PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 30 lipca 2010 r. imieniny obchodzą: Ludmiła, Julita, Piotr

Gazeta Krakowska » Felietony » Artykuł

Nareszcie dobra wiadomość dla prezydenta Kaczyńskiego

Nareszcie dobra wiadomość dla prezydenta Kaczyńskiego

Gazeta Krakowska Jerzy Surdykowski

2010-03-08 14:05:43, aktualizacja: 2010-03-08 14:06:51

Polacy lubią absurdy. Wraz z rozkręcaniem się prawyborów w Platformie i zwyczajowym pyskowaniem na siebie kontrkandydatów, zaczynamy podniecać się konkursem o pałac przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, tak jak jeszcze niedawno konkursem o medale w Vancouver.

Ale właśnie igrzyska pokazały, o jak marną stawkę idzie: gdy wracała do Polski Justyna Kowalczyk albo Adam Małysz, na Okęciu czekały rozśpiewane tłumy. A gdy wracał Pan Prezydent po sukcesach w Brukseli, albo nawet w Gruzji, to na lotnisku pusto i cicho, witali go tylko smutni funkcjonariusze BOR-u.

Na kogo głosować? Nałęcz z Obamą, Komorowski z Wałęsą, Kaczyński z bratem, Sikorski z panią Applebaum, Marek Jurek z książeczką do nabożeństwa i zupełnie osamotniony Olechowski. Tylko Tusk roztropnie wysiadł z wesołego autobusu. Kiedyś miałem zaufanie do Ryszarda Bugaja: porządny i skromny, może by kandydował?

Ale wnet ujawniła

się różnica między Bugiem a Bugajem: Bug wpada do Wisły, a on wpadł do kaczego dołka. Potem z tego samego powodu pomyślałem o Tomaszu Nałęczu. Ale afisz z prezydentem USA wykorzystanym, jak to się w dawnych czasach mówiło, "bez wiedzy i zgody"? Jak zatrudnia bałwanów do agitacji, to kogo zatrudni na Krakowskiem Przedmieściu?

Prezydent nie musi ciężko pracować, ale na pewno nie wolno mu się wygłupiać. Może porzucony przez Kaczyńskich Ludwik Dorn? Uśmiechając się dziś do wyborców liczy na krótką pamięć, a ja pamiętam wykształciuchów, branie w kamasze i "pokaż lekarzu, co masz w garażu"? Skoro jest kandydatem "Polski Plus", to jakie licho przyjdzie z minusa? Licząc na amnezję publiki pokazał jednak, że na pewno jest potomkiem rycerza: ma zakuty łeb.

Więc kto? Jak powiadają świadkowie przed wiadomą komisją: "moja osoba nie posiada tej wiedzy". Kandydaci bardziej mnie odrzucają niż przyciągają; nawet Piękny Radosław. Na pierwszym przedwyborczym mityngu pokazał, że jest Radkiem w krótkich majtkach.

Ale może właśnie o to chodzi: skoro bracia Kaczyńscy swoim zachowaniem i wypowiedziami pracują na rzecz Platformy, to trzeba się zrewanżować? Może polska polityka wcale nie polega na ostrzeliwaniu się hakami i obrzucaniu błotem, tylko my - trywialne szaraki - nie potrafimy pojąć jej wersalskości? Dlatego Donald Tusk ze swoim sztabem niewiele robi i spokojnie gra w nogę, bo gdy tylko Jarosław i jego gwardziści pokażą się na szkle, to już rosną słupki Platformie.
strona: 1 z 2 »

Reklama

Gazeta Krakowska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy