Gazeta Krakowska » Fakty24 » Kraków: bulwersująca wizyta u lekarza-orzecznika ZUS

Kraków: bulwersująca wizyta u lekarza-orzecznika ZUS

Data dodania: 2012-02-22 20:51:40 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-22 21:50:36

Gazeta Krakowska

Maria Mazurek

43KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Kraków: bulwersująca wizyta u lekarza-orzecznika ZUS

Pani Maria walczy z rakiem. Docinki lekarzy nie pomagają (© Michał Sikora)

- Z czym tu pani przychodzi? Z rakiem piersi? Phi, rak piersi to dzisiaj nie problem! - to pierwsze słowa, które usłyszała od lekarki-orzecznika ZUS pani Maria Leżańska.

Czytaj też: Dziur w drogach Krakowa coraz więcej...


Kobieta jest po pięciu seriach chemioterapii. Kiedy ma gorszy dzień, nie jest w stanie ruszyć się z łóżka. Orzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych miał zdecydować, czy kobieta dostanie świadczenie rehabilitacyjne, czyli rodzaj lekarskiego zwolnienia z pracy.
∨ Czytaj dalej


Lekarka świadczenie przyznała, ale jej zachowanie podczas wizyty sprawiło, że pani Maria poczuła się upokorzona i zlekceważona. - Pani doktor skomentowała, że niepotrzebnie zdecydowałam się na wycięcie części, a nie całej piersi. Dziwiła się: "Jeszcze jakby miała pani 18 lat, to rozumiem. Ale w wieku 54? Po co pani ta pierś?" - relacjonuje chora kobieta.

Lekarka miała też stwierdzić, że pani Maria jest za gruba (waży 63 kg przy wzroście 170 cm), rozprawiać, że na jej miejscu wolałaby chodzić z łysą głową, a nie w czapce. - Pracuję w punkcie obsługi klienta w hipermarkecie, co jest zaliczane do prac fizycznych. Pani doktor zawyrokowała jednak, że jest to praca umysłowa, bo "przecież była w hipermarkecie i widziała".
Praca pani Marii polega na kontaktach z klientem. - Czasem zirytowanym, agresywnym, niemiłym. Mimo wszystko nie wyobrażam sobie potraktować kogokolwiek w taki sposób, w jaki lekarz potraktował mnie - mówi.

Relację pani Marii przekazaliśmy Annie Wszołek, rzecznikowi prasowemu ZUS. Po naszej interwencji z lekarką porozmawiał jej przełożony, ale pani doktor "nie przypomniała sobie żadnej nieprzyjemnej sytuacji". Z reporterką "GK" pani doktor rozmawiać nie chciała.

Pacjentka złożyła do ZUS skargę, która jest właśnie rozpatrywana. Anna Wszołek zapowiada, że sprawa zostanie dokładnie zbadana. Bez względu na wynik tego postępowania pani Maria nie żałuje, że odważyła się mówić. Ma nadzieję, że dzięki temu lekarka zacznie inaczej traktować pacjentów. - Idąc do lekarza, nie powinniśmy się bać, nie powinniśmy czuć się upokarzani. Nie chodzi mi o to, by lekarz użalał się nad chorymi. Wystarczy tylko traktować ich jak ludzi - zaznacza kobieta.

Wybierz Wpływową Kobietę Małopolski 2012 Zobacz listę kandydatek i oddaj głos!

Która stacja narciarska w Małopolsce jest najlepsza? Zdecyduj i weź udział w plebiscycie

Ferie zimowe 2012. Zobacz, jak możesz je spędzić w Krakowie!

