Gazeta Krakowska » Fakty24 » Rodzice mają nadzieję, że Julka obudzi się na Pierwszą...

Rodzice mają nadzieję, że Julka obudzi się na Pierwszą Komunię

Data dodania: 2012-01-23 10:15:28 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-23 18:49:35

Gazeta Krakowska

Paulina Korbut

9KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Ponad dwa miesiące temu Julkę Kowalczyk z Trzetrzewina koło Nowego Sącza na przejściu dla pieszych potrącił samochód. Dziewczynka jest teraz w stanie wegetatywnym - jest przytomna, ale nie ma świadomości. Rodzice wierzą jednak, że ich córka obudzi się do końca. W maju ma iść do Pierwszej Komunii Świętej.

1/2
Rodzice mają nadzieję, że Julka obudzi się na Pierwszą Komunię

9-letnia Julka Kowalczyk przed wypadkiem

(© prywatne archiwum)

Fałszywi policjanci grasują w Gorlicach



To był ranek, 2 listopada ub. roku. 9-letnia Julka szła do szkoły z koleżankami. Dziewczynka weszła na przejście dla pieszych, przeszła kilka kroków. Potem rozległ się pisk opon i głuche uderzenie.

- Karetka zabrała córkę do szpitala w krytycznym stanie - wspomina Maria Kowalczyk, mama Julki.
∨ Czytaj dalej
Diagnoza brzmiała jak wyrok: ciężki uraz czaszkowo-mózgowy, obrzęk mózgu i pnia, krwotok podpajęczynówkowy.

Mimo że nie dawano jej wielkich szans, Julka po pięciu dniach zaczęła samodzielnie oddychać. Po dwóch tygodniach została przeniesiona z oddziału intensywnej terapii na neurochirurgię. Wybudziła się już ze śpiączki, ale dalej była nieświadoma tego, co się dzieje wokół. Lekarze stan ten nazywają wegetatywnym. - Po kilku tygodniach lekarz stwierdził, że dobrze by było zabrać ją do domu. Baliśmy się, nie wiedzieliśmy, czy sobie poradzimy - wspomina pani Maria - Okazało się jednak, że Julka jest w domu dużo spokojniejsza.

Julka nie wróciła już do szpitala. W domu, wokół znajomych dźwięków i zapachów, czuje się dobrze. Nigdy nie jest sama - zawsze ktoś przy niej czuwa. Kuzynki przychodzą jej poczytać, koleżanki opowiadają, co w szkole. - I choć dalej jest nieświadoma, to widzę, że po swojemu reaguje. Otwiera na kilka sekund oczy albo ma przyspieszony oddech - opisuje mama.

Młodsze rodzeństwo mówi na dziewczynkę: "Julcia, śpiąca królewna". Wierzą, że siostra się obudzi. Podobnie rodzice. Nadzieję pokładają w znanym specjaliście. - Prof. Jan Talar przebadał niedawno córkę i powiedział, że do wiosny się obudzi. Stwierdził to tak pewnie, że naprawdę mu wierzymy - mówi ze łzami w oczach mama dziewczynki.

Leczenie jednak kosztuje, tymczasem Kowalczykowie utrzymują się z jednej pensji, a oprócz Julki wychowują jeszcze trójkę dzieci: Zosię, Franciszka i Gabrysię.

- Wspiera nas rodzina. Koszty leczenia przekraczają jednak nasze możliwości - dodaje pani Maria. Rehabilitacja u prof. Talara kosztuje kilka tysięcy złotych. Do tego dochodzą koszty normalnej rehabilitacji ruchowej (by dziewczynce nie zanikły mięśnie i nie utrwaliły się przykurcze w stawach) oraz specjalnych odżywek. - Będziemy walczyć o zdrowie naszej córki do końca. Dlatego bardzo prosimy o pomoc - apelują rodzice.


Możesz pomóc w leczeniu Julki

Julką Kowalczyk zajmuje się sądeckie Stowarzyszenie Sursum Corda. Aby jej pomóc, można przekazać stowarzyszeniu 1 proc. podatku (KRS: 0000020382, z dopiskiem: "Julia Kowalczyk"). Szczegóły na www.sc.org.pl.




Wybieramy najlepszego piłkarza i trenera Małopolski! Weź udział w plebiscycie!


Która stacja narciarska w Małopolsce jest najlepsza? Zdecyduj i oddaj głos!

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Drodzy Rodzice

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

H (gość), 24.01.12, 23:31:58

Koleżanka kilka miesięcy temu została ciężko pobita. Nikt nie dawał jej szans na przeżycie. A jednak cuda się zdarzają. Po 2 miesiącach zaczęła dawać oznaki życia: otwierała oczy, poruszała ręką czasem się uśmiechnęła. po 3 miesiącach wybudziła się ze śpiączki. Módlcie się a wasze dziecko wróci do was bo wie że ma dla kogo żyć bądźcie przy niej i rozmawiajcie. Ona będzie wszystko pamiętać. Być może ona rozumie co mówicie tylko nie jest w stanie odpowiedzieć

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

BEATA (gość), 24.01.12, 02:00:19

serce mi z bólu pęka, jak spoglądam na Tą istotkę :((((((((
chcę pomóc...

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

Tytuł Kochan

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ju (gość), 23.01.12, 19:33:08

DROGA RODZINO Trwamy w modlitwie . Pan Bóg i Matka Boska Pocieszenia nie zawiodą. Jestem spokojna.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

Jest w Rdziostowie

zgłoś +1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gos239 (gość), 23.01.12, 18:45:56

pewna kobieta która nie jedne rzeczy zrobiła z ludźmi,nie jedną osobę wyleczyła z różnych chorób .Może trzeba by było z nią porozmawiać ,może by chociaż trochę pomogła jest naprawdę dobra.ludzie ja znają w całej Polsce!!

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj

Numer konta

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jacek (gość), 23.01.12, 18:04:25

Prosimy gazetę o artykuł na jakie konto mamy wpłacać pieniądze aby pomóc lub ewentualnie jaka pomoc jest potrzebna poza finansową

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

dziwne...

zgłoś +4 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sla (gość), 23.01.12, 11:45:23

Dlaczego sprawca wypadku nie płaci za leczenie???

ocena: 66%

Tak: 4

Nie: 2

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

hetman (gość), 23.01.12, 13:58:09

ma OC?

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

Odszkodowanie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Stowarzyszenie Sursum Corda (gość), 24.01.12, 09:12:08

cały czas toczy się przygotowanie do postępowania karnego, po prawomocnym wyroku będzie możliwe dopiero pozwanie Towarzystwa Ubezpieczeniowego. Takie procesy trwają 1-3 lat. A Julka potrzebuje rehabilitacji już teraz. Chodzi o zabezpieczenie potrzeb Julki na czas postępowania.
W sytuacji wypłacenia odszkodowania - akcja zostanie przerwana.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Biedne dziecko,

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rem (gość), 23.01.12, 10:39:48

straszna tragedia.
Wracaj do zdrowia.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.