Data dodania: 2012-02-21 20:36:19 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-21 21:12:04
(© Piotr Krzyżanowski/Polskapresse)
Kompromitacja krakowskiego sądu Cywilno-Odwoławczego. Pan Stanisław Toszkow, który na stałe mieszka we Francji, dostał wezwanie na rozprawę w sprawie spadku, o który walczy. Wokanda miała się odbyć 16 lutego w sali numer 414 o godz. 9. Zainteresowany czekał przez godzinę przed pustym pomieszczeniem...
Ofiara tych dyletantów. (gość), 22.02.12, 18:27:12
łapówkarze, zwerbowani agenci , terroryści. Nie boje się ścigania i oskarżeń o pomówienie tych bałwochwalców. Mam na to dowody i setki świadków. Program E. Jaworowicz, "Państwo w Państwie" także są dowodami w tej sprawie.
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
M. (gość), 22.02.12, 18:15:44
"Jest to ewidentny błąd naszego byłego już pracownika, który podał w zawiadomieniu o rozprawie zły numer sali - mówi Żurek ". Czy Żurek mógłby potwierdzić że temu pracownikowi potrącą z pensji koszty, które trzeba będzie zwrócić gościowi z Paryża?
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
Kazimierz Rerutkiewicz (gość), 22.02.12, 11:44:28
To nie było wywieszki na drzwiach sali i wokandzie? To jakis bzdet. Nikt z zainteresowanych nie nacisnął klamki? Nie poszedł do sekretariatu i nie zapytał dlaczego nie wisi wokanda dla tej sali??
Tak: 4
Nie: 2
Wezwanie = Wezwanie (gość), 29.02.12, 03:52:59
Nie ma obowiazku sprawdzania czy sad zatrudni akompetentnych pracownikow.
Nie ma rowniez obowiazku sprawdzania czy sedzia zatankowal rano samochod by zdazyc do sadu na czas.
Na pouczeniach de wezwan do sadu nic takiego nie widnieje. Sad ponadto w aktach sprawy ma wyznaczony numer sali na ktora zawezwal strony, wiec to do niego nalezy sprawdzic gdzie sobie ta rozprawe zorganizowal. Placony jest wystarczajaco duzo.
Gosc zrobil wszystko co sad kazal, wiec nie jego wina nalezy obarczac.
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
Ewa (gość), 22.02.12, 14:57:52
dokladnie jako zainteresowana zrobilabym to o rownej godzinie rozprawy wskazanej na wezwaniu.W koncu ten pan przyszedl po swoje.
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 1
Omen nomen (gość), 29.02.12, 04:40:23
On nie zrobil... Niczego to nie zmienia bowiem zaniedbanie jest jednostronne, jasne, przejzyste i potwierdzone wypowiedzia Rzecznika Prasowego Sadu i wynika ze zlej organizacji sadu a nie stawiajacego sie. Nie nalezy stawiac go w roli kozla ofiarnego. Rzecznuk Prasowy Sadu postawil kropke nad "i" i... przeprosil w imieniu sadu.
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
marek (gość), 21.02.12, 21:49:57
To się czyta ,niech opowie ten ów zwolniony ,o tak sobie jakoś czy może inaczej ,jakoś ciekawie .A co by rzekł Adam Mickiewicz ,tak zabiegał o katedre na sorbonie ,tylko po to by tam nie paplali jacyś ruscy czy niemcy.Dobra sprawa dla pokrzepienia serc i otrzeżwienia umysłów .
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
Reklama
Reklama
Czy w Krakowie powinno powstać metro?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.