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Niestety to nadal trwa!!!!!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Dominika (gość), 13.04.12, 11:02:47

Mam nadzieję, że zostaną wyciągnięte konsekwencje wobec pani "doktor", która, jak znalazłam w sieci, nie ma kompetencji do wydawania orzeczeń lekarskich o tak szerokim spektrum.
W ubiegłym tygodniu miałyśmy okazję z mamą przekonać się na własnej skórze. Mama (L.70) jest po świeżo przebytym udarze mózgu.. Pomijając fakt totalnego braku szacunku do pacjenta i nieuprzejmości, pani "doktor" podczas wizyty domowej i "badania" kazała mamie wykonywać ćwiczenia, które mogły spowodować kolejny udar mózgu. Nie oszczędzała się też w pogardliwych komentarzach na temat stanu zdrowia mamy.
Pani "doktor" traktuje pacjentów jak potencjalnych "złodziei zasiłków", których na wstępnie należy zgnoić a przecież nikt na siłę niczego od ZUS-u nie wymaga. Skąd przeciętny pacjent może wiedzieć jaki stan zdrowia kwalifikuje się do otrzymania zasiłku/dodatku, a jaki nie. Skoro lekarz w szpitalu informuje, że można się w takim przypadku ubiegać o zasiłek/dodatek i wystawia odpowiednie dokumenty to znaczy, że nie jest to "widzimisię" pacjenta.
Niestety takie osoby jak pani "doktor" wystawiają bardzo negatywną opinię o ZUSie.. Panie Dyrektorze ZUS w Krakowie, jak długo będzie Pan to tolerował??!!!
Pani Mario, pozdrawiamy bardzo serdecznie i życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!

odpowiedzi (0)

skomentuj

SKANDAL!!!!!!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Adrianna F. (gość), 01.03.12, 10:06:32

To jest wprost nie do pomyślenia!jak można! Można nie mieć predyspo zycji do pewnych wykonywanych czynności! Ale wtedy można zmienić stanowisko,wykoywać inne czynności, na innym miejscu pracy!Przecież w takim molochu jak ZUS dla takiej nie kompetentnej pani zndjdzie się inne biurko i papierki do wypełnienia-w najczarniejszej dziurze POPROSZE!!
Jak już musi pracować to niech zamknie SWÓJ NIEWYPARZONY DZIÓB!!!
Dla tak doświadczonych ludzi przez los jak Pani Maria należy się najwiekszy szacunek,życzliwość i sama dobroć! A takie zachowanie należy pietnować i tępić!
Brawo Pani Marylko!
Zdrowia życzę i wszystkiego najlepszego

odpowiedzi (0)

skomentuj

mile zaskoczona

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

MARTA (gość), 25.02.12, 18:10:48

Witam cie Marylko odpisuje z opoznieniem ja tez balam sie spotkania w zus ja zostalam mile zaskoczona podejsciem P.doktor jak wiesz mowilam ci jak rozmawialam z kobietami ktore mnie ostrzegaly ze tak traktuja kobiety jak by przychodzily oszukiwac i wyludzac swiadczenia .wszystkie opowiadaly mi to z wielkim wzruszeniem i podkreslaly z duzym UPOKORZENIEM

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pani lekarce, która jako orzecznik ZUS

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pacjent (gość), 25.02.12, 12:08:40

jest osobą publiczną oraz wielu innym orzecznikom, którzy zapomnieli, że ich rola polega na służbie i pomocy ludziom ciężko chorym, którzy mają nadzieję na powrót do pracy - DZIĘKUJEMY!!! Jest wielu innych znakomitych, którzy zajmą ich STOŁKI!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gośka (gość), 24.02.12, 15:38:23

Też miałam kontakt z lekarzami z ZUS .Jeszcze nigdy nie czułam się tak poniżona i upokorzona jak po wizytach właśnie tam Nie dość że bada lekarz bez specjalizacji ,który nie może znać się na wszystkich chorobach ,a upokarzające komentarze dopełniają reszty . Marylko trzymaj się jesteś silną osobą i dasz radę

odpowiedzi (0)

skomentuj

Brawo Marylko!

