Gazeta Krakowska » Fakty24 » Biegli nie fałszowali opinii o przyczynie śmierci Pyjasa

Biegli nie fałszowali opinii o przyczynie śmierci Pyjasa

Data dodania: 2012-02-07 12:59:32 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-07 15:43:47

PAP

(mp), PAP

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Biegli nie fałszowali opinii o przyczynie śmierci Pyjasa

(© Michał Ostałowski)

Łódzka prokuratura prawomocnie umorzyła śledztwo w sprawie rzekomego fałszowania opinii na temat przyczyn zgonu Stanisława Pyjasa. - Nie ma podstaw, by twierdzić, że biegli, którzy wydali tę opinię rok temu, po ekshumacji ciała, zawarli w nich nieprawdziwe dane - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.

Doniesienie o możliwości popełnienia przez biegłych przestępstwa złożyła latem ubiegłego roku siostrzenica Pyjasa.

Rzecznik przypomniał, że prokuratura badała, czy mogło dojść do przedstawienia przez biegłych medycyny sądowej fałszywej opinii co do śmierci opozycjonisty. Jak powiedział Kopania, w wyniku prowadzonego postępowania prokuratura uznała, iż brak jest podstaw do stwierdzenia, że biegli, którzy tę opinię opracowywali, popełnili przestępstwo i przedstawili fałszywą opinię.

"Żeby mówić o popełnieniu przestępstwa przez biegłych, należałoby wykazać, że świadomie opracowali nieprawdziwe opinie. Takiego wniosku wyprowadzić się nie da" - mówił Kopania.
∨ Czytaj dalej


Według śledczych biegli mają prawo do wyciągania własnych wniosków. "Fakt, że nie są one zbieżne z oceną stron postępowania nie przesądza o fałszywości opinii" - dodał.

Jak mówił, w ramach śledztwa łódzka prokuratura przesłuchała siostrzenicę Pyjasa oraz wszystkich biegłych medycyny sądowej z Wrocławia, Gdańska i Bydgoszczy. Zapoznała się również z dokumentacją krakowskiego Instytutu Pamięci Narodowej, który prowadził kilka śledztw w sprawie śmierci opozycjonisty.

W ramach ostatniego postępowania w kwietniu 2010 roku odbyła się ekshumacja szczątków Pyjasa. IPN sformułował 22 pytania pod adresem biegłych powołanych do oględzin zwłok. Ich opinia dotarła do IPN pod koniec stycznia ub. roku. Kolejne dwie opinie uzupełniające stanowiły odpowiedzi na dalsze 33 pytania prokuratora. W każdej z nich konsekwentnie i jednoznacznie potwierdzali wersję, że przyczyną śmierci był upadek z wysokości co najmniej 7 metrów.

Z opinią nie zgadza się siostrzenica Pyjasa. Już wcześniej zgłaszała ona zastrzeżenia do ustaleń biegłych. Formułowała je m.in. publicznie podczas pogrzebu ekshumowanych szczątków Pyjasa. Obecny wtedy na pogrzebie prokurator IPN, zastrzegając, że wypowiada się "jako osoba prywatna", ocenił, że zarzuty są "absurdalne".

IPN zastrzeżenia siostrzenicy opozycjonisty skierował do krakowskiej prokuratury, która wszczęła śledztwo "w sprawie utrudniania postępowania IPN poprzez zacieranie śladów przestępstwa, ujawnionych w trakcie ekshumacji szczątków Stanisława Pyjasa". Śledztwo to w lipcu ub. roku zostało umorzone z powodu "niestwierdzenia znamion przestępstwa".

Ciało Stanisława Pyjasa znaleziono 7 maja 1977 r. w bramie kamienicy przy ul. Szewskiej w Krakowie. Prokuratura umorzyła wówczas śledztwo, uznając, że zebrany materiał dowodowy "prowadzi do wniosku, że wyłączną przyczyną śmierci Stanisława Pyjasa był nieszczęśliwy wypadek spowodowany przez niego samego".

Według ówczesnej prokuratury najprawdopodobniej znajdujący się w stanie "poważnego stanu nietrzeźwości" student potknął się o nierówności posadzki. "To spowodowało nieamortyzowany rękami upadek, utratę przytomności, obrażenia i krwotok, w wyniku którego nastąpiło zachłyśnięcie się i uduszenie" - stwierdziła prokuratura.

Dla przyjaciół i znajomych Pyjasa ta wersja okoliczności jego śmierci była od początku niewiarygodna; wiedzieli, że interesowała się nim SB. Śmierć Pyjasa była impulsem do utworzenia w 1977 r. Studenckiego Komitetu Solidarności. Śledztwo wznowiono w 1991 r., a potem jeszcze kilkakrotnie podejmowano i umarzano z powodu niemożności wykrycia sprawców. Według ówczesnych ustaleń prokuratury Stanisław Pyjas został śmiertelnie pobity.


Wybieramy Ludzi Roku 2011. Zobacz listę kandydatów i oddaj głos!

Która stacja narciarska w Małopolsce jest najlepsza? Zdecyduj i weź udział w plebiscycie

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!


Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

i po to było

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Anek (gość), 07.02.12, 14:38:05

IPN na siłę chce coś udowadniać, i po raz któryś wielka wtopa. Podobnie było z Sikorskim. Koszty potworne, i nic nie udowodniono.
Po co było ruszać chłopka, po co było wymuszać na rodzinie zgodę. Pozostaje tylko kac.
dobre są pytania na które brak odpowiedzi, a teraz odpowiedz jest

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

kogo to obchodzi....

zgłoś 0 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zip (gość), 07.02.12, 14:32:47

szkoda tylko że takich tusków wałęsów kaczorów i innych ze schodów nikt nie pozpychał to by nie było takiego dziadowstwa jak teraz ...

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 2

skomentuj

kogo to obchodzi....

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zip (gość), 07.02.12, 14:29:36

szkoda tylko że takich tusków wałęsów kaczorów i innych . ze schodów nie pospychano ,to nie mielibyśmy takiego dziadostwa jak teraz ....

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kiuy (gość), 07.02.12, 13:35:44

IPN nie ma wątpliwości tylko w sprawie Biblii. Bo wtedy nie było jeszcze "komuchów".

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", poniedziałek 14.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy przed Euro 2012 należy usunąć bezdomnych z dworców?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.