Data dodania: 2012-01-09 13:28:20 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-09 13:28:20
(© fot. archiwum)
Premierowi Donaldowi Tuskowi przesyłam maksymę niewiadomego pochodzenia (pewnie rzekł to jakiś Szerpa zatrudniony przy wyprawie w Himalaje): - Będąc na szczycie, pamiętaj o tragarzach, którzy cię tam wynieśli
czeslawniemy (gość), 11.01.12, 05:41:59
Nie wiem co sie dzialo z panem w ostatnim czasie starego 2011 roku ale sam fakt dlugiego milczenia na tematy panu bliskie jest o tyle zastanawiajacy,ze myslalem ze nabral pan wode do ust,badz postanowil trzymac jezyk za zebami,wstrzymujac sie od krytyki postepowania ministra spraw zagranicznych rzadu polskiego,oferujacego dobrowolne zrzeczenie sie wlasnej suwerennosci narodowej za przyslowiowe 30 srebnikow ofiarowanych mu przez nowa caryce wspolnoty Europejskiej pania A.Merkel,ktora wspolnie z"zabojadami"(Francja) uzalezniaja reszte Europy od ich dalszej pomocy finansowej,od ich polityczno/ekonomicznych wplywow na dlugie lata naprzod.
Widocznie woli pan milczec tak zreszta jak i panu podobni,ludzie bez charakteru,ktorzy,udaja ze nie tylko nie widza ale i nie slysza,jak ten marnotrawny syn narodu polskiego,kpi sobie ze wszystkich wliczajac w to
Jego podobno dobrych kolegow (Tuska,Komorowskiego,rzadu polskiego,),ktorymi tak naprawde On nimi
gardzi bo stoja mu na przeszkodzie w Jego karierze politycznej,ktorym celem jest Jego premierostwo
i prezydentura w jednej osobie.
Jak bylo mu to wygodne przypodobac sie PIS-owi,nazywa porozumienie w sprawie budowy gazociagu z Rosji do Niemiec,aktem porozumienia na skale paktu Ribbentrop?Molotow.
Innym razem,nazywa rozmieszczenie rakiet przciwlotniczych i stacjonowania niewielkich baz amerykanskich na terenie polski,jako strategicznego znaczenia dla obrony polski przed wschodnim sasiadem,tylko po to zeby juz po zmianie barw z PIS-u do PO,wycofac sie z tego,zas jeszcze innym razem poucza Bialoruskiego dyktatora aby poszedl krokiem innego dyktatora,blizej mu znanemu,krwawego Wojtka,handlarza cudzej wolnosci,rzeznika Czeskiej Pragi,rzeznika Trojmiasta,autora Stanu Wojennego,gen Wojciecha Jaruzelskiego! w Jego kontaktach z opozycja demokratyczna na Bialorusi!?
Ten pozbawiony wyobrazni karierowicz polityczny,pragnacy "po trupach" osiagnac swoja slawe nie posiada zadnej przyzwoitosci,honoru dla tozsamosci narodowej,kraju z ktorego wyrosl, kraju,ktory tak wycierpial
wiele zlego od zarowno wschodnich jak i zachodnich sasiadow.
Trzeba naprawde byc pozbawiony rozumu nie mowiac o honorze,aby reprezentowac stanowisko rzadu polskiego,ktorego sie jest reprezentantem,do kapitulacji,do uczynienie z niego lennika,lokaja zebracego
o pieniadze od Niemiecko/Francuskich bankowcow.
Ba,jestem nawet sklonny zrozumiec Jego zebranie ,wszakze "tonacy nawet brzytwy sie trzyma" ale polityczno/ekonomiczne podporzadkowanie nie jestem wstanie strawic,bo mnie w gardle staje.
OK,to tyle na temat jednego z Twoich ulubiencow jak to pisze inny internauta w liscie (odpowiedzi) na Twoje wypociny zamieszczone powyzej.
