Gazeta Krakowska » Opinie » Nie ma to jak kryzys?

Nie ma to jak kryzys?

Data dodania: 2012-01-15 21:31:53 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-16 11:39:17

Polska

Janina Paradowska

13KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Nie ma to jak kryzys?

Janina Paradowska (© Fot. Polskapresse)

Gdyby prokurator Przybył nie strzelił do siebie, nie mielibyśmy obecnej dyskusji o prokuraturze, która wprawdzie obfituje w wydarzenia i wypowiedzi dość niezwykłe, ale gdzieś tam przez kwestie ze swej istoty drugorzędne - jak choćby włączenie prokuratury wojskowej do powszechnej, cywilnej - zaczyna się wreszcie mówić o realnych problemach. Tak więc gest poznańskiego prokuratora w mundurze odegrał pewną istotną rolę. Zdetonował kryzys wokół prokuratury, a także sprawił, że politycy muszą się zacząć zastanawiać, co tak naprawdę oznacza niezależność tej instytucji.

Na razie większość zdaje się tego pojęcia nie rozumieć, co widać było podczas serii konferencji prasowych, które się natychmiast odbyły. Zgłoszono tyle niemądrych i niemożliwych do realizacji postulatów (komisja śledcza, natychmiastowa dymisja prokuratora generalnego, bo nie umie rozwiązywać konfliktów, dymisja prokuratora generalnego i jego wojskowego zastępcy, wezwanie premiera do raportu), że nie można powiedzieć, iż politycy popisali się czymś więcej niż przyzwyczajeniem do bijatyki i politycznego radykalizmu.

Czytaj także: Janusz Czapiński: Strzał Przybyła był manifestacją

Być może popisali się jeszcze zupełną nieznajomością ustawy o prokuraturze, ale nieznajomość ustaw jest tak powszechna, że właściwie już nie dziwi.
∨ Czytaj dalej
W tych pierwszych godzinach każdy chciał po prostu upiec własną polityczną pieczeń, nawet jeśli była ona wyjątkowo niestrawna. Nawet prezydent wydawał się nieco zagubiony, choć akurat on miałby najwięcej do powiedzenia, gdyż powołuje prokuratora generalnego i jego zastępców. Powiedział coś miękko i niewyraźnie o modelu docelowym prokuratury, którego rzeczywiście jako całościowej koncepcji nie ma.

Jednak głównym przesłaniem wszystkich zgłoszonych w pierwszych godzinach postulatów nie było dopominanie się o koncepcję, ale kompletne niezrozumienie, że prokuratura jest niezależna. Oczywiście częściowo powtarzano to dlatego, aby dołożyć rządowi w myśl zasady: wiemy, że Tusk nic nie może w tych kwestiach zrobić, bo nie ma żadnych narzędzi prawnych (na szczęście!), ale na wszelki wypadek lepiej powiedzieć, że mu się nie chce, bo urlopuje i ogólnie ma klawe życie, a powinien natychmiast wrócić z kilkudniowego urlopu, aby wystąpić przed parlamentem.

Czytaj także: Jak pułkownik Przybył rozpętał wojnę w polskiej prokuraturze

Swoją drogą ma premier pecha w wypoczywaniu, w ubiegłym roku wypuszczono mu raport MAK i też zrobiła się awantura, że go nie ma. W miarę upływu czasu atmosfera nieco się uspokoiła, gorączka opadła i jakoś przebiło się wreszcie kilka ważnych dla demokracji stwierdzeń, na przykład że cywilna kontrola nad armią jest bardzo mocno wpisana w porządek demokratyczny, że prokuratura jest ze swej istoty strukturą hierarchiczną i że prokuratora generalnego nie można ot, tak sobie odwołać czy nawet wezwać przed sejmową komisję.

