Gazeta Krakowska » Kraków » Rączna. Pobicie pod dyskoteką Inferno. Zapłacą za areszt bez...

Rączna. Pobicie pod dyskoteką Inferno. Zapłacą za areszt bez wyroku

Data dodania: 2012-02-07 11:09:18 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-07 11:09:18

Gazeta Krakowska

Artur Drożdżak

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

5 tys. złotych odszkodowania za przewlekłość postępowania sądowego wygrał były już policjant Piotr S. Mężczyzna od 9 lat walczy o uniewinnienie za udział w pobiciu kilku mężczyzn przed dyskoteką Inferno w Rącznej pod Krakowem. Zdarzenie miało tragiczny finał, bo biorący w nim udział funkcjonariusz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zastrzelił wtedy 26-letniego Grzegorza D. ze Skawiny.

Do tragedii doszło 15 czerwca 2003 r. Bawiący się w dyskotece trzej mężczyźni zostali pobici, od kuli z broni palnej zginął jeden z nich. Wyszło na jaw, że strzelał funkcjonariusz ABW. Paweł M. został skazany w pierwszej instancji na 7 lat więzienia za nieumyślne spowodowanie śmierci Grzegorza D.

Na ławie oskarżonych zasiadało razem z nim czterech innych mężczyzn, w tym Piotr S. i Sławomir M., policjanci z komendy miejskiej Okazało się, że byli przed dyskoteką, bo dorabiali sobie po godzinach jako ochrona.
∨ Czytaj dalej
Prawomocny wyrok w ich sprawie do tej pory nie zapadł i dlatego Piotr S. domagał się 20 tys. zł za przewlekłość postępowania przed krakowskimi sądami. Wygrał kwotę cztery razy mniejszą.

Sąd Apelacyjny w Krakowie uznał, że mężczyzna miał rację, twierdząc, że Temida działała opieszale. Chodziło o Sąd Okręgowy w Krakowie, Sąd Rejonowy dla Krakowa Krowodrzy i Sąd Odwoławczy. Jako niedopuszczalną sąd określił sytuację, że jednego ze świadków dwa razy odsyłano do domu. Zbyt długo trwało też odtwarzanie kasety z wizji lokalnej. Nagranie miało 155 minut, a poświęcono na to trzy terminy rozpraw. Sędziowie zauważyli jednak, że sam oskarżony kilka razy nie stawił się na rozprawy, co też przyczyniło się do przewlekłości procesu.

- Już nie jestem w policji, ale chciałbym zamknąć tę sprawę, która wlecze się za mną tyle lat - opowiada mężczyzna. Po zdarzeniu kilka miesięcy spędził w areszcie, potem prokurator chciał, by zawieszono go w obowiązkach służbowych , ale na to nie zgodził się sąd.

- Dziękuję moim przełożonym z komendy, że mi wtedy zaufali i dalej mogłem pracować. Nawet przez pewien czas w Centralnym Biurze Śledczym w Warszawie - opowiada Piotr S. Czeka na wyrok już przed szóstym składem orzekającym w krakowskim sądzie. Termin rozprawy wyznaczono na 1 marca.

W pierwszym procesie jego sprawę w 2005 r. warunkowo umorzono. W 2008 r. po uchyleniu sprawy usłyszał, że jest winny pobicia, ale odstąpiono od wymierzenia kary. W trzecim w 2011 r. został skazany na karę w zawieszeniu, ale prawomocnego wyroku ciągle nie ma.

Wybieramy Ludzi Roku 2011. Zobacz listę kandydatów i oddaj głos!

Która stacja narciarska w Małopolsce jest najlepsza? Zdecyduj i weź udział w plebiscycie

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy w Krakowie powinno powstać metro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.