Na infekcje nie ma lekarstwa. Trzeba je wyleżeć i wygrzać

Na infekcje nie ma lekarstwa. Trzeba je wyleżeć i wygrzać

Katarzyna Kojzar

Gazeta Krakowska

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Mariusz Szczęsny: –Jeśli przechodzimy chorobę, mogą pojawić siępoważne konsekwencje, jak na przykład choroby kardiologiczne
1/2
przejdź do galerii

Mariusz Szczęsny: –Jeśli przechodzimy chorobę, mogą pojawić się
poważne konsekwencje, jak na przykład choroby kardiologiczne ©Andrzej Banas

Rozmowa. Lekarz Mariusz Szczęsny z przychodni MSW w Krakowie
Kończy się lato, zaczyna okres przejściowy i wczesna jesień. Nagle wszyscy chorują. Co takiego się dzieje?

To już zaczyna się wcześniej, nawet w czasie wakacji. Wyda je się, że taki boom” chorobowy jest związany z naszymi wyjazdami. Z zagranicy przy wozimy nowe szczepy wiru sów, wcześniej w Polsce nieobecne. Przez to nasz organizm jest mniej odporny, łatwiej się zarażamy i chorujemy.

Jakie to są zazwyczaj choroby?

Ogólnie rzecz biorąc – infekcja wirusowa górnych dróg oddechowych. To jest bardzo szerokie pojęcie, w którym mieszczą się setki wirusów.

Możemy się jakoś uchronić?

Jedyną skuteczną rzeczą jest zaszczepienie się przeciwko grypie.
Światowa Organizacja Zdrowia także poleca tę metodę. Dlaczego? Bo tak naprawdę najniebezpieczniejszym typem infekcji jest grypa, która może nawet być śmiertelna! Atakuje słabsze organizmy, czyli dzieci i osoby starsze. To pociąga za sobą grypowe zapalenie płuc albo mózgu... Jedyne, co możemy zrobić, to wytworzyć przeciwciała. Co więcej, Światowa Organizacja Zdrowia co roku wyznacza najniebezpieczniejsze stereotypy, pokazując na co powinniśmy się zaszczepić. I to jest tak naprawdę jedyna rzecz, jaką możemy zrobić.

Skoro szczepionki są tak skuteczne, dlaczego niektórzy protestują przeciwko ich użyciu?


To jest kompletnie niezrozumiałe. Każdy lekarz, który jest przeciwny szczepieniom, działa niezgodnie z prawidłami sztuki medycznej. Oczywiście wszyscy mamy prawo do własnych poglądów czy przekonań, ale w gabinecie lekarz jest osobą związaną ze światem medycznym. Ma stosować się do zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia i całego środowiska. Inne postępowanie jest niezgodne z etyką lekarską. Mamy leczyć zgodnie z wiedzą, a nie przekonaniami.

Kto szczególnie powinien się zaszczepić?

Po pierwsze – ci słabsi, o których mówiłem, czyli dzieci, szczególnie do szóstego roku życia, i seniorzy. Do tego dobrze, żeby zaszczepili się chorujący przewlekle, pracownicy służby zdrowia, komunikacji – czyli przebywający w miejscach, gdzie są największe skupiska wirusów. Ale jeśli ktoś spoza tych wymienionych grup także chce się zaszczepić, to świetnie. Będzie miał z tego same korzyści.

A sami nie możemy sobie jakoś pomóc? Herbata z sokiem, mleko z miodem... Te stare, domowe sposoby nie działają?


Działają, ale tylko jako efekt placebo. Wydaje nam się, że wypicie takiej herbaty daje efekty. Ale z drugiej strony, nasze prababcie i babcie leczyły tylko w ten sposób, innych metod nie było. Ludzkość przeżyła do dziś, więc może te domowe sposoby nie są aż tak nieskuteczne? Z infekcjami wirusowymi jest jeszcze jeden problem – nie ma na nie żadnego leczenia. My możemy tylko zwalczać objawy, łagodzić ból, zmniejszać gorączkę.

A co, jeśli ktoś się nie doleczy?

To najgorsze, co można zrobić. Powiem szczerze: przepisuję choremu pacjentowi coś do ssania, paracetamol, syrop na kaszel – to wszystko łagodzi objawy, jest tak, jak chciałby pacjent. A tak naprawdę jedynym słusznym postępowaniem jest zwolnienie z pracy, żeby się zrelaksować i wypocząć. Wyleżeć pod kołdrą, wypić dużo ciepłych płynów. Wtedy choroba sama zniknie. A jeśli tego nie zrobimy, tylko przechodzimy chorobę, mogą pojawić się poważne konsekwencje, jak na przykład choroby kardiologiczne.

Ale skoro nie ma leczenia infekcji, to po co iść do lekarza?

Bo lekarz jest w stanie rozpoznać, że oprócz przeziębienia pacjent ma zapalenie płuc.

Antybiotyki są polecane?

Przy infekcjach wirusowych podanie antybiotyku jest błędem sztuki lekarskiej. Żaden antybiotyk na tę przypadłość nie pomoże. Są określone przypadki, kiedy musimy go podać, na przykład u pacjentów po operacji na wsierdziu, ale to są wyjątkowe sytuacje. Chorzy często domagają się antybiotyku, ale lekarz nie może ulec. Antybiotyk i infekcja wirusowa w parze nie idą.

Podsumujmy. Co w takim razie robić, żeby nie zachorować?

Zaszczepić się. A jeśli już jesteśmy przeziębieni, wyleżeć się, wygrzać, pić dużo ciepłych płynów. Na szczęście infekcja po jakimś czasie sama się leczy. Nie ma na nią środków, ale przechodzi sama z siebie. I, co ważne, nie upierajmy się przy antybiotykach. To świetne leki, ale w innych przypadkach.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Polecamy

Lekarz Małopolski 2016 [PLEBISCYT]

Lekarz Małopolski 2016 [PLEBISCYT]

Strefa Agro - rolnicze wiadomości z Małopolski

Strefa Agro - rolnicze wiadomości z Małopolski

Niezawodne światłowody (materiał informacyjny Orange)

Niezawodne światłowody (materiał informacyjny Orange)

Dla rozwoju infrastruktury i środowiska w Małopolsce

Dla rozwoju infrastruktury i środowiska w Małopolsce