słono? Zgadza się. Obejrzałem więcej zdjęć i powiększyłem. W klapie ma wpięty znaczek „Solidarności”, i czarną wstążkę, znaczy prawicowiec niechętny aktualnym władzom.
Rekonstruuję przebieg wypadków. Posraniec zaczął przygotowywać zamach na pałac prezydencki i tablicę przedwczoraj. Użył do tego litrowego słoika po ogórach (słonych!), którymi zakąszał wódeczkę (sprawdza się na ile był pijany). Teoretycznie mógłby wcisnąć w szkło swój wychudły odwłok i dać ognia laksą ale nie chciał ryzykować. Zwalił obfitego kloca z łańcuchem prosto do kibla. Potem wybierał kakałko małą łyżeczką do herbaty pitej w musztardówce, w której trzyma nocą swoją sztuczną szczękę. Podczas akcji radośnie ją oblizywał. Słoja nie zamykał, wstawił do lodówki żeby kompot się wystudził. W nocy zakąsił jeszcze ogóreczkiem dziwiąc się czemu taki brązowy i mało słony. Potem z otwartym słojem podróżował środkami komunikacji miejskiej. Cuchnący odór nie zwracał uwagi otoczenia, ot taka nasza kultura, że nie pachniemy szanelem numer pięć. Podczas rzutu do tablicy bełkotał do siebie to czego go wyuczyli: „spie...j dziadu”. Oto symbol "prawdziwego" polskiego patrioty: bezzębny starzec rzucający gów...m w swojej własnej Stolicy.
A to Polska właśnie!
MP
Zapewne się okaże, że to taksówkarz zaatakował ,,biednego" bandytę i teraz jeszcze będzie ciągany po sądach, żeby na końcu zostać skazanym za napaść! Potem może jeszcze jakieś odszkodowanie!!!
W jakim my kraju żyjemy?!? Człowiek się bronił, a teraz jeszcze prokurator zdecyduje czy nie posunął się za daleko w tej obronie! Wg naszego prawa to chyba powinniśmy czekać, nie daj Boże się bronić czy reagować kiedy coś złego się dzieje! Pozwólmy się okradać, bić czy efekcie zabić! Wtedy będzie wszystko wg litery prawa, które w Polsce chroni przestępców - nie zwykłych obywateli! »
kk
k
Znikoma szkodliwość społeczna - prosta sprawa. »
Kowalczyk i Lis
GAMA
Pan Lis stara sie ostatnio pisać takie rzeczy, które nie narażają go z jakiejkolwiek strony politycznej.
Lis jako chytre zwierzę unosi nos do góry i węszy z której strony pochodzi jakaś woń. Na razie nie może wyczuc co się świeci, wieć pisze dyrdymałki. Praca w TV2 jest bardzo niepewna, a zatrudnienie przez Polsat czy TVN jeszcze bardziej niepewne.
Dlatego chytry Lis zabrał sie za tematy politycznie obojętne (na których się zresztą nie zna).
Proszę węszyc dalej Panie Lisie! »
szybko!
?
Czy to możliwe, tak szybko odczytać obydwie skrzynki? Jaki pilot skręca na wysokości kilku metrów - podobno miał na pokładzie najnowsze urządzenia które działały - bo przecież nie była to awaria. Jakim cudem TV rosyjska podała tak szybko (chyba mniej niż 30 min od katastrofy) informację, że wszyscy zginęli? Dlaczego do miejsca zdarzenia nie dopuszczano polskich dziennikarzy? Dlaczego wszystkim, którzy zrobili jakieś zdjęcia czy filmy zabrano sprzęt. Jakim cudem uczeń Stalina, odpowiedzialny bez mrugnięcia okiem za śmierć wielu ludzi nazywany przez wielu potworem i najniższym z ludzi nagle zamienia się w wielkodusznego anioła, nienawidził i nagle kocha? Kto najwięcej zyska na populistycznej propagandzie miłości narodu rosyjskiego do polskiego, kto zyskał na tym że nie ma już osób, które dążyły do prawdy? Nigdy się nie dowiemy jak było. Putin kieruje tym śledztwem. Nie zapominajmy historii, nie dajmy się zwieść wilkom w owczej skórze, nie bądźmy naiwni. Bądźmy czujni i mądrzy. »
Ręcznie nałożony filtr Google
K.S.
Nie "zniknęły" tylko został nałożony na nie filtr - one są nadal w wynikach wyszukiwania ;)
http://wojtektylus.com/nokaut-google-dla-porownywarek-cenowych/ »
i tak trzymac do samego konca do niczego sie nie pucować
aaa
sztywno qrwa do końca »
krakus
Krakus
ten cieć przy samochodzie z rękami w kieszeniach to chyba prezes firmy MPK. SA bo jakoś mu się robota w rękach nie pali »
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.