Coraz wyraźniej też widać po tych kilku dniach, że samo rozłączenie stanowisk ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego nie wystarcza, że potrzebne są kolejne uregulowania prawne wyposażające prokuratora generalnego w możliwości zdecydowanego działania. Czy z tego wynikną tylko zmiany personalne, które wydają się niezbędne? Czy też pojawi się coś trwalszego, na przykład projekt nowej, a nie wiecznie nowelizowanej ustawy o prokuraturze, nie tylko nadającej uprawnienia, ale także dyscyplinującej prokuratorów.

Czytaj także: Górale oburzeni opłatami za religię. "Tak nie było nawet w czasach stalinizmu"

Od lat jesteśmy przekonywani, że czas kryzysu reformom sprzyja, bo najłatwiej zmienia się wówczas, kiedy już nie ma wyjścia z trudnych sytuacji. Jeżeli nie utkniemy na rozmowie, czy wojskową włączyć do powszechnej, to być może okaże się, że z tego kryzysu też urodziło się coś pożytecznego. Politycy mają bowiem taką dziwną cechę niekończenia raz rozpoczętych zmian, zwłaszcza ewolucyjnych, bo wywracanie wszystkiego do góry nogami, owszem, nawet lubią. Tak właśnie zrobili z prokuraturą.
Źródło: Polska - Nie ma to jak kryzys?

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Mamy dość pani elokwencji

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jim (gość), 22.01.12, 19:56:28

Pani Janka to Urban w spódnicy. Żenujaca.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jerry (gość), 22.01.12, 10:23:17

Setki tysięcy osób zgromadziła w Budapeszcie manifestacja poparcia dla premiera Węgier Viktora Orbana
A gdzie Mirchnik i jego awangardowa GW?

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Uczcie się młodzi

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Garou (gość), 21.01.12, 11:37:28

Pani Janka to osoba jakby wyjęta zywcem z PRL-u.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mano (gość), 20.01.12, 08:40:15

to truchło przestanie wydzielać jad?

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Pedziała

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wit (gość), 19.01.12, 16:54:50

I ta babuleńka tu też ględzi? Czyli GW, Polityka. TOK FM, PR1, Telewizja z puszką to jedno?

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Po co owijać w bawelnę

zgłoś +3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

starszy (gość), 17.01.12, 17:36:26

Proszę napisać wprost- komuno i PZPR wróć- a nie mlodym lasować mózgi.

odpowiedzi (0)

ocena: 75%

Tak: 3

Nie: 1

skomentuj

CZEKAJĄ NAS TRUDNE CZASY I W POLSCE I NA ŚWIECIE !

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ANTY- PO-LITYCZNY (gość), 17.01.12, 16:11:28

http://wolnapolska.pl/index.php/Gospodarka/2012011715119/ekonomici-obawiaj-si-pogbienia-kryzysu-i-zaamania-gospodarki-chin/menu-id-159.html

Albert Edwards, jeden z wiodących analityków londyńskiego „City”, ostrzega przed przewidywaną na 2012 r. kulminacją kryzysu finansowego w Chinach. Kryzys ma bardzo silnie odbić się na światowej gospodarce.

Edwards jest szefem działu inwestycji strategicznych w Société Générale i jednym z wiodących analityków finansowych w Wielkiej Brytanii. Jego zdaniem rok 2012 w gospodarce światowej będzie „rokiem bólu i rozczarowania".

Analityk przewiduje gwałtowne spowolnienie gospodarki chińskiej, która również przeżywa kryzys. Udało się go na krótko przezwyciężyć, dzięki pobudzeniu rynku wewnętrznego, zasilonego potężną kwotą dotacji rządowych. W tym roku jednak, Pekin nie będzie mógł sobie pozwolić na kolejny silny bodziec w postaci zastrzyku kapitału, co z pewnością odbije się na gospodarce światowej. Chińska nadwyżka w handlu od czterech miesięcy gwałtownie topnieje.

