Menu Region

The Human Body: wystawa ludzkich ciał w Krakowie [ZDJĘCIA,...

The Human Body: wystawa ludzkich ciał w Krakowie [ZDJĘCIA, WIDEO]

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Maria Mazurek

79Komentarzy Prześlij Drukuj
Jedni mówią, że to barbarzyństwo i brak szacunku do ludzkiego ciała. Inni są zachwyceni, że będą mogli na własne oczy zobaczyć, jak wyglądają ludzkie mięśnie, żyły, narządy. We wtorek otwarcie wystawy"The Human Body Exhibition", która prezentuje specjalnie zakonserwowane ciała ludzkie.
1/18
The Human Body: wystawa ludzkich ciał w Krakowie [ZDJĘCIA, WIDEO] The Human Body: wystawa ludzkich ciał w Krakowie [ZDJĘCIA, WIDEO]

(© Wojciech Matusik)

Ludzkie ciała na wystawie. Barbarzyństwo czy edukacja?



"The Human Body Exhibition" prezentuje 200 plastyfikowanych (utwardzonych i zakonserwowanych mieszankami silikonowymi) eksponatów - całych ciał ludzkich lub pojedynczych narządów. Obejrzało ją już kilka milionów ludzi w całej Europie. Gdziekolwiek się pojawiała, tam wzbudzała kontrowersje i sprzeciw obrońców praw człowieka.











Wątpliwości wzbudza m.in.
fakt, że ciała pochodzą z Chin, co otwarcie przyznali nam przedstawiciele czeskiej firmy JVS Group, która organizuje wystawę. - Wszystkie osoby zmarły jednak w sposób naturalny, w szpitalu. Przed śmiercią wyraziły zgodę na oddanie swoich ciał - podkreśla Petr Suchanek z JVS Group. Ale na nasze szczegółowe pytania odpowiadać nie chce: nie dowiedzieliśmy się ani tego, czy "przyszłe eksponaty" otrzymały za swoją zgodę zapłatę, ani w jaki konkretnie sposób plastynaty zostały przewiezione do Krakowa (wiadomo tylko, że po podróży z Chin wylądowały w Amsterdamie). Organizatorzy za to ciągle powtarzają, że wystawa ma charakter edukacyjny.

W poniedziałek, jeszcze przed oficjalnym otwarciem, zwiedziliśmy ją jako pierwsi. W postindustrialnej hali (należącej do klubu Fabryka, ul. Zabłocie 23) wydzielonych zostało kilka pomieszczeń. W każdym z nich prezentowany jest inny układ człowieka - w jednej sali zobaczymy naczynia krwionośne, w innej - narządy rozrodcze, w jeszcze innej - części układu pokarmowego (jelita, żołądek, trzustka itd.). Wystawa prezentuje też, w jaki sposób oddycha człowiek (możemy zobaczyć m.in. płuca palacza) czy z czego składa się układ nerwowy (przyjrzymy się mózgom i nerwom).

Osobne pomieszczenie zajmuje wystawa płodów uporządkowanych według wielkości - zobaczymy tam płody wielkości paznokcia, aż do tych dziewięciomiesięcznych. W każdej sali oprócz pracowników ochrony spotkamy studentów medycyny, którzy opowiadają o anatomii i odpowiadają na pytania.

Wystawa jest czynna do 30 czerwca od pon. do niedz. w godz. 9-19. Bilety - 35-60 zł.

Zamiast udać się na wystawę wolisz spędzić wieczór przed telewizorem? Sprawdź aktualny program tv!


Możesz wiedzieć więcej! Kliknij, zarejestruj się i korzystaj już dziś!


Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
"Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+

Archiwalne zdjęcia panoramy Krakowa
Reklama
79

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

???

0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jp (gość)  •

Kto zezwolił na rozkręcanie biznesu bezczeszczącego ludzkie zwłoki - należące najprawdopodobniej do ofiar chińskiego reżimu?

skomentuj

???

