Gazeta Krakowska » Fakty24 » Wadowice: szpital drugi dzień bez wody [ZDJĘCIA]

Wadowice: szpital drugi dzień bez wody [ZDJĘCIA]

Data dodania: 2012-02-07 14:30:34 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-07 18:59:33

Gazeta Krakowska

Ewelina Żebrak

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

To wyglądało jak prawdziwy wyścig. Kiedy na parking pod Szpital Powiatowy im. Jana Pawła II w Wadowicach przyjeżdżał beczkowóz z wodą, personel szpitala z wiaderkami rzucał się do boju. Każdy "uzbrojony" w dziesięciolitrowy pojemnik podbiegał, aby go napełnić i tym samym zaopatrzyć placówkę medyczną w wodę. Przez dwa dni szpital nie miał bieżącej wody i na oddziały trzeba było donosić ją wiadrami. Pacjenci byli oburzeni.

1/5
Wadowice: szpital drugi dzień bez wody [ZDJĘCIA]

(© Ewelina Żebrak)

- Mam narzeczoną na oddziale, która musi się myć chusteczkami nawilżającymi dla niemowląt - denerwuje się Grzegorz Matyjasik z Wadowic. - Tylko w naszym szpitalu mogą przydarzyć się takie rzeczy i nikogo nie dziwi, że pacjenci nie mogą nawet umyć rąk czy spłukać wodę w ubikacji - dodaje.

Brak wody w szpitalu spowodował całkowity paraliż. Szpital przyznaje, że suche krany były na oddziałach chirurgii urazowej, chirurgii ogólnej, ginekologiczno-położniczym, noworodków i wcześniaków, obserwacyjno-zakaźnym, bloku operacyjnym oraz w poradniach przyszpitalnych.
∨ Czytaj dalej

Beczkowóz co prawda przyjeżdżał kilka razy dziennie, jednak to nie zaspokajało nawet minimalnych potrzeb szpitala. W dostarczonej przez pracowników w wiaderkach wodzie myte były naczynia, kąpali się chorzy a sprzątaczki myły oddziały.

- Na dniach mam urodzić dziecko - mówi Malwina Kordek z Wadowic. Kobieta przyznawała wczoraj, że jest przerażona tym jak w takich warunkach będzie wyglądał poród. - Nie rozumiem, dlaczego trwa to tak długo, to przecież szpital... Dwa dni bez wody oznacza, że przez dwa dni żaden z pacjentów nie wziął kąpieli i nie spłukał toalety po załatwieniu potrzeby fizjologicznej - dodaje kobieta.

Pracownicy stojący w kolejce po wodę także nie ukrywali zdenerwowania.

- Kręć to pani i rób zdjęcia, bo my tak już drugi dzień biegamy - krzyczała pracownica szpitala, która z wiadrem w ręku maszerowała po wodę. - Zamiast robić to, co należy do naszych obowiązków, musimy nosić wiadra - oburzała się kobieta w kitlu. Wadowickie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji tłumaczy, że usuwanie awarii trwa tak długo, ponieważ usterka była trudna do zlokalizowania. Potrzebna była specjalistyczna firma, która wykryła nieszczelne miejsce. Rura pękła na złączu pod wjazdem dla karetek, dlatego trzeba było dostać się do niej podkopem, co stanowiło dodatkowe utrudnienie dla ekipy robotników.

Co ciekawe, o całej sprawie wadowicki sanepid nie został poinformowany. O sprawie dowiedział się od reporterów "Gazety Krakowskiej".

Pracownicy sanepidu uspokajają jednak - dwudniowy brak wody nie jest zagrożeniem dla pacjentów i personelu, jeśli każdy postępuje zgodnie z zasadami higieny. Tłumaczą, że przy niskiej temperaturze takie sytuacje nie są zaskoczeniem.

Na szczęście w środę wszystko powinno wrócić do normy. Awaria została usunięta wczoraj około godziny 16.

Wybieramy Ludzi Roku 2011. Zobacz listę kandydatów i oddaj głos!

Która stacja narciarska w Małopolsce jest najlepsza? Zdecyduj i weź udział w plebiscycie

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!


Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

stsek, spadmanie , ratuj rury!!!

zgłoś +2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

batnaidiotów (gość), 07.02.12, 18:42:37

Nie ma wody , to szpital nie utonie??? Nowatorski sposób na ratowanie szpitala, hłe, hłe

odpowiedzi (0)

ocena: 66%

Tak: 2

Nie: 1

skomentuj

No to fajnie...

zgłoś +4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Dr. No (gość), 07.02.12, 18:15:26

... nie dość że zwalniają personel i zamiast nowego pawilonu jest osuwisko, to jeszcze teraz wody nie ma. Ciekawe co się jeszcze wymerdoli z tym szpitalem. Nowa pani dyrektor pewnie ma to w WIELKIM poszanowaniu, tak jak pracowników.
Cześć.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 4

Nie: 0

skomentuj

tytuł-srytuł

zgłoś +3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

podpis-srodpis (gość), 07.02.12, 15:46:39

jak to???
W Wadowicach ???
No coś podobnego - a święty z Wadowic się nie wstawił????
Jak tak można .....

odpowiedzi (0)

ocena: 75%

Tak: 3

Nie: 1

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", poniedziałek 14.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy przed Euro 2012 należy usunąć bezdomnych z dworców?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.