Data dodania: 2012-02-01 19:28:03 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-01 19:31:59
(© archiwum)
Kierownictwo nowosądeckiego Newagu stanowczo odmówiło dialogu z załogą. Twarde stanowisko zaprezentowało w środę podczas spotkania z udziałem sześcioosobowej komisji międzyzakładowej "Solidarności".
mk (gość), 02.02.12, 11:42:33
Dlaczego prezydent miasta zaangażował się w znalezienie kupca/ inwestora w WSB, a przecież nie ma takich ustawowych obowiazków.
A nie zaangażował się w rozwiazanie sporu w jednym znajwiększych zakładów w NS?
Zaangażowanie się w sprzedaz WSB rodziło pewne znaki zapytania, bo tam gdzie kasa jest na stole tam zawsze sa watpliwości. Nowak arbumentował słusznie ze dba o dobro Nowego Sacza a WSB jest jego czescią. Tymczasem Newag tez jest dobrem Nowego Sacza, ale tam nie ma kasy, wiec prezydenta miasta tez nie ma?
padre (gość), 07.02.12, 22:58:39
Nowak nie angażował się w kupno WSB. Ten co kupił szkołę, ma już 4 inne w Warszawie a ochotę na sadecką uczelnie miał od 3 lat. Zresztą, jakbyś wiedział kim jest ten co kupił to byś zrozumiał że Nowak przy nim nic nie znaczy.
odpowiedzi (0)
skomentujnormalny sądeczanin (gość), 02.02.12, 07:37:55
Teraz nie macie i tak wyboru. Albo Wy, albo zarząd. Między bajki włóżcie straszenie przeniesieniem produkcji. Za Wasze pieniądze remontowali hale i stawiali wille na Kunowie, a teraz lont się pali. A Jakubas, chociaż akceptuje ich poczynania, też umie liczyć. Cały Sącz trzyma za Was kciuki.
odpowiedzi (0)
Tak: 7
Nie: 0
Pracujacy w Niemczech (gość), 01.02.12, 20:44:12
Tak tylko moze zarzadzac Firma kolega Lukaszenki roboty duzo pieniedzy niewidac,dyktad i niemoc zarzadzania.Do gada zwiazkowego iSolidaruchy mam pytanie a gdzie takie nieudaczniki jak Konieczek i Wy mialo by prace i nakim by zerowali.
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 0
yrbew (gość), 01.02.12, 20:43:21
Nie można żądać podwyżek skoro nie wiadomo czy spółka będzie miała pieniądze Nie może być również tak ,że spółka da podwyżki pracownikom a własciciel popłynie .Związkowców nic nie obchodzi tylko dawać zaraz pieniądze . Nie jest łatwo tak główkować ,żeby produkować dawać dobrze zarobić pracownikom i sprzedać produkcję .Jak pracownicy chcą rządzić to niech wezmą wszyscy kredyty pod swoje mieszkania i wykupią akcje fabryki a jak się nie uda produkcja to stracą wszystko co mieli .Zobaczymy ,czy wówczas też będą żądania podwyżek jak komornik zlicytuje mieszkania na poczet zaciągniętych kredytów .Najłatwiej po cudze wyciągać rękę a samemu nic nie ryzykować.
Tak: 4
Nie: 8
Reklama
Reklama
Czy w Krakowie powinno powstać metro?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.