Gazeta Krakowska » Krzemionki pod napięciem

Krzemionki pod napięciem

Data dodania: 2009-01-30 11:11:15 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2009-01-30 11:18:59

Gazeta Krakowska

Marta Paluch

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Choć wszyscy zapewniają, że tak naprawdę niewiele się zmieniło, wolą się nie wychylać. Ci, którzy przeżyli już kilkunastu dyrektorów - bo tylu zmieniało wartę od lat 90. w krakowskim ośrodku TV - z dystansem podchodzą do zmian kadrowych. Nie sądzą, by nowy szef mógł coś zmienić - pisze Marta Paluch.

1/3
Krzemionki pod napięciem

Witold Gadowski nie chciał komentować ostatnich wydarzeń na Krzemionkach

(© Ludwik Kostuś)

Tylko proszę mnie nie cytować pod nazwiskiem - zastrzegają pracownicy TVP Kraków. Żaden
z pytanych nie chce się imiennie wypowiadać, nawet jeśliby miał chwalić swoją firmę i jej szefów.
- Wewnętrzna umowa zabrania nam rozmawiać z mediami o firmie. Chce Pani, bym stracił pracę?
- pyta jeden. Inni twierdzą, że takie rozmowy prowadzi się przez rzecznika prasowego z Warszawy. Ale starego nie ma, a nowego jeszcze nie wybrano. Rozmawiamy więc. Bez nazwisk.

Nie ma się co dziwić ostrożności reporterów i wydawców. Właśnie zmienił im się dyrektor. Kontrowersyjnego Witolda Gadowskiego, dziennikarza nie kryjącego związków z politykami PiS, zastąpił deklarujący bezpartyjność Bogdan Wasztyl, były publicysta "Dziennika Polskiego", współzałożyciel Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich.
∨ Czytaj dalej
Czy po burzliwych dwóch latach Krzemionki czeka sielanka?

Choć wszyscy zapewniają, że tak naprawdę niewiele się zmieniło, wolą się nie wychylać. Ci, którzy przeżyli już kilkunastu dyrektorów (bo tylu zmieniało wartę od lat 90 w krakowskim ośrodku)
z dystansem podchodzą do zmian kadrowych. I nie sądzą, by nowy szef mógł coś zmienić.

- Wielu tu sobie zęby połamało i szybko odeszło. Na razie daję mu kredyt zaufania. Ale kto wie jak długo porządzi w ośrodku, którego szefa zawsze wybiera się w Warszawie, z partyjnego klucza
- mówi jeden z dziennikarzy. - Wiadomo, że tutaj nie przychodzi się rządzić dłużej niż na dwa-trzy lata. Większość dyrektorów nic nie zmienia, bo po co im wojna z zarządem? A potem odchodzą do innej pracy - dodaje.
1 2 3 4 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", poniedziałek 14.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy przed Euro 2012 należy usunąć bezdomnych z dworców?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.