oko (5)

ok (213.134.163.xxx) 02.02.12, 10:57

hahahah niepoczytalny zadzgal wywiozl i zatopil widac ktos ladne pieniadze smaruje zeby nie poszedl siedziec czy kazdego zabojce wysylaja na takie badania jak jego

Rozwiń oko ok (213.134.163.xxx) 02.02.12, 10:57
Rozwiń jak to możliwe czytelnik (189.188.213.xxx) 02.02.12, 14:25
Rozwiń Cooooo???!!!! XXL (89.72.209.xxx) 02.02.12, 15:08
Rozwiń Marta dolly (89.73.174.xxx) 03.02.12, 02:54
Rozwiń cos okropnego. xyz (83.14.235.xxx) 03.02.12, 08:42

regulamin

ole
:) to są goście !!! »

Wadowice to nie miasto - to jest większa wieś
stały bywalec Komunikacja: zaparkowanie graniczy z cudem, korki na dróżkach wokół rynku spowodowane przez przyjezdnych mieszkańców powiatu (przyjeżdzają z wiosek ościennych na Jarmark) - 2 zł skompią na wydanie biletu na parkingu i jeżdzą i jeżdzą wkoło a "nóz" coś się znajdzie Atrakcje: bazylika i muzeum i.... nic więcej - puszczą barkę przez głośnik niskiej jakości i myślą że to atrakcja. Acha no i Rynek czyli pl. JP II - ciąły remont WNIOSEK Wadowice nie wykorzystało swoich 5 minut - szkoda - wina głównie leży po stronie UM - pani Burmistrz jak i panu rzeczniku które ciągle nie wie czy bliżej mu do PO czy PiS Pozdrawiam »

Brawo dla protestujących
adam Wreszcie ktoś odważnie wystąpił przeciwko samowoli władz miasta. Kraków nie jest firmą! Dziś wpadnę do protestujących z wodą i ciepłym słowem! »

Bieda
czytelnik Dawniej mówiło się, że gruźlica jest wskaźnikiem biedy w społeczeństwie. »

Zenada
Krakow Takich to policja powinna spakować i wyrzucić. Co następne może sobie zrobimy "protest" noclegownie na Wawelu? Ciekawe co sobie pomyślą turyści jak zobaczą takie cos....... »

Typowy obraz kierowcy
Zenon Twierdzenie, że typowi kierowcy MPK "na ogół są sfrustrowani i agresywni" jest skrajnie krzywdzące. Ja też jeżdżę codziennie do pracy MPK (z przesiadkami) i dla mnie typowy kierowca MPK to oaza spokoju, kultury i opanowania w obliczu chamstwa innych kierowców i roszczeniowej postawy kolejnych pasażerów. »

Uwaga na tamte drogi
xxx Rok temu zjeżdżając z Lubomierza zobaczyłem auto na moim pasie, jechało prosto na mnie (odbiło na swój kilka metrów przede mną) a ja szukałem ratunku przy metalowej bandzie. Dwa miesiące później w Mszanie dostał bym strzała w bok auta od chłopaka włączającego się do ruchu (szeroka droga, wysepki, było na cm). Zatrzymałem samochód, podbiegłem i usłyszałem "Przepraszam nie zauważyłem pana". Chyba był naćpany......... »

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.