0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Pablo (gość)  •

jp, jak to kto? Przecież wszystkie gazet pisały, że towarzysz Lenin.

odpowiedzi (0)

skomentuj

SS

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

nie ss man ;) (gość)  •

sztuka rodem z SS ;)

odpowiedzi (0)

skomentuj

human

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kk (gość)  •

Co do ceny - 50/60 zł - sporo firma zapłaciła za reklamę wystawy więc i bilet drogi ale..sami odwiedzający zgodzili się zapłacić..więc trudno na tym polu wylewać żale.
Najważniejsze dla mnie - aż prosiło się aby odwiedzający wchodzili w grupach oprowadzani przez przewodnika; wtedy dopiero wystawa mnie zaciekawiła kiedy podpięłam się pod słuchających skupionych wokół studenta, który odpowiadał akurat na czyjeś pytanie.
Samą ekspozycję można zobaczyć uważnie w ciągu 50 minut.
Duży plus za studentów życzliwie nastawionych i chętnie udzielających odpowiedzi.
Wielki minus za puszczenie ludzi samopas bez 1 przewodnika.

odpowiedzi (0)

skomentuj

NIesamowite

+13 / -14

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Trakt (gość)  •

Ciało ludzkie jest przepiękne - COKOLWIEK BY NIE POWIEDZIANO !!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

czaina body

+37 / -37

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ven (gość)  •

20 pln powinno kosztowac nie wiecej i szkoda ze to chinczycy a nie europejskie ciala byloby moze bardziej realnie

skomentuj

nierealne

+38 / -38

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gryf (gość)  •

wydaje mi się, że 20 zł to nierealna kwota... Przygotowanie takiej wystawy musi sporo kosztować. Byłem i chociaż też bym wolał żeby z portfela mniej mi ubyło to uważam że jednak był to dobry wydatek, bo wystawa jest świetna!

odpowiedzi (0)

skomentuj

polecam

+49 / -37

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Józek (gość)  •

byłem, widziałem i polecam. Nie jestem lekarzem, nie uczyłem się na studiach o budowie człowieka i z perspektywy zwykłego człowieka mogę powiedzieć, że wystawa bardzo mi się podobała.
Świetna wystawa, ciekawy pomysł, bardzo dobrze przygotowana.

odpowiedzi (0)

skomentuj

dokładnie

+47 / -39

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lekarz leon (gość)  •

Zgadzam się z powyższym! Wystawa świetna a szum niepotrzebny. Dodam jeszcze jako lekarz, że polakom bardzo potrzebna jest taka lekcja biologii!!!

skomentuj

nie-lekarz

+33 / -37

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wystawa (gość)  •

może jednak Polakom?

odpowiedzi (0)

skomentuj

ciekawość zaspokojona

+34 / -39

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ciekawska (gość)  •

Ja mam wrażenie, że duży szum medialny wokół tej wystawy sprawił, że wybierając się na nią ludzie oczekiwali zobaczyć "nie wiadomo co" i stąd tyle głosów rozczarowania... Ja jako fizjoterapeuta uważam, że wystawa jest bardzo dobra, w pełni zaspokoiła moją ciekawość. Studenci odpowiedzieli na moje pytania (te nie z mojej działki) i o to w tym chodziło. Nie wiem jak dla kogoś może być nudne i nieciekawe zobaczenie ludzkiego ciała z takiej perspektywy? Chyba tylko wtedy gdy właśnie podziewał się jeszcze bijącego serca albo jeszcze mrygającego oka... No ale cóż tak to jest w świecie mediów gdzie iskre rozdmuchuje się do wielkości ogromnego pożaru ;)

odpowiedzi (0)

skomentuj

małe rozczarowanie

+52 / -41

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lekko zniesmaczona (gość)  •

