Gazeta Krakowska » Fakty24 » Zakopane: góral skazany za znęcanie się nad koniem

Zakopane: góral skazany za znęcanie się nad koniem

Data dodania: 2012-01-30 18:21:25 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-31 15:56:23

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Zakopane: góral skazany za znęcanie się nad koniem

(© archiwum Polskapresse)

Zakopiański sąd skazał jednego z fiakrów za znęcanie się nad swoim koniem. Władysław S., 75-letni mieszkaniec Zakopanego, stanął przed sądem za to, że zaniedbał zwierzę dopuszczając do utworzenia się poważnej rany u konia pod wędzidłem. Jak zeznała Beata Czerska z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, koń miał żywą ranę, a zardzewiałe wędzidło aż wrosło w skórę. W wyniku tego zwierzę miało permanentnie wysunięty język.

Czytaj także: Na Kotelnicy zawiesili kłódki na trasie zjazdu



Cała sprawa wyszła na jaw 11 lipca 2010 roku. O całej sprawie poinformowała Katarzyna M., która przechodziła tamtego upalnego dnia koło dworca PKP, gdzie na postoju dorożek stał ze swoim koniem pan Władysław. Pani Katarzyna sprawę fiakra zgłosiła policji, bo uznała, że koń jest wycieńczony, skoro ma wywieszony język. Góral starał się wytłumaczyć jej, że to wrodzona wada zwierzęcia, dlatego tak się dzieje, to jednak nie uspokoiło kobiety.

Na miejsce zdarzenia przyjechała policja, a nieco później przedstawicielka Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, Beata Czerska.
∨ Czytaj dalej
Po telefonicznej konsultacji z weterynarzem stwierdziła, że sprawa jest poważna. Oprócz rany kobieta dopatrzyła się resztek jedzenia na pysku - co znaczyło, że koń jest brudny - i zabejcowanego kopyta, czyli prawdopodobnie stał długi czas na brudnej ściółce. Poleciła właścicielowi Władysławowi S. popuścić koniowi wędzidła i wrócić z nim do domu i go wyleczyć.

Sprawa trafiła na wokandę. Ostatecznie Władysław S. przyznał się do winy. Dodał, że sprzedał konia. W toku sprawy okazało się też, że już wcześniej był karany. 7 lutego 2011 roku jeździł dorożką pod wpływem alkoholu ulicą Jagiellońską. Miał około 1,3 promila we krwi. Żona oskarżonego tłumaczyła przed sądem, że mąż miał jeździć tylko po posesji, ale widać ktoś nakłonił go do wyjazdu i napicia się wódki.

Sam oskarżony mówił, że stał dorożką pod skocznią, gdy jakaś kobieta podeszła do niego i zaproponowała, że podaruje mu wódkę i 10 złotych za podwiezienie. Góral zgodził się. W drodze wypił łyk napoju, bo... chciał sprawdzić, czy w butelce znajduje się faktycznie alkohol. Wtedy zatrzymała go policja.

Za to przewinienie Władysław S. dostał zakaz prowadzenia zaprzęgów konnych na dwa lata i miał wpłacić 100 zł na Stowarzyszenie "Misie ratują dzieci" i karę grzywny 300 zł. Za znęcanie się nad koniem dostał karę grzywny w wysokości 400 zł.

Zakopiański prokurator rejonowy, Zbigniew Lis mówi, że spraw o znęcanie się nad końmi jest na Podhalu bardzo mało. - To są marginalne przypadki. Częściej zdarzają się sprawy o znęcanie się nad psami, owieczkami, czy małą małpką - zaznacza Lis.

Jego zdaniem górale nie męczą zwierząt. - One dają albo mleko, albo wożą turystów, a co za tym idzie, dają ludziom zarobek. Dlatego uważam, że mieszkańcy Podhala dobrze obchodzą się ze swoimi zwierzętami - dodaje prokurator Lis.

Wybieramy Ludzi Roku 2011. Zobacz listę kandydatów i oddaj głos!

Która stacja narciarska w Małopolsce jest najlepsza? Zdecyduj i weź udział w plebiscycie

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

odróżniła

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ta pani... (gość), 31.01.12, 16:45:12

miał na łbie ogłowie...zadowolony?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wędzidło

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

@#$ (gość), 31.01.12, 09:49:19

Czy ten koń miał na łbie kantor czy uzdę jakby fiakier umył mu zęby to by ta pani odróżniła gdzie ma przód a gdzie zad.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.