Ważne
    Elektroniczne SOS Subaru

    Elektroniczne SOS Subaru

    Artykuł sponsorowany

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Elektroniczne SOS Subaru
    1/4
    przejdź do galerii
    Bezpieczeństwo. - Bezpieczne prowadzenie samochodu jest jak układanka składająca się z wielu idealnie dopasowanych elementów – mówią instruktorzy ze Szkoły Jazdy Subaru


    EyeSight - co kryje się pod tymi tajemniczymi literkami? To jeden z najbardziej wyrafinowanych systemów Subaru, dbających o bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów, a także pieszych oraz rowerzystów i motocyklistów. Jest nie tylko jak druga para oczu – lepsza, doskonalsza i bardziej niezawodna – ale także mózg, chłodno analizujący, to co dzieje się przed samochodem.



    Obserwuje drogę



    Owe oczy to kamera stereoskopowa z kolorowymi światłoczułymi matrycami. Cały czas obserwuje drogę, a to co dzieje się na niej jest przetwarzane na trójwymiarowe obrazy. – Dzięki nim komputer może dokonywać precyzyjnych obliczeń, wykrywając potencjalne niebezpieczeństwo – przypominają eksperci.

    Obraz jest przetwarzany pod kątem wykrywania różnorakich przeszkód, uwzględniając ich prędkość, a także odległość od naszego samochodu. Kiedy system wykryje potencjalne niebezpieczeństwo, ostrzega kierowcę. Gdy ten odpowiednio szybko nie zareaguje na zagrożenie, potrafi podjąć samodzielną decyzję, np. „wciskając” hamulec.

    Jedną z funkcji EyeSight jest adaptacyjny tempomat. Oprócz tradycyjnej funkcji – utrzymania stałej zadanej prędkości – dostał również nowe odpowiedzialne zadania. Ma między innymi zadbać o odpowiedni dystans od pojazdu poprzedzającego. Gdy więc stereoskopowa kamera wykryje inny pojazd, dostosuje on prędkość naszego auta do nowych warunków – zachowując tym samym bezpieczną odległość. Jak to uczyni? Tempomat może sterować zachowaniem silnika, skrzyni biegów, hamulców, a także światła „stop”. Działa od 0 do 180 km/h, niezależnie od tego czy mkniemy po autostradzie, czy drodze szybkiego ruchu.

    Nie można też zapomnieć o asystencie pasa ruchu. I on ma parę odpowiedzialnych zadań do spełnienia. Jeżeli przy prędkości powyżej 50 km/h nasz samochód zacznie wyjeżdżać poza krawędź swojego pasa ruchu – np. z powodu dekoncentracji lub zmęczenia kierowcy - bez sygnalizacji tego manewru kierunkowskazem, EyeSight natychmiast na to zareaguje sygnałem dźwiękowym, a także informacją na wyświetlaczu. To funkcja zwana Lane Departure Warning. EyeSight, wykorzystując nową funkcję Lane Keep Assist (w Polsce dostępna jest tylko w Subaru Levorg), może też skorygować tor jazdy, by zapobiec wyjechaniu pojazdu ze swojego pasa ruchu.

    „Asystent” potrafi także wykryć „pływanie” samochodu w obrębie pasa ruchu. Funkcja Lane Sway Warning uaktywnia się, gdy samochód porusza się z prędkością powyżej 60 km/h. Oczywiście pojawia się stosowne ostrzeżenie dźwiękowe i na wyświetlaczu.



    Czujny przyjaciel



    Jeśli EyeSight wykryje jakiekolwiek zagrożenie kolizją, oczywiście od razu o tym informuje. Ale nie tylko. Gdy kierowca nie zareaguje na ostrzeżenia dźwiękowe i wizualne potrafi sam zahamować – najpierw delikatnie, a w ostateczności ostro, awaryjnie. Tak działa funkcja przedkolizyjnego hamowania awaryjnego.
    - Oczywiście nad każdym z tych trzech etapów kierowca ma kontrolę. I to do niego należy ostateczna decyzja – zapewniają inżynierowie Subaru. EyeSight to system wspomagający kierowcę, co oczywiście nie zwalnia nas z obowiązku uważnej obserwacji szosy, a także przestrzegania przepisów ruchu drogowego. Taki elektroniczny Anioł Stróż, jest jednak bezcennym opiekunem.



    Inteligentny system ratunkowy



    A co w sytuacji, gdy kierowca nie stanie na wysokości zadania i dojdzie do wypadku? – Zdrowie, a często życie podróżujących zależy od tego, jak szybko na miejscu zdarzenia pojawią się służby ratunkowe – przypominają w Subaru.
    Aby stało się to jak najszybciej wymyślili Inteligentny System Ratunkowy. Gdy tylko czujniki wykryją, że doszło np. do kolizji samochód sam wysyła sygnał do Centrum Monitoringu (działa 24 godziny na dobę). - Dzięki technologii GPS operatorzy otrzymują nie tylko sygnał alarmowy, ale także pozycję geograficzną oraz informacje o zdarzeniu – tak działanie ISR opisują inżynierowie Subaru. Jakby tego było jeszcze mało, to samochód automatycznie łączy się głosowo z dyspozytorami Centrum Monitoringu. Dzięki temu operatorzy mogą zweryfikować, co się stało, kogo należy powiadomić i jaka pomoc jest potrzebna.
    Kierowca ma też do dyspozycji specjalne przyciski: wezwania pomocy, serwisowy, Assistance. Jednoczesne naciśnięcie przycisku serwisowego i Assistance automatycznie połączy nas z numerem 112. I to w całej Europie.

    - Urządzenie to, jako standardowe wyposażenie, montujemy w samochodach już od ponad ośmiu lat. Pomogło już bardzo wielu osobom – zapewniają w Subaru. Od jakiegoś czasu w autach montowana jest już druga generacja tego systemu. W tym miejscu wypada wspomnieć, że – według badań – szybkie udzielenie pomocy mogłoby uratować życie nawet 10 procent spośród śmiertelnych ofiar wypadków.



    Temperament pod kontrolą



    Nadmierna prędkość, lekceważenie przepisów, zbyt duża pewność siebie, agresja, brak koncentracji, ale też nieodpowiednia pozycja za kierownicą, zła koordynacja pracy rąk i nóg, nieumiejętność korzystania z najnowocześniejszych systemów wspomagających… - to najczęstsze grzechy kierowców.

    Czy można je wyeliminować? Oczywiście, tak. Jednak potrzebna jest do tego samoświadomość, chęć, odpowiedni zestaw narzędzi – przykłady najczęstszych błędów i właściwych zachowań – a także fachowcy, którzy będą dla nas autorytetem, którym uwierzymy. W ten sposób możemy stać się lepszymi i bardziej świadomymi kierowcami. Pierwszym krokiem do tego może być wizyta w szkole doskonalenia techniki jazdy.

    - Bezpieczne prowadzenie samochodu jest jak układanka składająca się z wielu idealnie dopasowanych elementów. Aby swobodnie poruszać się po drogach musimy je wszystkie świetnie poznać – podkreśla Ireneusz Dancewicz ze Szkoły Jazdy Subaru. Każdy samochód, choć często jest to ten sam model, inaczej się bowiem prowadzi. Wpływ na to mają m.in. rodzaj napędu, wielkość, waga, opony, hamulce, obecność – lub nie – systemu kontroli trakcji, wspomagania hamowania, ABS. Wszystko to wymaga od kierowcy nieco innych reakcji. Znajomość zachowania samochodu jest więc „kluczem do bezpiecznej jazdy”.



    Od czego zacząć zmiany?



    Od prawidłowej pozycji za kierownicą. A ta zależy głównie od położenia… fotela. – Powinien on być tak ustawiony, aby kierowca – naciskając bardzo mocno pedał hamulca – miał nogę lekko ugięta w kolanie. W sytuacji awaryjnej pozwala to na użycie maksymalnej siły nacisku na pedał hamulca, a jednocześnie, gdy już dojdzie do kolizji, jest bezpieczne dla stawu biodrowego i nóg – podpowiada Ireneusz Dancewicz ze Szkoły Jazdy Subaru.

    Następnie przypomina o konieczności ustawienia wysokości siedziska – powinna być dostosowana do naszej budowy, choć najczęściej jest efektem upodobań i przyzwyczajeń. Miłośnicy „sportowej” jazdy z reguły „kładą fotel nisko, by lepiej odbierać reakcje samochodu”. Inni ustawiają go wysoko, twierdząc, że zapewnia im lepszą widoczność.

    Niezwykle istotne jest również ustawienie pochylenia oparcia fotela, tak aby plecy ściśle do niego przylegały. Dlaczego? – To jest najwygodniejsza pozycja dla ciała, idealna również dla naszego błędnika. A to on przecież przekazuje do mózgu informacje o tym, co dzieje się z samochodem na drodze. Dzięki odpowiedniemu ułożeniu oparcia możemy również sprawnie operować rękami – przypomina.



    9 i 15



    Ustawienie kierownicy ma znaczenie? – Olbrzymie, szczególnie ważne jest wysunięcie i pochylenie kolumny kierownicy. Podczas jazdy na wprost ręce powinny wygodnie spoczywać na kole kierownicy, najlepiej na godzinach 9 i 15, muszą być też ugięte w łokciach. To zapewni nam swobodne operowanie kołem kierownicy, bez odrywania od niej rąk – przypominają gospodarze Szkoły Jazdy Subaru.

    Dobrze jest też wyregulować wysokość zaczepu pasa na słupku. Nie może przecież uciskać szyi. – Jeszcze lusterka wsteczne i można jechać – mówi instruktor.

    Do domu? – Nie - śmieje się. – Na tor. Dopiero teraz możemy zacząć przygodę z doskonaleniem techniki jazdy – dodaje Ireneusz Dancewicz ze Szkoły Jazdy Subaru.



    ***



    Subaru to nie tylko świetne samochody – to także cała filozofia bezpieczeństwa. Przemyślana od A do Z.
    (DMA)




    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Wybieramy małopolskich MISTRZÓW URODY [GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE]

    Wybieramy małopolskich MISTRZÓW URODY [GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE]

    35. Międzynarodowe Targi i Kongres Kosmetologiczny LNE w Krakowie

    35. Międzynarodowe Targi i Kongres Kosmetologiczny LNE w Krakowie

    To już wiosna! Teraz prenumerata cyfrowa kosztuje 30% taniej

    To już wiosna! Teraz prenumerata cyfrowa kosztuje 30% taniej

    Artysta w kuchni: co przyrządziła Joanna Chacińska z zespołu Bisquit? Zobacz 2. odcinek!

    Artysta w kuchni: co przyrządziła Joanna Chacińska z zespołu Bisquit? Zobacz 2. odcinek!