Czuję niedosyt. Wystawa ciekawa, mimo wszystko za mało eksponatów. Osobiście, z racji wykonywanego zawodu zabrakło mi działu dot. oczu, widzenia. Jako indywidualny zwiedzający muszę przyznać, że trudno było o studenta medycyny, który mógłby wytłumaczyć pewne zagadnienia. Grupy zorganizowane miały większe możliwości.
Ogólnie pozostał niedosyt, zachwytu nie było. Odpowiedzi na nurtujące pytania też nikt nie udzielił...
Poza sama wystawą oburzają mnie dwie rzeczy:
cena za bilet- uważam, że zdecydowanie wygórowana, zwłaszcza nie podoba mi się to ,że w sobotę bilet kosztuje 60zł. podczas gdy w tygodniu 50zł. a przecież w sobotę nie oglądam więcej niż ci w powszednie dni. W sobotę jest większy tłok, więc i na pomoc studentów nie ma co liczyć...
Druga rzecz to toalety!!! W głowie mi się nie mieści jak organizatorzy mogą dopuścić do użytku toalety w takim stanie! Takiego brudu ,syfu i smrodu to chyba w najgorszych spelunach się nie spotka. Coś odrażającego!

odpowiedzi (0)

skomentuj

rozczarowanie

+63 / -52

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

paulina (gość)  •

Uważam wystawę za pieniądze wyrzucone w błoto. Nic ciekawego, bardzzo mala ilość eksponatów. Jestem lekarzam i poszłam właściwie tylko dlatego,żeby opowiedzieć coś znajomym z poza medycyny. Żałosne... O wiele więcej ciekawszych preparartów w Muzeum Anatomii CMUJ.

skomentuj

Taaa lekarzem :)

+2 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Any Music (gość)  •

Wypowiedź krnąbrnej podobno pani lekarz z błędem ortograficznym . To lubię najbardziej. Jak ktoś jest "lekarzem" to:
a) na pewno nie zadaje pytań ze swojej dziedziny, żeby się nie skompromitować,
b) idzie na taką wystawę, aby poszerzyć cudze horyzonty, bo przecież o ludzkim ciele wie już wszystko.
Śmiechu warte. Do prawdziwych lekarzy: to nie dotyczy Was, gdyż przyjmuję za pewnik, iż nigdy dość Wam wiedzy, skromności i pokory.

odpowiedzi (0)

skomentuj

żenada pani "doktór"!

+47 / -39

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Aga (gość)  •

Szanowna Pani Doktor (chwaląca się, że jest lekarzem- żenujące!!!) zechce zwrócić uwagę na aspekt edukacyjny wystawy... Życzyłabym sobie, żeby za zajęciach anatomii studenci mogli zobaczyć chociaż jeden tak wykonany preparat (a nie coś, co przypomina wypluty kotlet- jak to jest na Katedrach Anatomii!!) Rozumiem, że najłatwiej jest krytykować.
P.S. Proponuję zapoznać się z podstawowymi zasadami polskiej pisowni (spoza a nie z poza!!), żeby nie zawstydzać naszego środowiska lekarskiego! Myślę, że nasz zawód (którym Pani tak się chwali) wymaga minimum ogłady, podstaw wiedzy (z ortografią włącznie) i kultury osobistej.

odpowiedzi (0)

skomentuj

..

+42 / -29

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

olga (gość)  •

:)
brawo
szacunek

odpowiedzi (0)

skomentuj

droga Pani Doktor

+60 / -40

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

GS (gość)  •

Pani Doktor!!!!! Nie pisze się " z poza", tylko "spoza"...

odpowiedzi (0)

skomentuj

niedosyt

0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

antałek (gość)  •

Byłam na wystawie w Warszawie i niestety czuję duży niedosyt. Eksponaty ciekawe ale nie wywarły na mnie spektakularnego wrażenia. Natomiast organizacja fatalna! Wszystkie rzeczy osobiste trzeba zostawić w szatni łącznie z torebką osobistą. Przy odbiorze niestety duże zamieszanie, dostałam nie swoje rzeczy, wpuszczono mnie do szatni, żebym sama je sobie odnalazła ( w tym czasie jak bym chciała mogłabym zajrzeć to obcych torebek i sobie coś "wziąć"). Po odnalezieniu kurtek zaginęła parasolka (a na dworze ulewa) i do dzisiaj się nie znalazła. Co najgorsze byłam potraktowana jak intruz, który chyba sam sobie tę parasolkę ukradł. Straciłam w szatni ponad godzinę na szukanie swoich rzeczy.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 3 4 5 6 »
Reklama
Reklama