Gazeta Krakowska » Sport » RAPORT: najwięcej pisze się o Wiśle Kraków

RAPORT: najwięcej pisze się o Wiśle Kraków

Data dodania: 2012-02-01 16:04:08 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-01 16:06:59

Gazeta Krakowska

informacja prasowa

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
RAPORT: najwięcej pisze się o Wiśle Kraków

(© Andrzej Banaś)

W minionym roku status najbardziej medialnego klubu piłkarskiego w Polsce uzyskał Lech Poznań, jednak od wielu miesięcy więcej pisze się o Wiśle Kraków. "Biała Gwiazda" zanotowała w grudniu po raz szósty z rzędu największą liczbę publikacji w miesiącu - wynika z badania "Polska Piłka" przeprowadzonego przez agencję informacyjną "PRESS-SERVICE Monitoring Mediów".

Czytaj też: Wisła Kraków sprzedała już 8 tysięcy karnetów


Pierwsza połowa roku należała do zespołu z Poznania, który przykuwał zdecydowanie największą uwagę mediów. Klub był najbardziej medialny miesiąc w miesiąc od stycznia aż do maja, ale później na podium znalazł się już tylko dwukrotnie. Mimo tego przewaga w popularności z pierwszych miesięcy 2011 spowodowała, że żaden z zespołów nie wyprzedził go w klasyfikacji rocznej.

Inaczej sytuacja wyglądała w zestawieniach miesięcznych. W czerwcu, kiedy o T-Mobile Ekstraklasie pisano zdecydowanie mniej - na prowadzeniu znalazła się Polonia Warszawa, natomiast od lipca aż do końca roku zdecydowanie przeważała Wisła Kraków.
∨ Czytaj dalej
Klub z Reymonta szczyt osiągnął w sierpniu (ponad 4,1 tys. publikacji).

- Medialność klubu to jeden z najistotniejszych czynników, dzięki któremu zarabiają jego sponsorzy - twierdzi Tomasz Majka, analityk "PRESS-SERVICE Monitoring Mediów". - Szum wokół klubu wzmaga zainteresowanie i wpływa na popularność, która przekłada się na wartość marki promowaną przez dany zespół.

Łącznie w roku o Lechu pojawiło się 29,9 tys. publikacji, czyli średnio 2,5 tys. miesięcznie. Z kolei o Wiśle było ich 29,5 tys., a o trzeciej Legii - 27,6 tys. To liczby mówiące o naprawdę dużym potencjale wszystkich z tych klubów. W grudniu na pierwszym miejscu znalazła się Wisła przed Legią, natomiast Lech zajął piąte miejsce. Przed nim uplasowała się jeszcze Cracovia oraz Śląsk Wrocław.

Na końcu stawki znalazło się Podbeskidzie Bielsko-Biała. Spośród zespołów pierwszoligowych najwięcej pisało się o Pogoni Szczecin, która wyprzedziła Polonię Bytom i Arkę Gdynia.

Pełny raport TUTAJ

Wybieramy Ludzi Roku 2011. Zobacz listę kandydatów i oddaj głos!

Która stacja narciarska w Małopolsce jest najlepsza? Zdecyduj i weź udział w plebiscycie

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Jakos to nie dziwi!!!

zgłoś +4 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

paul (gość), 01.02.12, 20:24:03

O kim mają pisac!?Mistrz Polski,uczestnik Pucharu Polski i LIgi Europy.Choc tej radosci, z gry Wisełki nie było zbyt wiele,to codzien myslę,co bym zrobił bedąc kibicem np Cracovii?Garbarnia słaba,Hutnik skonczony,Cracovia od lat przynosi wstyd miastu.Pozostaje pisac o Wisle i wierzyc w Wisłę,bo jesli nie oni to kto!?

odpowiedzi (0)

ocena: 80%

Tak: 4

Nie: 1

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy w Krakowie powinno powstać metro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.