Gazeta Krakowska » Fakty24 » Jak się bawi Kraków w karnawale

Jak się bawi Kraków w karnawale

Data dodania: 2012-01-21 20:20:02 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-21 20:20:02

Gazeta Krakowska

Maria Mazurek

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Jak się bawi Kraków w karnawale

(© Michał Sikora)

Niektórzy, jak Mieczysław Czuma, cenią tradycję i na tańce wybierają się do miejsc "pachnących Młodą Polską". Inni, jak Bzyk albo Osa, wolą lokale z muzyką elektroniczną, np. Pięknego Psa. Wybór jest w Krakowie spory.

Czytaj także: Kraków: w Bronowicach powstaje galeria handlowa [ZDJĘCIA]



Naukowcy podobno obliczyli, że w połowie stycznia mamy najgorsze humory. Bo dawno słońca nie widzieliśmy, a wiosny prędko nie będzie. Bo minęła już świąteczna gorączka i nie bardzo mamy na co czekać. Bo właśnie uzmysłowiliśmy sobie, że noworoczne postanowienia, za przeproszeniem, szlag trafił.
∨ Czytaj dalej


Obserwując zatroskane twarze przechodniów, ciężko się z naukowcami nie zgodzić. Na smutki jest jednak niezawodne lekarstwo - zabawa. Podziała lepiej niż antydepresanty. Korzystajmy więc z uroków karnawału bezkarnie i z radością. Wszak tak każe tradycja.

Na imprezie u Rzymian

Coś na kształt karnawału obchodzili już starożytni Grecy (podczas Dionizji) i Rzymianie (podczas Saturnaliów). Egipcjanie z kolei hucznie bawili się, kiedy w Nilu obniżał się poziom wód.
Ciekawe były też zwyczaje rolnicze w XI wieku. Wtedy to mieszkańcy wsi przez kilka dni w roku tańczyli i skakali wokół płonącego ogniska. Te skoki - im wyższe, tym lepsze - miały gwarantować obfitość plonów.

Samo słowo "karnawał" miało rozrywkowy rodowód. Po włosku (bo we Włoszech karnawałowe tradycje są najstarsze) "carna vale" oznacza bowiem "pożeganie mięsa". Bo w Wielki Post mięsiw już jeść nie wypada.

Nie mięso jednak przez wieki było istotą karnawałowych zwyczajów. Te skupiały się na balach, pochodach, maskaradach i tańcach. Oraz na... poszukiwaniu miłości. Panny na wydaniu właśnie podczas karnawałowych szaleństw szukały kawalerów.

Kraków to się bawił

Również pod Wawelem panny w karnawale wcale nie próżnowały. Mieczysław Czuma, znany krakauer, mi o tym opowiedział. I nakazał napisać. Otóż przez wieki panował tu karnawałowy zwyczaj zwany "babskim combrem". W tłusty czwartek na Rynek wbiegały pijaniusieńkie i golutkie baby, niosąc "comber", czyli kukłę symbolizującą mężczyznę. Rzucały się na nią tłumnie, po czym bezczelnie niszczyły.

Niewiele lepszy los spotykał kawalerów, których baby napotkały. Wiązały ich, przewracały na ziemię, czochrały za włosy,przywiązywały do drewnianych kloców. - A dobrze, że karały kawalerów! Sam jako człowiek od wielu lat żonaty zazdroszczę tym farciarzom, którzy zachowali wolność. Niech przynajmniej jakąś karę poniosą za swoje szczęście, choćby raz w roku - śmieje się Czuma.

Ale gród Kraka był również miejscem eleganckich balów karnawałowych. Wystawne przyjęcia odbywały się tu za czasów Młodej Polski. Na przełomie XIX i XX wieku śmietanka artystyczna Krakowa bawiła się w Hawełce i w Jamie Michalika. W tej ostatniej w 1905 roku powstał kabaret Zielony Balonik, gdzie starannie wyselekcjonowanych gości zabawiał sam Tadeusz Boy-Żeleński.

Kraków bawi się i dziś

Ale że Kraków idzie jednak z duchem czasu (choć wolniej może niż reszta świata), to i inaczej się pod Wawelem bawimy. I mimo że niektórzy narzekają, że tańczyć nie bardzo gdzie mamy (Monika Jurczyk), albo że knajpy nie pachną już fajkami i stęchlizną, a takie były najlepsze (Bzyk), albo że czasy mało rockandrollowe (Fedorowicz), to my się z tymi narzekaniami zgodzić nie możemy!
Bo w mieście znajdą dla siebie coś i fani rocka, i elektronicznych rytmów. Niemal każdego dnia w Krakowie można posłuchać muzyki na żywo. A w klubach rozbrzmiewają bity serwowane przez licznych dj-ów. Niektórych ze światowej półki.

Z karnawałowych tańców zadowoleni będą miłośnicy zarówno bałkańskich, jak i latynoskich rytmów. Lubiący śpiewać mogą wybierać z oferty karaoke. I nie przyjmujemy wymówek, że po czterdziestce (pięćdziesiątce, sześćdziesiątce) tańczyć nie wypada. Wypada! I wiele lokali właśnie do takiego tancerza adresuje ofertę. Bawmy się więc.

Wybieramy najlepszego piłkarza i trenera Małopolski! Weź udział w plebiscycie!

Konkurs dla matek i córek. Spróbuj swoich sił i zgarnij nagrody!

Która stacja narciarska w Małopolsce jest najlepsza? Zdecyduj i oddaj głos!

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

qba (gość), 23.01.12, 08:54:25

W sobotę przyszedłem ok 20 na Kazimierz i ... znaleźć wolne miejsce przy stoliku graniczyło z cudem... a przeszedłem kilka pubów... dopiero w Zaraz Wracam znaleźliśmy miejsce... chodzi mi o takie "klasyczne" puby, nie knajpy z jedzeniem itp... a i Polaków tam nie brakowała a była zdecydowanie większość, więc nie p.....e proszę głupot....

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

nie ma za co do ermitaża iść,

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

. (gość), 22.01.12, 16:26:51

.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rooydavis (gość), 22.01.12, 02:44:35

w zaścianku krakowskim coraz większa bida widać to po ludziach i po klubach więcej zagranicznych meneli niż czasami Polaków. Nie mniej jednak bawmy się

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Tak jest "wspaniale"

zgłoś +7 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krakus (gość), 21.01.12, 22:06:27

Ze nawet bawic się nie chce , bida, dziadostwo, brak perspektyw

odpowiedzi (0)

ocena: 87%

Tak: 7

Nie: 1

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.