W niebie spotka nas totalne szczęście, widzenie Boga i wszystkich bliskich - opowiadał mi pogodnie, być może w przeczuciu rychłego przeniesienia się do tego lepszego świata, ojciec Joachim Badeni. I oto wczoraj 98-letni dominikanin, który swoim życiem "w cywilu" i w zakonie zapewne zasłużył na niebo, zmarł w swoim klasztorze w Krakowie.
Komentarze (1)
Reklama
Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy