Gazeta Krakowska » Kultura » Chłopcy kontra Basia. Ona jedna, samców dwóch

Chłopcy kontra Basia. Ona jedna, samców dwóch

Data dodania: 2012-02-03 13:07:23 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-03 13:23:26

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Chłopcy kontra Basia. Ona jedna, samców dwóch

Zespół inspiruje się głównie mroczną stroną tradycji ludowej (© Andrzej Banaś)

Czerpią z ludowej tradycji, ale nie tak jak zespoły pieśni i tańca. Krakowska kapela "Chłopcy kontra Basia" lubi śmierć i mrok - pisze Piotr Rąpalski.

Czytaj także: Rozmawiamy z Lou Rhodes, wokalistką grupy Lamb



Grają w klimatach ludowych. Ale nie tak biesiadnie jak zespół Zakopower, czy bliźniacy Golce. Ich piosenki są spokojne i melancholijne. Śpiewają najczęściej o trudnych związkach - młodej dziewczyny i starego chłopa lub małej pchły i niedźwiedzia. "Chłopcy kontra Basia" to Barbara Derlak - wokal i klarnet, Tomasz Waldowski - perkusja i futujara (fujarka pasterska zrobiona z rury PCV - tak dla draki) oraz Marcin Nenko - kontrabas,

Skąd taka dziwna nazwa?
∨ Czytaj dalej
- W szkole muzycznej miałam taki problem, że jeśli ktoś mówił coś o "basie" to zaraz myślałam, że chodzi o mnie - tłumaczy Basia. - Ale lubię też niskie basowe dźwięki, bo od nich mnie brzuch przestaje boleć. Jak boli to dzwonię do Marcina i każe mu grać do słuchawki- śmieje się.
Baśka przyznaje jednak, że nazwa ma też drugie dno. - Chłopaki są często "w kontrze" do mnie. Gdy mówię coś do publiczności oni specjalnie przeszkadzają śmiejąc się i przedrzeźniając - opowiada wokalistka.

Zespół ma sporo poczucia humoru. Szczególnie czarnego. W "balladzie o studzience" wiejska dziewczyna co ją Michał straszy utopieniem śpiewa "Wolę z tobą się już udać, po co trupem wodę zbrudzać". Z kolei w utworze "O pchełce Martusi" niedźwiedź rozpacza, że nie może przytulić swojego ukochanego insekta, bo go rozdepcze.



Jest też coś o związkach małżeńskich. Jak to na wsi czasem bywało wiek nie zawsze liczył się przy dobieraniu w pary. Patrz - Boryna i Jagna w "Chłopach". W pieśni zespołu "Mam ja męża" panna zawodzi "Daliście mu dziewcze młode, a zabraliście urodę, hej". Ale na trudny związek zespół znajduje remedium "Podam żmije mu w kapuście, hej dziad w nocy ciemnej uśnie".

Zespół sam pisze teksty i muzykę. - Inspirujemy się folklorem polskim, ale nie tymi tematami co zespoły pieśni i tańca. Smierć, zabójstwa, rytualne obrzędy to też część ludowej kultury - tłumaczy Basia Derlak. - Chcemy, aby ta nutka mroku się gdzieś nie zatraciła, ale dla przeciwwagi na scenie nie jesteśmy ponurakami - zapewnia.

Grają koncerty w klubach i knajpach w Warszawie i Krakowie. Łączą skłócone miasta. Basia studiowała i tu i tam, a pochodzi z lubelszczyzny. Chłopaki też mogą pochwalić się koneksjami w obu stolicach Polski. - To Kraków jednak zainspirował mnie do działań artystycznych. Gdy zaczęłam tu studia od razu poczułam, że muszę założyć zespół. To takie senne miasto, gdzie powstają niebywałe pomysły - uważa Basia.

Zadebiutowali w kwietniu 2010 rok na festiwalu folkowym Polskiego Radia "Nowa tradycja". Zdobyli II nagrodę. Mają już nagrany materiał na pierwszą płytę, ale doszlifowują szczegóły. Ale jak nazwać to co grają? - Ktoś kiedyś określił nas jako etnojazz, ale to nie do końca pasuje. Może czytelnicy "Krakowskiej" coś wymyślą". Zapraszamy na koncerty - kwituje Basia.

Wybieramy Ludzi Roku 2011. Zobacz listę kandydatów i oddaj głos!

Która stacja narciarska w Małopolsce jest najlepsza? Zdecyduj i weź udział w plebiscycie

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Mieszanki, Mieszanki + Dobry "Czarny Humor"

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Art SoulJa (gość), 09.04.12, 15:01:00

Od lat inspiruję się muzyką AfroAmerykanów (w tym Jazz, R&B i Hip Hopem) , ale słysząc ten zespół doznałem wielkiego zaskoczenia i podziwienie że w Polsce nie ma tylko smutnych i nudnych zespołów jak dotąd myslałem.

Zespół jest bardzo ambitny. Melodyjnie brzmi jak stary dobry murzyński Jazz ale dodanie do niego jeszcze Polskiego Folkloru i przyprawienie go Czarnym humorem był strzałem w dziesiątkę.

Ja bym określił muzykę jako HorrorCore w Jazzowym wydaniu :D (oczywiście w sensie pozytywnym)

Pozdrawiam i 3mam kciuki w "Must be the Music"

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

Hey Basia!!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Krzysiek Stoch (gość), 15.03.12, 00:13:37

To ja Krzysiek, z Waszyngtona ale rodem z Zakopanego,
wyczuwam rytmy Podhalanskie, melodie i akcenty...
Kocham Was i slucham,
etnojazz??
Jak Cie slucham to mnie masz.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy w Krakowie powinno powstać metro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.