PolskaTimes.pl

Zostań dziennikarzem!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 12 marca 2010 r. imieniny obchodzą: Alojzy, Bernard, Grzegorz

Gazeta Krakowska » Fakty24 » Artykuł

Chrzanów: ogrzanie rodziny tej zimy kosztuje majątek

Chrzanów: ogrzanie rodziny tej zimy kosztuje majątek

Katarzyna Chełczyńska ogrzewa dom węglem. Tej zimy na opał wyda ponad 2,3 tys. zł (© LUK)

Gazeta Krakowska Lucyna Kawa

2010-02-08 19:47:22, aktualizacja: 2010-02-08 19:48:59

- Czekamy na wiosnę jak na zmiłowanie. Tegoroczna zima wyjątkowo dużo nas kosztuje - mówi Wanda Chełczyńska z Chrzanowa. Mieszkanie ogrzewa piecem węglowym. W tym roku już spaliła węgla o połowę więcej niż w latach ubiegłych. Średnio na zimę potrzebowała 3 tony. Teraz okazało się, że to zdecydowanie za mało.

- Za tonę węgla płacimy około 520 zł, a musimy jeszcze dokupić co najmniej półtorej tony. Łatwo policzyć, ile ubędzie nam z portfela po tej zimie - dodaje Katarzyna Chełczyńska, córka pani Wandy. O ile na mroźną aurę narzekają kupujący węgiel, o tyle ręce zacierają właściciele składów węglowych. W tym roku zamówień nie brakuje. Klientów napędziły siarczyste mrozy sprzed kilku tygodni.


- Jeszcze dwa tygodnie temu realizowaliśmy indywidualne zamówienia od ręki. Teraz to się zmieniło. Jeśli ktoś dziś zamówi węgiel, to termin realizacji jest na czwartek - przyznaje Aneta Lipiec ze Składu Węglowego "Bostar" w Krzeszowicach. Podobne jest w innych składach węglowych w rejonie. Na szczęście tam jeszcze węgla nie brakuje, ale zapotrzebowanie jest tak duże, że bywają problemy z szybką dostawą. Ponadto coraz dłużej trzeba czekać na dostawy węgla z kopalń.

Przed "Janiną" w Libiążu kierowcy czekają w ogromnych kolejkach na załadunek. W przypadku tej kopalni niektórzy stoją nawet tydzień, nim uda im się odjechać z węglem. - Od poniedziałku wprowadziliśmy awizację na gruby asortyment. To oznacza, że duże ilości ładujemy tylko tym kierowcom, którzy mają wcześniejsze zamówienia.

Z kolei płacący gotówką mogą kupić maksymalnie 8 ton - mówi jedna z pracownic działu zbytu ZG "Janina" w Libiążu. Jak twierdzi, te ograniczenia powinny doprowadzić do zmniejszenia czasu oczekiwania na załadunek przy kopalni, bo nikt nieplanowany po duży załadunek nie wjedzie.



Reklama

Gazeta Krakowska»

Reklama

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Reklama | eGazety | Sklep internetowy