Gazeta Krakowska » Fakty24 » Limanowa: w największe mrozy pogorzelec śpi w kontenerze

Limanowa: w największe mrozy pogorzelec śpi w kontenerze

Data dodania: 2012-02-06 20:23:26 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-06 20:42:02

Gazeta Krakowska

Arkadiusz Arendowski

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Limanowa: w największe mrozy pogorzelec śpi w kontenerze

Kazimierz Mróz nie zgodził się na zdjęcie. W tym baraku spędził także najzimniejsze dni (© Arkadiusz Arendowski)

Drewniano-blaszany barak z jedną izbą (bez bieżącej wody i toalety), kozetka do spania, wąski blat do przygotowywania posiłków, żeliwny piecyk. W takich warunkach od kilku miesięcy mieszka Kazimierz Mróz z Siekierczyny (gm. Limanowa). A jednak wciąż uparcie odmawia przeprowadzki do domu pomocy społecznej czy schroniska.

Czytaj też: Nowy Sącz: taksówkarze nie chcą drogich zabezpieczeń


- Dom mi się spalił. Ale trzeba sobie radzić - mówi krótko 58-letni mężczyzna.

W pożarze stracił wszystko. Gmina umieściła go w schronisku św. Brata Alberta w Nowym Sączu, ale po kilku tygodniach wrócił piechotą do Siekierczyny.
∨ Czytaj dalej
Nocował w różnych miejscach, aż w końcu jeden z krewnych uprosił kontener w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Limanowej. Kazimierz Mróz nocował w nim nawet w największe mrozy.

- Jak zapalę, to mam ciepło - zapewnia. - Czasem pomogę starszym ludziom ze wsi przynieść wodę ze studni czy narąbać drewna, to zjem coś ciepłego. A jak nie, to idę do Caritasu albo bratowej.

Na fatalne warunki, w których żyje, zwróciła uwagę jedna z mieszkanek wsi. - Nie wyobrażam sobie życia w czymś takim. Tym bardziej że ten pan ma rodzinę, która mogłaby się nim zaopiekować - mówi, zastrzegając swoje nazwisko.

- On jest chory, wymaga stałej opieki. Nie jestem w stanie się nim zajmować, bo sama choruję i często trafiam do szpitala - wyjaśnia bratowa Katarzyna Mróz. - Pomagamy mu, jak możemy. Kiedy dom się spalił, daliśmy ubrania i jedzenie. Nadal często przychodzi do nas na obiad.

Sołtys Siekierczyny przekonuje, że kontakt z mężczyzną jest mocno utrudniony. - On nie usiedzi w jednym miejscu. Bez przerwy gdzieś wędruje ze swoimi psami. Mógłby jeździć kursowymi busami, ale woli iść na piechotę. Nawet do Nowego Sącza albo Limanowej. Nie przyjmuje żadnych argumentów - mówi sołtys Józef Hutek.

Bezradne są również władze gminy Limanowa i policja. - Wielokrotnie próbowaliśmy rozwiązać tę sytuację - zapewnia Franciszek Bieda, wicewójt Limanowej. - Na zimę załatwiliśmy mu miejsce w sądeckim schronisku Brata Alberta, ale nie chce tam mieszkać. On po prostu nie daje sobie pomóc. Myśleliśmy nawet o umieszczeniu go w domu pomocy społecznej, ale najpierw sam musiałby wyrazić na to zgodę.

Stanisław Piegza, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Limanowej, informuje, że funkcjonariusze regularnie sprawdzają, czy mężczyzna ma opał na zimę i środki do życia.

- Ten człowiek jest w pełni władz umysłowych, sam decyduje o swoim życiu - nadmienia Piegza. - Wielokrotnie powtarzał policjantom, że mu ta sytuacja odpowiada.

Wybieramy Ludzi Roku 2011. Zobacz listę kandydatów i oddaj głos!

Która stacja narciarska w Małopolsce jest najlepsza? Zdecyduj i weź udział w plebiscycie

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!


Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

zostawić Go w spokoju

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

edek (gość), 07.02.12, 10:29:07

ma wolną wolę więc decyduje sam o swoim zyciu po co wciskacie Mu że wiecie lepiej co dla niego jest dobre ak tylko lewacy myślą że zbawią świat ale się mylą

odpowiedzi (0)

skomentuj

kontener

zgłoś 0 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zdziwiony (gość), 07.02.12, 08:10:52

O co się tu "burzyć", ma to na co sobie zasłużył!!!, kiedy on był ostatnio do spowiedzi, kiedy przystępował do stołu pańskiego, no więc "Foąn Sesus" mu nie błogosławi. Porównajcie w jakich warunkach zimuje kapciowy i jemu podobni, ci to mają błogosławieństwa nawet w nadmiarze, bo sponsorują z tego nadmiaru nawet życie nienarodzone, bo gdyby się to życie urodziło, to by też tak miało jak ten (pozbawiony błogiego stanu) mieszkaniec blaszaka.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 3

skomentuj

Brawo panie Kazimierzu .

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

marek (gość), 06.02.12, 21:48:36

Lubie twardych gości .Będą potem pisać laury i opowiadac jak to sie napomagali,niech sobie wsadzą .Tak żyja porządni ludzie ,hołota mieszka w pałacach ,takie czasy.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tramty (gość), 06.02.12, 21:02:24

Oto Polska Tuska wlasnie.

odpowiedzi (0)

ocena: 40%

Tak: 2

Nie: 3

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", poniedziałek 14.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy przed Euro 2012 należy usunąć bezdomnych z dworców?

Zobacz także:

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.