Polacy lubią absurdy. Wraz z rozkręcaniem się prawyborów w Platformie i zwyczajowym pyskowaniem na siebie kontrkandydatów, zaczynamy podniecać się konkursem o pałac przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, tak jak jeszcze niedawno konkursem o medale w Vancouver.
Reklama
Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy