Kraków, jako pierwsze miasto w Polsce, doczekał się samoobsługowych wypożyczalni rowerów miejskich. Od dziś krakowianie mogą wsiadać na niebieskie bicykle i pędzić przed siebie. Cały system wymaga jednak jeszcze wielu usprawnień. Jego wady mają zostać wychwycone i naprawione podczas okresu próbnego.
Żeby wybrać się na przejażdżkę niebieskim jednośladem, musimy najpierw założyć swoje konto
na stronie www.bikeone.pl. Podajemy nasze dane i uiszczamy trzy opłaty: 120 zł kaucji za rower, 10 zł abonamentu i przynajmniej 5 zł tzw. doładowania. W zamian dostajemy specjalny kod, dzięki któremu mamy dostęp do rowerów w 11 wypożyczalniach rozstawionych w centrum miasta.
Na razie przeprowadzany będzie pilotaż, który ma sprawdzić, jak spiszą się wypożyczalnie i jak zareagują na ten nowy środek transportu krakowianie.
- Czekamy na wszelkie wskazówki, skargi, nowe pomysły. Można je zgłaszać przez nasz portal internetowy - mówi Ireneusz Chmielak z firmy Sanmargar.
- Oddajemy wypożyczalnie dość późno, ale za to w okresie pilotażowym wprowadzamy promocyjne warunki. Niech nie przeraża kaucja za rower. 120 zł to nie dużo za sprzęt warty 1600 zł. Poza tym
w całości kaucję zwracamy - dodaje.
Podczas trwania pilotażu pierwsza godzina jazdy jest za darmo. Za kolejną z naszego doładowania zostanie pobrane już 1,80 zł. Rower powinniśmy zwrócić najpóźniej po 8 godzinach. Za tak długą przejażdżkę zapłacimy ponad 25 zł. Bicykl oddajemy w dowolnej wypożyczalni wpinając go w wolne miejsce.
- Postaramy się, żeby nie dochodziło do sytuacji braku miejsc. Jest ich o wiele więcej niż rowerów.
W przypadku "zapchania" się danego punktu będziemy od razu reagować i przepinać rowery - zapewnia Chmielak.
Krakowscy rowerzyści cieszą się z wypożyczalni, ale są trochę zniesmaczeni faktem, że udostępnione zostają tuż przed zimą. Kiedy pojawi się mróz i śnieg prawdopodobnie wypożyczalnie zostaną zamknięte.
Do wiosny usuniemy mankamenty - zapewniają twórcy systemu
Środowisko rowerzystów już wyłapuje mankamenty całego systemu. - W regulaminie zaznacza się,
że do korzystania z rowerów trzeba mieć kartę rowerową lub prawo jazdy - zauważa Marcin Hyła
z portalu rowery.org.pl. - Nawet przepisy ruchu drogowego mówią, że dotyczy to tylko osób poniżej 18 roku życia - dodaje.
Właśnie na takie i podobne informacje od krakowskich rowerzystów czekają operatorzy wypożyczalni, którzy chcą usprawnić system do wiosny.