Najważniejszym punktem dwudniowej imprezy jest rywalizacja w zbieraniu rydzów na czas. Oczywiście wygrywa ten, kto przyniesie najpiękniejsze i, co ważne, zdrowe okazy. Na to nietypowe polowanie grzybiarze udadzą się w niedzielny ranek. Do lasu dotrą konnymi wozami.
- Tam, pod czujnym okiem grzyboznawców ze Stowarzyszenia Darz Grzyb, będą polować na dorodne rudzielce, które później zostaną zważone, ocenione i odpowiednio nagrodzone - zapowiada Barbara Miernik, inicjatorka święta.
Nowością tegorocznej edycji Święta Rydza będzie Gotowanie na Polanie. Trzy obsady, złożone w większości z kucharzy-amatorów na oczach widzów przygotują
z zebranych rydzów potrawy w wersji leśnej, regionalnej i światowej.
Zanim jednak rzesze miłośników grzybów wyruszą w las, w sobotę czeka ich prelekcja członków Stowarzyszenia Darz Grzyb. Opowiedzą o znanych i nieznanych gatunkach, które można spotkać w beskidzkich lasach. Wieczór zaś będzie można spędzić tanecznie. Organizatorki zapewniają, że dla każdego ucha znajdzie się coś miłego. Święto Rydza będzie też okazją do poznania kultury, sztuki ludowej, tradycji i zwyczajów mieszkańców Beskidu Niskiego. Chętni będą mogli kupić wyroby lokalnych twórców - rzeźby, naczynia gliniane, ręcznie wykonaną biżuterię.