Data dodania: 2012-01-18 18:31:41 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-19 18:58:20
Kuba Tarwacki podczas jazdy na nartach skręcił nogę (© Tomasz Mateusiak)
Do Zakopanego przyjechała Warszawa i zaczęły się problemy - śmieje się Ali Issa Darwich, ordynator oddziału ratunkowego w zakopiańskim szpitalu. Pogotowie od czasu, gdy w poprzednią sobotę rozpoczęły się ferie pracuje na wysokich obrotach. Lekarze dosłownie co kilka minut przyjmują narciarzy ze złamanymi kończynami. Gips idzie w setkach kilogramów.
pomoc z Zakopca (gość), 23.01.12, 12:04:25
byłam świadkiem wypadku tej 8 letniej dziewczynki z Płocka, chyba Karoliny. Ojciec wsadził samo dziecko na wyciąg i kazał jej zjechać, już na pierwszej muldzie dziewczynka się przewróciła, było widać że kompletnie nie umie jeździć i wyglądało to bardzo groźnie. Niestety w tym czasie ojciec siedział sobie na dole i popijał lokalne trunki. Nawet nie miał kto pomóc tej dziewczynce. Obcy ludzie wezwali pomoc a ten chyba ojciec jeszcze miał pretensje. Tacy ludzie powinny być izolowani od dzieci.
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.