Gazeta Krakowska » Fakty24 » Po Tarnowie grasuje wielkie dzikie kocisko

Po Tarnowie grasuje wielkie dzikie kocisko

Data dodania: 2012-01-30 07:00:03 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-30 07:12:43

Gazeta Krakowska

Łukasz Jaje

13KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

W Tarnowie grasuje puma? Informacja brzmi niewiarygodnie, jednak są osoby, które zapewniają, że widziały w mieście wielkiego kota. Według relacji świadków, drapieżnik kilka razy widziany był w okolicach klasztoru ojców Bernardynów.

1/2
Po Tarnowie grasuje wielkie dzikie kocisko

Brat Michał śladami pumy dotarł w okolice Wątoku

(© Łukasz Jaje)

Czytaj także: Będzie nowy most na Dunajcu



- Pumę zobaczyłem w poniedziałek około godziny 16. Przebywałem przy pomieszczeniach gospodarczych, gdy usłyszałem szelest. Odwróciłem się i zobaczyłem wielkiego kota. Puma od razu uciekła, skacząc przez płot. Aż mi się włosy zjeżyły na głowie - mówi Robert Hogendorf, pracownik, który pomaga bernardynom.
∨ Czytaj dalej


Zakonnicy podejrzewają, że puma zdobywa u nich pożywienie. Resztkami pochodzącymi z działającej przy klasztorze kuchni dla ubogich karmione są bowiem koty. - W ciągu tygodnia kilkakrotnie widziałem nietypowe ślady na śniegu. Jakiś kot stawiał ponadmetrowe kroki. Tak wielkich odcisków nie mogło zostawić żadne zwierzę żyjące w Polsce - stwierdza brat Michał.

Zakonnik podążył tropami, które wiodły ulicą Bernardyńską w kierunku Wątoku. - Pływają tam kaczki. Prawdopodobnie puma poluje właśnie na nie - dodaje brat Michał. Sprawę zgłoszono straży miejskiej. Patrol odwiedził klasztor Bernardynów. - Na podstawie śladów nie mogliśmy potwierdzić, że w mieście rzeczywiście grasuje puma. Jeżeli pojawią się kolejne, realne zgłoszenia, wówczas uruchomimy wszystkie procedury, jakie obowiązują w takich przypadkach - mówi Jacek Pietrus, zastępca komendanta straży miejskiej.

Kolejne przypadki są, ale nie zostały nigdzie zgłoszone. Od jednej z wolontariuszek współpracujących z fundacją Zmieńmy Świat dowiedzieliśmy się, że drapieżnik był widziany w czwartek przez emerytowanego nauczyciela mieszkającego przy ulicy Starodąbrowskiej. Dziki kot szukał pożywienia w okolicy śmietników. Uciekł, gdy mężczyzna zbliżył się do niego.

- Ten nauczyciel udziela mi korepetycji, stąd dowiedziałam się o całej sprawie. Początkowo myślał, że to jakiś przerośnięty wilczur. Gdy podszedł bliżej, zobaczył wielkiego kota - opowiada Agnieszka, pomagająca fundacji Zmieńmy Świat.

Naturalnym środowiskiem pum, zwanych także kuguarami, są kraje Ameryki Północnej, Środkowej i Południowej. - Jeżeli ci ludzie się nie mylą, to puma musiała komuś uciec, być może pochodzi z jakiejś nielegalnej hodowli. Głodny drapieżnik może się pojawiać w pobliżu ludzkich zabudowań. Należy uważać. Na świecie odnotowano kilkadziesiąt ataków na ludzi - ostrzega Mirosław Łoboda, łowczy okręgowy.
Jeżeli relacje o pumie potwierdzą się, wtedy ruszy wielkie polowanie. Do dzikiego kota zostaną wystrzelone naboje usypiające.

- W skrajnych przypadkach zagrożenia życia człowieka wszystkie służby mają prawo zastrzelić pumę - kończy łowczy.



Wybieramy najlepszego piłkarza i trenera Małopolski! Weź udział w plebiscycie!

Konkurs dla matek i córek. Spróbuj swoich sił i zgarnij nagrody!

Która stacja narciarska w Małopolsce jest najlepsza? Zdecyduj i oddaj głos!

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Puma lub czarna pantera

zgłoś +1 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

JEG (gość), 31.01.12, 15:52:47

to raczej bajki. W Europie nie występują! Może duży kot domowy, ewentualnie ryś, czy żbik to już bardziej prawdopodobne. Koty nawet te duże nie są groźne dla ludzi, w zimowych warunkach szukają jedzenia. Po śladach na śniegu da się określić jakie to kocisko i jak jest duże. Dlaczego tych śladów nie zbadał zoolog? - dziennikarz też nie zrobił wyraźnych zdjęć śladów, natomiast napisał "grasuje", co jest nieprawdą. Strażnicy miejscy nie znają się na kotach!

ocena: 20%

Tak: 1

Nie: 4

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ha ha (gość), 02.02.12, 07:44:38

pewnie jakiś dziennikarz przebrał się za pumę przeskakiwał przez płot i jeszcze na pewno wyssał krew ze zwierząt!!to jest prawda że puma grasuje po ulicy

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Po prostu zwiała z chodowli.

