PolskaTimes.pl

Zostań dziennikarzem!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

czwartek 11 marca 2010 r. imieniny obchodzą: Konstanty, Lutosław, Benedykt

Gazeta Krakowska » Fakty24 » Artykuł

Nowy Sącz: poszukują sprawców napadu na kantor

Nowy Sącz: poszukują sprawców napadu na kantor

Gwiżdż pokazuje miejsce, przez które wdarli się sprawcy (© Stanisław Śmierciak)

Gazeta Krakowska Stanisław Śmierciak

2010-02-09 12:28:50, aktualizacja: 2010-02-09 12:37:27

Jest do wzięcia nagroda! Trzeba tylko pomóc w ujęciu sprawców włamania do sklepu i kantoru Mieczysława Gwiżdża przy ul. Lwowskiej w Nowym Sączu. Dokonano go nocą z zeszłej niedzieli na poniedziałek (31 stycznia na 1 lutego).

- To był skok przygotowany ze znakomitym rozeznaniem terenu - relacjonuje Gwiżdż. - Sprawcy przecięli kłódki i tak dostali się do pomieszczenia po dawno zlikwidowanej wypożyczalni kaset wideo, które sąsiaduje z moim sklepem i kantorem.

Niewidoczni z ulicy, dwoma dziesięciokilogramowymi młotami rozbili kawał muru. Potężnymi nożycami, o ramionach mających z metr długości, rozcięli grube blachy wmurowane w ścianę. Otwór był wystarczająco duży, by się dostać do wnętrza sklepu.

Gwiżdż uważa, że sprawcy mieli też przygotowany sprzęt do rozbijania sejfu. Były to kliny wykonane z resorów samochodowych. By cała operacja nie została dostrzeżona przez przypadkowego przechodnia lub kierowcę, włamywacze działający wewnątrz pawilonu handlowego utrzymywali łączność z kompanami czuwającymi na zewnątrz, najpewniej w samochodzie. Były to małe przenośne radiostacje. Skąd to wiadomo?

- Na miejscu zobaczyłem cały sprzęt porzucony przez sprawców - opowiada Mieczysław Gwiżdż. - Najwyraźniej uciekali w wielkim popłochu i pośpiechu. Złodziei spłoszyły systemy alarmowe, zamontowane w sklepie. Sygnalizator jednego z nich, ten zamontowany na zewnątrz i widoczny z ulicy, sprawcy zniszczyli.

Nadal działały jednak inne. Sygnały o włamaniu dotarły tam, gdzie trzeba. - Kiedy nadbiegałem z domu, który jest nieopodal, przed sklepem już zatrzymywały się przyjeżdżające z włączonymi sygnałami radiowozy policji, Straży Granicznej i firmy ochroniarskiej - opowiada Mieczysław Gwiżdż.
strona: 1 z 2 »



Reklama

Gazeta Krakowska»

Reklama

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Reklama | eGazety | Sklep internetowy