Menu Region

Kraków zmieni się w wieś, by zyskać miliony złotych?

Kraków zmieni się w wieś, by zyskać miliony złotych?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Gazeta Krakowska

P. Rąpalski, M. Karkosza

14Komentarzy Prześlij Drukuj
Kraków zmieni się w wieś, by zyskać miliony złotych?

Jerzy Ropa trzyma się rolniczych tradycji, nie popiera pomysłu radnych Platformy (© Anna Kaczmarz)

Radni PO chcą stworzyć w Krakowie sołectwa. Wierzą, że zaniedbane peryferyjne osiedla, kiedyś wsie, dzięki temu będą mogły pozyskiwać pieniądze z rządowego Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Idzie o miliony złotych, m.in. na kanalizację, drogi czy boiska. Magistrat ostrożnie podchodzi do pomysłu, a władze dzielnic mają mieszane uczucia. Z chęcią widziałyby dopływ gotówki, ale obawiają się o spory kompetencyjne i reakcję krakowian. Mieszkańcy dziwnie patrzą na traktowanie drugiego co do wielkości miasta w Polsce, jako wsi.
Faktem jednak jest, że formalnie połowa obszaru miasta to tereny rolne. Najwięcej znajduje się ich w Nowej Hucie, np. w Brani-cach, Kostrzu, Wyciążu, czy Przylasku Rusieckim. Podobne obszary to np. Kosocice, Wróblo-wice, Rajsko w Swoszowicach czy Sidzina i Tyniec w Dębnikach.

Rada Miasta już zmieniła statut Krakowa, tak aby można było tworzyć sołectwa. Pomysł forsuje radny PO Dominik Jaśko-wiec.
Do tej pory najniższymi szczeblami samorządu były dzielnice i osiedla. Według Jaśkowca, sołectwa byłyby częściami dzielnic zawierającymi w sobie kilka osiedli. - Do pozyskania jest kilkanaście milionów złotych. Odrzućmy miejską du-mę, bo warto zawalczyć o te pieniądze - apeluje radny Jaśkowiec.

Na lata 2007-2013 pula rządowego programu wynosi 68 mld złotych, w tym 52 mld pochodzą z Unii Europejskiej. O dofinansowanie inwestycji (do 30 proc. kosztów) w imieniu sołectw mogą starać się gminy. Na przykład gmina Zabierzów dla swoich sołectw pozyskała już 1,5 mln zł i wykonała inwestycje za drugie tyle. Między innymi kanalizację we wsi Kleszczów, place zabaw, park, boisko wielofunkcyjne.

- To niegłupi pomysł. Zapomniane osiedla Krakowa zyskałyby sołtysów, którzy walczyliby o ich sprawy - mówi Andrzej Krawczyk, sołtys wsi Zelków w gminie Zabierzów.

Jego sołectwo musi liczyć na pomoc gminy przy większych inwestycjach, gdyż ma skromny roczny budżet wynoszący ok. 50 tys. zł. O przeznaczeniu pieniędzy decydują wraz z nim mieszkańcy na zebraniach wiejskich.

Sołtys Zelkowa zarabia ok. 600 zł, ale średnie płace na tym stanowisku w Polsce wahają się od 250 zł do 1,5 tys. Zależnie od wysokości podatków płaconych przez rolników.

Władze Krakowa są sceptyczne co do pomysłu. - Na razie się mu przyglądamy. Ale Kraków ma już dzielnice, które spełniają swoje zadanie. Wprowadzenie sołectw może spowodować chaos administracyjny - mówi Filip Szatanik, zastępca dyrektora Wydziału Informacji UMK.

Radni dzielnicowi mają mieszane uczucia. - Szansa na pieniądze jest kusząca, ale boję się konfliktów między sołectwem a dzielnicą i rywalizacji Krakowa z ościennymi gminami - uważa Iga Lipiec, przewodnicząca dzielnicy Dębniki.

- Mamy osiedla, gdzie mieszkańcy są przywiązani do tradycji i uprawiają rolę. Ale to nie są wsie, lecz część miasta. Nie uważam pomysłu za dobry - komentuje Stanisław Moryc, przewodniczący dzielnicy Nowa Huta.

Kto miałby zostać sołtysem? Dominik Jaśkowiec uważa, że sołtysi powinni być wybierani w wyborach bezpośrednich.- Aby nie ponosić dodatkowych kosztów, należałoby je przeprowadzić wraz z wyborami do rad dzielnic. Biura rad obsługiwałyby też sołtysów - uważa radny.

Na razie pomysł PO ma zaopiniować sam premier Donald Tusk. Jeśli wyrazi zgodę, radni w przyszłym roku chcą przeprowadzić konsultacje społeczne, aby usłyszeć opinię krakowian.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij, zarejestruj się i korzystaj za darmo



W szpitalu zlekceważono zgwałconą pacjentkę? Prokuratura sprawdza

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Reklama
14

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

I dobrze

+17 / -18

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Karol (gość)  •

Wielkie miasta (w tym Kraków) są koszmarnie niedofinansowane, szkoły są obskurne, nie ma boisk, mało jest obiektów publicznych. Dlaczego? Przez nierównomierne rozłożenie środków i dofinansowań. Mówi sie o równym starcie dla dzieci z wsi, a są one wyraźnie faworyzowane i uczą się w nowych, dobrze wyposażonych obiektach, kiedy krakowska młodzież musi się uczyć w szkołąch, które nie mają pieniędzy na remonty, widać usterkę na usterce, a boiska są betonowe (nawet nie trawiaste - bo droższe), przez co co chwilę ktoś wraca z obtartymi poważnie nogami. Jeśli to ma pomóc - stanowcze TAK

odpowiedzi (0)

skomentuj

Centusie

+38 / -17

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kolik (gość)  •

Centusie zawsze wymyślą jak wydrzeć kasę

odpowiedzi (0)

skomentuj

PO - wscy magicy chca wyłudzić kasę dla siebie. Ich firmy zajma się resztą.