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Amenus (gość), 01.02.12, 12:51:03

Miło jest poczytać komentarze różnych roztropków i mędralków którzy z godnie z ,,poprawnościa polityczną,, wykazują się zdrowym ,rozsądkiem (podszytym bezradnym cynizmem,)sceptycyzmem piszą ,,To bajki ,niemożliwe etc.. .A przyczyna jest prozaiczna poprostu zwierzę uciekło z którejś ze słowackich chodowli bo tam jest moda na trzymanie pumy jako maskotki którą się nawet na smyczy prowadza i tyle. Po prostu ktoś niedopilnował i mu zbiegła . Teraz sie włuczy i tyle. Takie zwierze w ciągu doby potrafi przewędrować do 100km i świetnie się czuje w polskim klimacie. Po za tym z natury unika ludzi jak ognia.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Biedna puma:- (

zgłoś +6 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tadeusz (gość), 31.01.12, 09:57:16

Sięgnąłem do słownika wyrazów obcych Władysława Kopalińskiego, by wyjaśnić etymologię słowa „grasuje”
Grasować czynić szkodę, dopuszczać się gwałtów, niszczyć, grabić.
Grasowanie – rabunek, łupiestwo.
Przeczytałem artykuł i nie znalazłem w nim niczego, co by wskazywało na grasowanie. Ta biedna puma stara się po prostu przeżyć w ekstremalnych warunkach, jakimi są dochodzące do dwudziestu stopni mrozy. Nie zrobiła nikomu nic złego. Myślę, że poważniejszym zagrożeniem są obecnie ludzie gorsi niż pumy, gorsi niż wilki... Zasiadają w rządzie, w sejmie, w ministerstwach, urzędach!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 6

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

hubert (gość), 30.01.12, 17:45:49

niech sobie zyje biedactwo a wisona sama pojdzie gdzies moze to jakis rys?a nie puma,rys byl widziany na polowaniu 3 lata temu w lasach wierzchosławickich moze sie przemiescil?kto to wie czas pokaze pozdr

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

napewno!

zgłoś +2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

KIBOL (gość), 30.01.12, 16:34:02

WSZYSTKO PRZEZ KIBOLI

odpowiedzi (0)

ocena: 66%

Tak: 2

Nie: 1

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kriss (gość), 30.01.12, 16:02:36

prawie jak ojciec mateusz

odpowiedzi (0)

ocena: 80%

Tak: 4

Nie: 1

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ja (gość), 30.01.12, 15:42:51

taa.. parę lat temu biegała po Kielcach-trochę jej czasu zajęło zanim dotarła do nas- a może podrzucili ja CZARNĄ WOŁGĄ!!!!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

szuli (gość), 30.01.12, 15:36:34

To podobno jest mały niedzwiedz tak na twn 24 mowili

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Pumy są przyjacielskie.

zgłoś +9 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Vivari (gość), 30.01.12, 13:42:38

Pumy są niegroźne dla ludzi. Wystarczy poczytać. Lepiej nie zgłaszać bo żadni zabijania i sensacji myśliwi mogą mu zrobić krzywdę. I jeszcze przy okazji zastrzelić przypadkowego przechodnia jak to miało miejsce w czasie nagonki na tygrysa kiedy podniecony policjant zabił weterynarza.
Jedzą szczury ,kaczki , czasem jakiegoś dzika sobie upoluje ,zje resztki ze śmietnika. Ni ma co się bać . W kanadyjskich miasteczkach to codzienny widok pumy na ulicach przy śmietnikach . Ale tam ludzie są normalni.

ocena: 100%

Tak: 9

Nie: 0

skomentuj

Tak ,jak w Tuchowie.

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kuba (gość), 31.01.12, 20:09:20

Policjanci moga też postrzelić kogoś przypadkowo ,tak ,jak w Tuchowie...

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

BAŚKA (gość), 30.01.12, 09:49:17

PODOBNO PRZYJECHAŁA "TARYFĄ" DO NOWEGO SĄCZA I POLUJE NA KROWY , ŚWINIE , DZIKIE WĘŻE . ZNAJOMY POWIADA ŻE WIDZIAŁ JĄ NA OS. BARSKIE JAK PIŁA BROWARA POD SKLEPEM A POTEM WINO W LASKU BULOŃSKIM Z JAŚKIEM.

odpowiedzi (0)

ocena: 80%

Tak: 4

Nie: 1

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mm (gość), 30.01.12, 09:34:57

Puma jest pewnie pozostałością szopki. Tak się jej spodobał Tarnów że postanowiła zostać na dłużej.
Od znajomej znajomej która zna jednego ze Strażników Miejskich słyszałem o planowanej nagonce z psami, która ma osaczyć drapieżnika na ulicach miasta.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy policja dobrze robi kontrolując rowerzystów?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.