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

hiena (gość), 24.02.12, 13:41:36

Właściwie to trudno znaleźć odpowiednie słowo na zachowanie "lekarki" z ZUS.
Znam Marylkę i wiem przez co przechodzi i jak się czuje i jaka jest przy tym cierpieniu dzielna. "Lekarka" z ZUS jeśli była na wykładach z onkologii, a mam co do tego wątpliwości, to powinna wiedzieć jaki jest przebieg choroby i przez co pacjent przechodzi jaką przechodzi gehennę w swoim organizmie tak pod względem fizycznym i psychicznym. Mam wrażenie że ta pani z ZUS zapomniała o swoim powołaniu. O przysiędze Hipokratesa i zasadzie -po pierwsze nie szkodzić (primum non nocere).
Po prostu chamstwo!!
Marylko wspieramy Cię, życzymy zdrowia i mamy nadzieję że na swojej drodze do wyleczenia nie spotka Cię już takie upokorzenie.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Z serca dziękuję!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Maria Leżańska (gość), 24.02.12, 10:16:01

Dziękuję Gazecie Krakowskiej i Pani redaktor Marii Mazurek za tak szybką interwencję i wsparcie w tępieniu bezdusznego potraktowania mnie przez lekarkę w ZUS. Z całego serca dziękuję również wszystkim, którzy są ze mną w tych trudnych chwilach. Dziękuję za życzenia powrotu do zdrowia. Mocno wierzę, że tak będzie! Życzę wszystkim, którzy będą mieli do czynienia z lekarzami w ZUS, aby nie trafili na tak nieludzką postawę.

odpowiedzi (0)

skomentuj

ZUS i orzecznicy to patologia

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wojciech (gość), 24.02.12, 09:11:52

To powszechne zachowanie u orzeczników ZUSu. Mojej matce, która jest po pięciu operacjach kręgosłupa i ma ześrubowane 3 kręgi lekarka powiedziała: jak pani nie może chodzić, to na wrotkach proszę jeździć. Są takie zawody w hipermarketach". O innych poniżających uwagach nawet nie wspomnę. Z negowaniem wszystich chorób na czele. Lekarze na komisjach nie są lekarzami tylko urzędasami, którzy mają za zadanie NIE PRZYZNAĆ renty. Nawet jeżeli po prostu się należy. Renty z kolei dostają ci, którzy posmarują. Widziałem niejednego zdrowego, który miał rentę na stałe, bo wiedział komu zapłacić i niejedną schorowaną osobę, która renty nie dostała. Cały ten system to patologia. Z ludźmi tam pracującymi na czele.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Skandal

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jacek (gość), 24.02.12, 00:19:40

Nie ma się co dziwić, że lekarka "nie przypomniała sobie żadnej nieprzyjemnej sytuacji" gdyż najprawdopodobniej wszystkich pacjentów traktuje podobnie. Dla niej widać jest to normą . Skandal. Pani Marii gratuluję odwagi i życzę jak najszybszego powrotu do zdrowia.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

"nie" dla chamstwa

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jodełka podkrakowska (gość), 23.02.12, 23:25:44

Zastanawiam się, jak to jest, że do ZUS- trafiają tacy lekarze jak owa Pani. Chyba z selekcji negatywnej. Przepraszam wszystkich lekarzy, którzy, mimo iż pracują w w tej instytucji, zachowują się taktownie w stosunku do pacjentów. Myślę jednak, że są w zdecydowanej mniejszości; albo po prostu o nich się nie mówi, bo takt i empatia dla chorego powinny być normą. Niestety, nie zawsze są. Lekarka, do której trafiła Pani Maria mówi, że nie przypomina sobie takiej sytuacji. No, nie może sobie przypomnieć, bo dla niej ta sytuacja nie była jakaś szczególna. Pewnie tak zachowuje się na co dzień i nikt się nie czepia...Dlatego jestem pełna podziwu dla Pani Marii, która swoim listem powiedziała "nie" chamstwu. Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zusprecz (gość), 25.02.12, 12:10:22

urzędnicy tej zgniłej instytucji wybierają takich, którzy nie przyznają świadczeń - ot i cała filozofia!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
1 2 3 4 »

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy w Krakowie powinno powstać metro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.