+24 / -18

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Donald Amber Tusk (gość)  •

Wzorem dla nich są koledzy z Gdańska.

odpowiedzi (0)

skomentuj

mondo

+17 / -22

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

cane---"r" (gość)  •

...w czasie deszczu dzieci się .....nudzą (wyrośnięte-również)

odpowiedzi (0)

skomentuj

.

+14 / -31

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

badsss (gość)  •

Co takiego?? De iure stołeczne Miasto chcecie przerobić w wioskę? Palanty!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Global village

+23 / -26

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jacek (gość)  •

Skoro jest global village to dlaczego ma nie być Cracow village?

skomentuj

Stoleczne Kr. Miasto Ktaków

+23 / -27

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

hg (gość)  •

Dlatego, że Kraków to miasto stołeczne. Rob wiochę u siebie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Mieszkaniec Węgrzc

+32 / -14

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Janek (gość)  •

Ale pieprzycie !. Mieszkam w Węgrzcach, które są sołectwem i gdzie są te dopłaty ? Dla mieszkańców
nie robi się nic !!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

bez sensu

+32 / -28

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mieszkaniec (gość)  •

Moim zdanien to jest bez sensu bo jeśli te obszary peryferyjne wiejskie wchodzą w skład miasta to powinny być traktowane także jako miasto a nie wieś. Może lepiej by było te części miasta które by się na to zgodziły odłączyć od Krakowa i przyłączyć jako osobne wsie do przyległych Krakowowi gmin lub przyłączyć je do innych miast np Skawina czy Niepołomice itd. Prosta sprawa, albo coś jest w granicach miasta Kraków i jest tak traktowane albo nie i jest osobną miejscowościa/wsią.

odpowiedzi (0)

skomentuj

projektanci, nadzór i wykonawcy bez głowy

+25 / -13

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jan Chodziński -adres jak niżej (gość)  •

29 sierpnia br. korzystałem pierwszy raz z pętli autobusowej MPK KRAKÓW KROWODRZA GÓRKA NARODOWA .Nadmieniam, że jeżdżę elektrycznym wózkiem inwalidzkim.Usiłowałem wjechać na wysepkę - nie dałem rady. Krawężnik wysoki na 30 cm. Projektant nie zaprojektował wjazdu. Tylko dzięki uprzejmości i wysiłku 4 kierowców zostałem wniesiony na wysepkę a później podniesiony z wózkiem do wozu- znów różnica 15 cm. Kierowcą dziękuję - było to ok godz.16. Wystarczyło by projektant chociażby z jednej strony narysował pochylnię po której wjeżdżałyby wózki z dzieckiem, inwalidzkie, wchodziły osoby na kulach osoby starsze czy dzieci. Każdy nie będący projektantem tak by zrobił !!!. Teraz opiszę zdarzenie z przeszłości o podobnym wydźwięku. Akcja miała miejsce w 1985. Mieszkańcy podkrakowskiej wsi Węgrzce gm. Zielonki postanowili w czynie społecznym założyć dla wszystkich mieszkańców telefony.Trudności ogromne- wszystkie konieczne materiały reglamentowane , brak specjalistycznych biur projektowych dokonujących koniecznych pomiarów , projektów i uzgodnień na taką skale/inwestycja nie sztandarowa/. Społeczny wiejski komitet z jej przewodniczącym na czele p. F.Władysławem w ciągu 4 miesięcy zdobył konieczne dokumenty i materiały. Gdy za rok oddawano inwestycję do użytkowania dyr. Telekomunikacji w Krakowie zwrócił się do przewodniczącego tegoż komitetu''Panie inżynierze pragnę na pana ręce złożyć podziękowanie za olbrzymi wysiłek , sprawność , szybkość działania, rozwagę , dalekowzroczność i umiejętność kierowania całym przedsięwzięciem''W odpowiedzi usłyszał ''Chcę sprostować podziękowanie dyrektora- nie jestem inżynierem, nawet technikiem tylko myślącym rolnikiem po szkole podstawowej.Dyrektor zaś odpowiedział.''Chętnie zamienię swoich kilku inżynierów na pana. Proszę to potraktować poważnie. Również w tym biurze projektowym warto by się zastanowić czy nie było by tanie zatrudnić rozsądną myślącą osobę . Z szacunkim . Jan Chodziński Węgrzce ul. A 5 / 6 tel. 723-988-554. Do usług.

skomentuj

.

+41 / -34

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

yaro5000 (gość)  •

... Co prawda nie w tym rzecz ale jednak Krowodrza Górka to nie to samo co Górka Narodowa, Panie z Węgrzc ;)

odpowiedzi (0)

skomentuj

cwaniactwo, ot co

+39 / -34

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jest podpis (gość)  •

najpierw banda matołów doprowadza do bankructwa miasto, a teraz kombinuje jak wyciągnąć więcej kasy z budżetu... radni PO chyba nie wiedzą, że budżet to nie dojna krowa, pieniędzy tam nie drukują... pozwalniać radnych, poodbierać im służbowe samochody i wszelkie dodatki, zmienić władze z marnych politykierów na sprawnych managerów i problemy się skończą

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 »
Reklama
Reklama