PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 30 lipca 2010 r. imieniny obchodzą: Ludmiła, Julita, Piotr

Gazeta Krakowska » Fakty24 » Artykuł

Co Sikorski szykuje na Komorowskiego

Co Sikorski szykuje na Komorowskiego

(© Marcin Obara/Polskapresse)

Polska Joanna Miziołek

2010-03-11 07:23:26, aktualizacja: 2010-03-11 14:35:41

Radosław Sikorski przegrywa prawyborczą rywalizację w PO i szykuje się do starcia ostatniej szansy. Już w najbliższy weekend zamierza uderzyć w Bronisława Komorowskiego. Próba wciągnięcia zwyciężającego w sondażach marszałka Sejmu w telewizyjną debatę zakończyła się fiaskiem.

Marszałek Sejmu zaproszenia do wspólnego występu w programie "Tomasz Lis na żywo" wczoraj nie przyjął, proponując debatę - jak to określił - "na gruncie" Platformy. Propozycja debaty w mediach nie spodobała się nie tylko samemu marszałkowi, ale też politykom PO, którzy w nieoficjalnych rozmowach przyznawali, że obawiają się, iż podczas programu na żywo Sikorski mógłby być zbyt agresywny.
Zamiast starcia u Lisa będzie starcie w czasie zjazdu stołecznej Platformy 20 marca.

- Ciężko jest dziś sobie wyobrazić, żeby wybrać jedną telewizję, jednego redaktora, wyznaczyć jedno miejsce gdzieś na krańcach Polski, skoro jest centralne miejsce dostępne dla wszystkich - mówił Andrzej Halicki, organizator debaty. Do czasu zjazdu warszawskiej PO szef MSZ, który stracił pozycję pewnego pogromcy Lecha Kaczyńskiego na rzecz Bronisława Komorowskiego, będzie próbował poprawić sondaże. Obecnie na pewnego zwycięzcę w starciu z Lechem Kaczyńskim Komorowskiego typuje 28 proc.

respondentów. Sikorskiego wskazuje 25 proc. badanych. By ten stan rzeczy zmienić, zwolennicy ministra spraw zagranicznych zapowiadają na najbliższy weekend ostre uderzenie w Komorowskiego. Stronnicy marszałka Sejmu spodziewają się, że Sikorski będzie starał się w ostatnich dniach kampanii przedstawić Komorowskiego jako nienowoczesnego polityka z wąsem w stylu Lecha Wałęsy, który popierany jest przez "sitwę" aparatu PO. To dlatego przez najbliższe tygodnie dzielące nas od terminu prawyborów w PO Sikorski będzie objeżdżał regionalne siedziby Platformy, odwołując się nie do baronów, którzy w większości popierają Bronisława Komorowskiego, ale do partyjnych dołów.

Podczas odwiedzania regionów Sikorski ma zamiar pokazać inną, nieznaną do tej pory działaczom PO twarz. - W mediach ma obraz nadąsanej, zarozumiałej osoby, a on nie jest taki naprawdę. Więc kiedy spotyka się z działaczami Platformy Obywatelskiej, to okazuje się, że ma z nimi bardzo dobre relacje i są zaskoczeni tym, że jest takim zwykłym facetem - mówi Krzysztof Lisek, który otwarcie deklaruje poparcie dla Radosława Sikorskiego. Minister spraw zagranicznych ma w prawyborczym starciu o wiele więcej do stracenia niż nominację PO w wyborach prezydenckich. Znaczące zwycięstwo Komorowskiego może zagrozić pozycji Sikorskiego w partii, a być może także jego stanowisku w MSZ.

Radosław Sikorski zdaje sobie sprawę, że na poparcie regionalnych baronów PO nie ma co liczyć. Dlatego podczas ostatnich dni kampanii prawyborczej w Platformie Obywatelskiej zamierza przekonywać do siebie partyjne doły. Szef MSZ chce pokazać, że mimo małej przychylności partyjnego aparatu ma szansę wygrać walkę o prezydenturę głosami niezdecydowanych, szeregowych członków Platformy. Krzysztof Lisek, europoseł, który oficjalnie popiera Sikorskiego, mówi, że posłowie PO zadeklarowali poparcie dla Bronisława Komorowskiego ze strachu przed przyszłymi konsekwencjami politycznymi.
strona: 1 z 2 »

Wszystkie komentarze »

Komentarze (5)

Reklama

Gazeta Krakowska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy