Menu Region

Babia Góra: wypadek małego samolotu. Zginęły trzy osoby

Babia Góra: wypadek małego samolotu. Zginęły trzy osoby

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Maria Mazurek, TVN24, PAP

Prześlij Drukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
W rejonie Babiej Góry, na wysokości 1500 m n.p.m. rozbił się mały samolot. Zginęły trzy osoby. Samolot leciał z Poznania do Bratysławy.

Pokaż Wypadek lotniczy na Babiej Górze na większej mapie

Naczelnik grupy beskidzkiej GOPR Jerzy Siodłak powiedział, że do wypadku doszło w niedostępnym rejonie Babiej Góry, tzw.
żlebie Poszukiwaczy Skarbów. Aby tam dotrzeć, trzeba samochodami terenowymi dojechać w okolice schroniska na Markowych Szczawinach, a później iść pieszo. Goprowcy na miejsce doprowadzili policjantów i prokuratorów. W drodze są także przedstawiciele Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Dopiero po oględzinach miejsca katastrofy będzie można zwieźć ciała ofiar do doliny.

Samolot Piper 34 wyleciał z poznańskiego lotniska Ławica o godzinie 6.30. Na pokładzie był pilot i dwóch pasażerów, w tym biznesmen z Poznania. Jak poinformował nas Patryk Pudełko, ratownik dyżurny beskidzkiej grupy GOPR, w rejonie wypadku nie było turystów.

Poszukiwania trwały od godziny 10.30, kiedy zaginięcie samolotu zgłosiła kontroler ruchu lotniczego z Bratysławy. Maszyna planowo miała wylądować w stolicy Słowacji o 8.11. Najpierw poszukiwania prowadziła lotnicza służba poszukiwania i ratownictwa. Po około trzech godzinach do akcji poszukiwawczej włączono ratowników GOPR-u. Niedługo potem odnaleźli oni szczątki maszyny i zwłoki. - Wszystko było totalnie zwęglone, nie byliśmy w stanie rozpoznać numerów seryjnych, a tym samym ustalić właściciela samolotu. Znaleźliśmy trzy zwęglone ciała - powiedział Pudełko.

Na pokładzie poza pilotem, był Filip J., prezes poznańskiej firmy "Phinance" i jego asystent. Wspólnie lecieli do zagranicznego oddziału firmy, która rozszerzała swoją działalność na teren Słowacji.

Filip J. osierocił dwoje dzieci w wieku przedszkolnym - syna i córkę. Zarządzana przez niego firma zajmowała się doradztwem finansowym. Powstała w 2002 roku, jako pierwsze prywatne przedsiębiorstwo pośredniczące w sprzedaży umów ubezpieczeniowych. Dwa lata temu rozszerzyła swoją działalność i zmieniła nazwę z Efect na Phinance.

Informacja jest aktualizowana na bieżąco.



Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj
Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
"Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.