Gazeta Krakowska » Fakty24 » Biały Dunajec bez wody. Goście myją się w miskach

Biały Dunajec bez wody. Goście myją się w miskach

Data dodania: 2012-01-31 18:34:22 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-01 07:50:32

Gazeta Krakowska

Tomasz Mateusiak

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Biały Dunajec bez wody. Goście myją się w miskach

(© Łukasz Bobek)

Na Podhalu szczyt sezonu turystycznego, a u nas w domach nie ma wody - denerwują się mieszkańcy kilku ulic w Białym Dunajcu. Sucho w kranach zrobiło się już w sobotę i - zdaniem górali - dotychczas gmina nie zrobiła nic, by naprawić wodociąg. - To nieprawda - odpowiada wójt Andrzej Nowak.

Czytaj także: Tatry: narciarze zaskoczeni! Bez kolejki do... kolei


Z brakiem w dostawie wody borykają się mieszkańcy trzech ulic: Józefa Piłsudskiego, Miłośników Podhala oraz Skupniowej. - Wody od czterech dni albo nie ma w ogóle, albo jest jej tak mało, że dochodzi tylko na parter - mówi Janina Pawlikowska, prowadząca przy ul.
∨ Czytaj dalej
Piłsudskiego rodzinny pensjonat. - Mam niemal cały dom dzieci, które przyjechały w Tatry na zimowisko. Myją się w miskach, a toaletę spłukują wodą z wiadra. Już rozdzwoniły się telefony od oburzonych rodziców - dodaje kobieta, która uważa, że gmina nie przejmuje się awarią wodociągu.

- To nieprawda - odpiera zarzuty wójt gminy Biały Dunajec Andrzej Nowak. - O tym, że jest kłopot z wodą, dowiedzieliśmy się w sobotę. Akcję dowożenia wody rozpoczęliśmy już następnego dnia, w niedzielę. Przyczyna awarii to niska temperatura.

Ulice Piłsudskiego, Miłośników Podhala i Skupniową zaopatruje w wodę stary, wybudowany jeszcze w latach 70. ub. wieku wodociąg. Zasilany jest wodą z małego potoku. Gdy temperatura spadła o kilkanaście stopni poniżej zera, potok zamarzł, a w rurach zrobiło się sucho. - Poniżej ujęcia wybudowany jest duży zbiornik, w którym powinna zbierać się woda - wyjaśnia wójt. - Jest w nim sucho, więc od niedzieli dowozimy tam beczkowozem wodę. Obecnie beczkowóz o pojemności 16 tysięcy litrów kursuje do zbiornika raz dziennie.

Zdaniem górali, powinien częściej. - Co to jest jedna cysterna wody dziennie na ponad sto domów, w których przebywają turyści? Czy nie można zatrudnić do wożenia strażaków - pytał na spotkaniu kryzysowym w urzędzie gminy Andrzej Skupień, właściciel pensjonatu.

Zdaniem wójta Nowaka, strażacy nie mogą jednak wozić wody do zbiornika, bo ich beczkowozy mogą być zanieczyszczone chemikaliami. Samorządowiec obiecał jednak, że postara się znaleźć firmę, która również będzie dowozić wodę do wodociągu obsługującego górali. Kursów będzie więcej. A za miesiąc, góra dwa, ruszą prace przy wierceniu studni głębinowej, z której latem ma popłynąć woda.

Wybieramy Ludzi Roku 2011. Zobacz listę kandydatów i oddaj głos!

Która stacja narciarska w Małopolsce jest najlepsza? Zdecyduj i weź udział w plebiscycie

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy w Krakowie powinno powstać metro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.