Edwards przestrzegł też przed dalszą recesją w USA. Dodał, że pomimo optymistycznych prognoz dot. gospodarki amerykańskiej, ryzyko ponownej recesji w największej gospodarce świata jest bardzo wysokie. Jego zdaniem wskaźnik wzrostu produkcji wynoszący 1,5 proc. w drugim i trzecim kwartale 2011 roku, to wciąż poniżej „minimalnego tempa wzrostu”, oznaczającego w praktyce utrzymywanie się recesji.

Wysoki wzrost gospodarczy Chin, wynoszący średnio około 10 proc. rocznie w ciągu ostatnich dwóch dekad, sprawił, że stały się one drugą gospodarką świata. Groźba dalszej recesji na Zachodzie, w połączeniu z objawami „przegrzania” na chińskim rynku nieruchomości spowodowały stan niepokoju wśród bardzo wielu analityków. Jeden z najbardziej uznanych z nich, Edward Chancellor twierdzi, że Chińczycy stale, bezkrytycznie zakładają dynamiczny rozwój i ekspansję kredytową, ale źle inwestują i za dużo konsumują.

Ostrzeżenia przed nowymi kłopotami w gospodarce światowej zbiegły się w czasie z opublikowaniem raportu Światowego Forum Ekonomicznego, które prognozuje, że wzrost bezrobocia wśród młodzieży, problem z wypłacaniem emerytur i rosnąca przepaść między bogatymi a biednymi mogą przyczynić się do zawirowań na światowych rynkach, poważnie ograniczając globalne zyski inwestorów.

W swojej ocenie perspektyw dla globalnej gospodarki, które zostały przedstawione tuż przed mającym się odbyć forum ekonomicznym w Davos, WEF wyraził zaniepokojenie możliwością gospodarczych i społecznych wstrząsów wywołanych przez problemy związane z brakiem pracy dla młodych ludzi oraz uzależnieniem osób starszych od pomocy państwa w krajach już i tak przecież bardzo zadłużonych.

Badania przeprowadzone niedawno wśród 469 najważniejszych ekonomistów świata wykazało, iż zdecydowana większość z nich obawia się narastania nastrojów populistycznych, nacjonalistycznych i protekcjonizmu państwowego. Analitycy przewidują w przyszłości częstsze wstrząsy finansowe, kryzysy żywnościowe i problemy związane z niedoborem wody. Boją się także cyber–ataków i wykorzystywania przez „skrajne grupy” nowych technologii do dezintegrowania gospodarki światowej.

Źródło: The Guardian, AS

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kryzys,jaki tam kryzys?

