PolskaTimes.pl

Stwórz własną społeczność!

Serwis powstaje we współpracy z The Times

piątek 30 lipca 2010 r. imieniny obchodzą: Ludmiła, Julita, Piotr

Co miał w spodniach Warren Beatty

Gazeta Krakowska Przemysław Franczak

2010-01-08 10:09:09, aktualizacja: 2010-03-22 13:45:05

Nowy rok ledwo się zaczął, a ja już przeżyłem dwa silne wstrząsy. Pierwszy, kiedy moje własne dziecko wrzuciło mi komórkę do pełnego nocnika. Drugi, gdy dowiedziałem się, że Warren Beatty w wydanej właśnie biografii doliczył się 12.775 kochanek.

Napiszę to czytelniej: dwanaście tysięcy siedemset siedemdziesiąt pięć. Nie wiem, czy ja przez całe życie dam chociaż radę wypić tyle piw! Słynny aktor wkrótce będzie obchodził 73. urodziny. Przyjmując, że z kobietami zaczął zabawiać się w wieku piętnastu lat, a od 1992 roku jest - jak twierdzi - wierny Annette Bening, to na konsumpcję tysięcy panien strawił równo cztery dekady.

Wychodzi
prawie 320 kobiet na rok, czyli średnio co 28 godzin jurny Warren wskakiwał do łóżka z nowym egzemplarzem płci przeciwnej. I tak przez bite czterdzieści lat. W świątek, piątek, w gwiazdkę, halloween i Trzech Króli. Zakładając, że część jego romansów nie kończyła się wcale na jednym numerku, jeno czasem przekuwała w dłuższą znajomość, to łatwo o wniosek, że w jego przypadku nie seks był odskocznią od pracy, tylko praca odskocznią od seksu. Ba, kiedy on w ogóle znajdował czas na granie w tych wszystkich filmach?!

Cóż, był najwyraźniej jak August II Mocny, król tak chutliwy, że w każdej wsi, przez którą przejeżdżał, musiano szykować mu dziewkę do towarzystwa. Historycy doliczyli się blisko czterystu sztuk potomstwa, jakie w całym kraju pozostawił po sobie lubiący cielesne rozrywki władca. Kto wie, może Beatty jest właśnie spadkobiercą jego genów? Zstępnym spod Miechowa? To by było coś, choć w biografii chyba o tym nie wspomina.

Tak czy inaczej lista podbojów gwiazdora zdepcze każde męskie ego. Madonna, Brigitte Bardot, Maria Callas, Cher, Catherine Deneuve, Faye Dunaway, Jane Fonda, Melanie Griffith, Daryl Hannah, Diane Keaton, Jacqueline Kennedy, Vivien Leigh, Elle Macpherson, Joni Mitchell, Elizabeth Taylor, Diana Ross, Joan Collins, Vanessa Redgrave, Barbra Streisand, Liv Ullmann, Natalie Wood. Naprawdę mocna obsada.

Jedni obruszą się, że Beatty to grzesznik, rozpustnik, inni pozazdroszczą mu szarmu tudzież siły feromonów. A ja, człek skromny, który do porachowania miłosnych statystyk nie potrzebuje maszyny o dużej mocy obliczeniowej (swoją drogą ciekawe, jakie leki na pamięć zażywa Beatty, skoro tak precyzyjnie ustalił liczbę uwiedzionych kobiet), myślę sobie, że życie z takim ciśnieniem w spodniach musi być przechlapane. Widać to zresztą po minie Beatty'ego, który zawsze grał z takim charakterystycznym grymasem na twarzy, jakby go coś bolało, uwierało. Dziś już wiemy, co to było.

Wszystkie komentarze »

Komentarze (1)

Reklama

Gazeta Krakowska»

Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.

Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Regulamin | Prywatność | Reklama | eGazety | Sklep internetowy