Gazeta Krakowska » Fakty24 » Sądeckie: uratowali życie ojca porażonego piorunem

Sądeckie: uratowali życie ojca porażonego piorunem

Data dodania: 2012-01-27 17:19:42 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-27 17:19:42

Gazeta Krakowska

Wojciech Chmura

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Sądeckie: uratowali życie ojca porażonego piorunem

Od lewej: Rafał i Michał Rolkowie na przerwie w gimnazjum (© Archiwum szkoły)

Gimnazjaliści z Podola Górowej (powiat nowosądecki) - Michał Rolka i jego starszy brat Rafał uratowali życie swojemu ojcu. Niedawno w nagrodę dostali upominki i dyplomy gratulacyjne od wójta gminy Gródek nad Dunajcem Józefa Tobiasza i p.o. dyrektora Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego Wiesława Kądziołki. Podziękowania dostał też ich starszy kolega - sąsiad Adrian Opyd, który pomagał w akcji ratunkowej.

30 wakatów w komendzie policji w Nowym Sączu



- Największą nagrodą jest to, że tato żyje - przyznają bracia.

Piorun raził Krzysztofa Rolę w połowie maja zeszłego oku. Mył właśnie auto przed domem w Przydonicy.

- Deszcz nie padał, burzowe chmury były daleko - opowiada Michał.
∨ Czytaj dalej
- Obaj z tatą byliśmy przed domem. Trzymał wąż z wodą, gdy nagle błysnęło strasznie i rozległ się huk.

Widział, jak błyskawica przeszyła ojca, wychodząc przez biodro do ziemi. Natychmiast zadzwonił po pogotowie i zaczął robić sztuczne oddychanie.

Do leżącego mężczyzny przybiegł drugi syn i chłopak z sąsiedztwa. Pół godziny, do przyjazdu karetki, prowadzili reanimację i zdołali przywrócić mu akcję serca.

Z uroczystością szkolną długo zwlekano, gdyż organizatorzy czekali, aby poszkodowany wyszedł ze szpitala i wzmocnił się po rehabilitacji.

- Można mówić o bohaterskiej postawie chłopców - twierdzi dyrektor Zespołu Szkół w Podolu Górowej Krzysztof Groń. - Nie przelękli się burzy, nie stracili głowy.

Lekarze byli zgodni, że porażony mężczyzna nie przeżyłby bez natychmiastowej pomocy chłopców.

- Nasza szkoła od 11 lat co roku wygrywa zawody powiatowe dotyczące bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Ćwiczymy też elementy ratownictwa medycznego - dodaje dyrektor Groń. - Współpracujemy z ośrodkiem ruchu drogowego w Nowym Sączu, który urządza u nas prelekcje i pokazy na symulatorze.

Michał Rolka, dziś uczeń drugiej klasy gimnazjum, już w podstawówce bardzo angażował się w konkurs "Bezpieczeństwo w ruchu drogowym". Wygrał ubiegłoroczną edycję na dwa miesiące przed pamiętną burzą.

- Jestem dumny ze swoich chłopaków - zapewnia Krzysztof Rolka, właściciel znanej w gminie firmy budowlanej. - Od nich i Adriana Opyda dostałem drugie życie.

Nie pamięta wypadku. - Podobno szykowałem samochód, żeby zabrać na zawody drużynę z klubu GKS Zawisza Rożnów, której jestem prezesem - mówi.

Prawie pół roku leżał w szpitalach w Nowym Sączu i Brzesku. Potem przechodził rehabilitację. Wciąż musi poruszać się o kulach. Firmę prowadzi żona. Mieszkają w Przydonicy, z dala od centrum wsi, na wzgórzu otoczonym lasami. Wiedzą, że pomoc lekarska dotrze do nich później niż do innych we wsi.

- Przed wielu laty w tej samej szkole udzielałem się w zawodach ratownictwa medycznego - opowiada Krzysztof Rolka. - To u nas tradycja rodzinna. Na szczęście nie musiałem sprawdzać w praktyce swoich umiejętności.

- Warto uczyć się udzielania pierwszej pomocy - dodaje wójt Tobiasz.

Wybieramy najlepszego piłkarza i trenera Małopolski! Weź udział w plebiscycie!


Która stacja narciarska w Małopolsce jest najlepsza? Zdecyduj i oddaj głos!

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kkk (gość), 29.01.12, 07:19:40

U mojej córeczki w przedszkolu też było dwóch Panów ratowników medycznych z Sądeckiego pogotowia. Po przyjściu do domu cały czas powtarzała że 999 to aby wykręcić jeżeli coś by się działo. Jeżeli 3 latek potrafi zapamiętać takie żeczy i z takim zaciekawieniem w domu co Ratownicy im przekazywali to czy nie warto się zastanowić aby to był standart i w każdej szkole w każdym porzedszkolu był to przedmiot najważniejszy. Raz że ciekawy dwa wcześniej czy póżniej przyda się każdemu znas. Brawo dla Pana dyrektora z tej szkoły w Podola Górowa za świadomość i organizację. Ja dziękuję tym Paną Ratowniką medyczny którzy poświęcili czas i byli u mojej córeczki w przedszkolu, mam nadzieję że w tym roku również przyjdą na co zwrócę uwagę Pani dyrektor.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

RATOWNICY bez dyplomu

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

nauczycielka emerytka (gość), 28.01.12, 13:30:58

Michale i Rafale największą dla Was nagrodą jest życie Waszego ojca.Czy chłopcy rozważaliście możliwość kształcenia się w kierunku ratownictwa medycznego , macie predyspozycje do tego zawodu w obliczu niebezpieczeństwa nie straciliście zimnej krwi ,takich ratowników nam potrzeba.45 lat temu miałam praktykę w waszej szkole.Pozdrawiam moich byłych uczniów ,może ktoś z waszej rodziny był moim uczniem.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.