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

czeslaw niemy (gość), 17.01.12, 11:52:14

Jak zwykle ,po swojemu,traktuje pani swoich czytelnikow jak "durniow" niezdolnych do wlasnych ocen
nad poczynaniami prokuratury,rzadu i ich przedstawicieli.
Sterta klamstw jakie plynely i plyna dalej z ich ust jest,jak "TSUNAMI" ktora ogarnia nasze zycie,
powoduje dalsze spustoszenie spoleczenstwa a szczegolnie braku jakiejkolwiek odpowiedzialnosci za slowa
i czyny tych dwoch instytucji jakim sa rzad i ministerstwo sprawiedliwosci.
To wlasnie brak niezaleznosci od wladz rzadowych paralizuje nasze sadownictwo.
Podporzadkowanie sedziow,prokuratorow ,sadownictwa,dla celow rzadowych nie ma nic wspolnego z sprawiedliwoscia i niezaleznoscia jaka wymagana jest od przedstawicieli prawa,ktorzy wylacznie na prawie ,sumieniu i faktach powinni sie opierac a nie na wytycznych plynacych ze strony rzadu.
Niezawislosc sadow jest podstawa kazdego normalnego panstwa a niezalezni sedziowie,prokuratorzy sa
jego jedynymi przedstawicielami,ktorzy powinni byc wolnymi we swoich decyzjach opartych na literze prawa,konstytucji.
Dotad dopoki nie bedzie niezaleznych sadow,niezaleznych sedziow i prokuratorow nie mozna mowic o jakiejkolwiek sprawiedliwosci,o podmiocie panstwa,ktore nie pozwala na ta niezaleznosc.
Jest rzecza niegodziwa oskarzac ludzi niewinnych nie posiadajac wystarczajacych dowodow swiadczacych o ich winie,jak to mialo miejsce w przypadku sp gen Blasika z ktorego wrogi nam rzad a za nim podporzadkowana srodkom rzadowym ,telewizja i prasa ,uczynili z niego zwyklego "pijaka"!
Rzad,ktory nie broni i nie szanuje wlasnych obywateli nie zasluguje na zaden respekt od narodu i nie moze cieszyc sie jego poparciem.
General Blasik,jako przedstawiciel Wojska Polskiego,tym bardziej zasluzyl sobie na rzadu polskiego respektowanie poniewaz reprezentowal panstwowa a nie prywatna wladze.
Byc moze nadszedl czas aby "wyciagnela pani belke ze swoich oczow" i przejrzala na oczy,ktore zaslepione
nieomylnoscia dla poczynan rzadowych nie zauwazaja tej wielkiej niesprawiedliwosci jaka towarzyszy nam w codziennym zyciu,prywatnym ,panstwowym.
Nie moze byc tak aby Gazeta Wyborcza slowami "zurnalistow" tam zatrudnionych stwierdza" ze nie mozna
porownywac junty wojskowej Jaruzelskiego z junta wojskowa Pinocheta,tylko dlatego ze junta Jaruzelskiego zabila kilkudziesieciu Polakow a nie kilka tysiecy jak to uczynila junta Pinocheta"
Czyzby zycie kilkudziesieciu Polakow zabitych przez junte Jaruzelskiego nie mialo dla nich zadnego znaczenia?
Czyzby zycie nawet jednego zabitego przez rezym Jaruzelskiego, Polaka,nie mialo dla nich zadnej wartosci?
Nie zycze pani ani 'zurnalistom" z Gazety Wyborczej utraty ukochanej przez siebie osoby,czlonka rodziny
z powodow roznicy pogladow,ktore sa prawem dla kazdego czlowieka.
Mysle ze dosyc mamy juz przelanej krwi niewinnych ludzi i niesprawiedliwosci jakiej doznali ze strony
wladz rzadowych,ktore w dalszym ciagu stanowia przeszkode w niezaleznosci sadow nie pozwalajac
im na ich NIEZALEZNOSC.
Myslalem,ze po ostatnim do pani adresowanym liscie,wyciagnie pani wnioski z swojego postepowania
i za wzorem Szawla,ktory sie stal sw Pawlem, i pani to uczyni.
Niestety mylilem sie co do pani ale pozostaje w nadziei ze przed odejsciem z tego naszego wspolnego
swiata,zmieni sie pani i pojedna z Bogiem,czego pani serdecznie zycze.

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

Szkoda czasu - do betonu nic nie dociera!

zgłoś +2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

GAMA (gość), 17.01.12, 14:11:49

Po co czytasz te żydokomunistyczne brednie? Lepiej byłoby poczytać dokumenty w IPN na temat tej "uczciwej i niezależnej" pani.

odpowiedzi (0)

ocena: 66%

Tak: 2

Nie: 1

skomentuj

Niemożliwe

zgłoś +2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mamoń (gość), 16.01.12, 18:58:03

Panio Janko czyżby pani kopnęła PO. A fe nieładnie. Już dawno było widać, że to partia salonów i do rządzenia się nie nadaje.

odpowiedzi (0)

ocena: 66%

Tak: 2

Nie: 1

skomentuj

Janeczka i zoo

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

44 (gość), 16.01.12, 17:05:57

I znowu plują na Janeczkę, a ona w ostatnim czasie taka zdystansowana. Nareszcie - widać , że patrzy na polityków jak na zoo. I to nie tylko tych z PIS...
Tak myslę.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
1 2 »

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy w Krakowie powinno powstać metro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.