Data dodania: 2012-02-06 20:23:26 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-06 20:42:02
Kazimierz Mróz nie zgodził się na zdjęcie. W tym baraku spędził także najzimniejsze dni (© Arkadiusz Arendowski)
Drewniano-blaszany barak z jedną izbą (bez bieżącej wody i toalety), kozetka do spania, wąski blat do przygotowywania posiłków, żeliwny piecyk. W takich warunkach od kilku miesięcy mieszka Kazimierz Mróz z Siekierczyny (gm. Limanowa). A jednak wciąż uparcie odmawia przeprowadzki do domu pomocy społecznej czy schroniska.
zdziwiony (gość), 07.02.12, 08:10:52
O co się tu "burzyć", ma to na co sobie zasłużył!!!, kiedy on był ostatnio do spowiedzi, kiedy przystępował do stołu pańskiego, no więc "Foąn Sesus" mu nie błogosławi. Porównajcie w jakich warunkach zimuje kapciowy i jemu podobni, ci to mają błogosławieństwa nawet w nadmiarze, bo sponsorują z tego nadmiaru nawet życie nienarodzone, bo gdyby się to życie urodziło, to by też tak miało jak ten (pozbawiony błogiego stanu) mieszkaniec blaszaka.
odpowiedzi (0)
Tak: 0
Nie: 3
Reklama
Reklama
Czy przed Euro 2012 należy usunąć bezdomnych z dworców?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.