Co zas dotyczy sie Twojego naprawde ulubionego przez ciebie,bohatera narodowego,wieszcza,prawie rownego samemu Bogu,najwiekszemu Polakowi w histori powojennch dziejow,wiekszego od samego meczennika Jerzego Popieluszki,wiekszego od nastepcy sw Piotra ,Jana Pawla II a wkrotce dzieki filmowi kolegi Jego,A.Wajde,prawie swietemu i swietym rownym,nagrodzonego "Noblem",jednoosobowym pogromca systemu komunistycznego w Polsce jakim jest dla ciebie Lech Walesa,to powiem panu ze jest pan klamca i lze wszystkim siejac nieprawde.
Owszem,SB probowala fabrykowac jego przeszloscia ale dotyczylo to czasu po 1980 roku a przed otrzymaniem przez niego nagrody Nobla a nie z lat 1970-ych,kiedy bedac tajnym agentem znanym lepiej pod pseudominem "BOLEK" dostawal pieniadze za informacje udzielane na temat swoich kolegow z pracy,ktorzy nie akceptowali komunistycznego rezymu.
Zaprawde dziwie sie osobiscie Jemu,panu jako Jego koledze a przede wszystkim Jego jakze licznych kolegow,zurnalistow,prawnikow,agentow z nim wspolpracujacych,ze do dzis dnia,Ten "OBSZCZYMUREK"
nie wytoczyli mlodym historykom sprawy o znieslawienie Jego osoby,wszakze wkrotce bedzie On niesmiertelny,chyba ze wszystko co o Nim napisali jest prawda a prawda jak mowil ks Jerzy Popieluszko moze byc tylko jedna.
Mam nadzieje ze nie zabraknie Jemu odwagi cywilnej sprostowania tych niesprawiedliwych pod Jego adresem pomowien za jeszcze Jego smiertelnego zycia,wszakze sw Pawel byl kiedys Szawlem ?
Powtarzam za sw Tomaszem.nie uwierze Jemu dotad dopoki tego nie zobacze na wlasne oczy,dotat dopoki
nie spotkam Go w sadzie,wyjasniajacego nam wszystkim zarzuty,ktore ponoc sa niesprawiedliwe.
odpowiedzi (0)
skomentujrichardkus (gość), 10.01.12, 20:05:26
"Wraz ze zmiana wieku zmienia sie sposob myslenia,roznie sie mysli w roznych okolicznosciach.
Ktoz jest zawsze taki sam i zawsze w zgodzie z samym soba"" cytuje te mysli wielkiego Napoleona Bonapartego chociaz tak naprawde powinieniem zaczac od slow jeszcze bardziej pasujacych do pana
a mianowicie "" u drugiego czlowieka widzisz drzazge w oku a u siebie nie zauwazasz belki"".
Tak sie jakos zlozylo,ze mialem szanse poznac pana tworczosc i pana osobiscie zarowno podczas pobytu w Polsce jak i w USA.
Musze przyznac,ze nie daleko "jablko spada od jabloni" ze zarowno pan jak i panu podobni "ludzie honoru,
lokaje na uslugach rzadzacych,zurnalisci siejacy nienwaisc i pogarde dla wszystkich i wszystkiego co Im obce i nie po waszej mysli,kameleoni podszywajacy sie sie pod Europejczykow ba nawet swiatowcow,ktorzy jeszcze nie tak dawno,kominy naprawiali albo truskawki zbierali w ich krajach pobytu,posiadacie na tyle dobre o sobie mniemanie ze nawet czekajace nas wszystkich "jutro" zagarniacie dla siebie i swoich pustych bez zadnej wyobrazni glow.
Jak to zwykle dla pana tworczosci przystalo i do ktorej juz dawno sie przyzwyczailismy czytajac pana wypociny,wzorem z powiesci zaczerpnietych od samego G.Orwella,nie obeszlo sie i tym razem na dzieleniu
i nienawisci,na rownych i rowniejszych.
Zastanawiam sie,czy panska niechec i nienawisc do wszystkiego co zaczyna sie na litere P (PIS) K (Kaczynski) czy M (Maciarewicz) wynika z pana ich ludzkiej nienawisci czy tez z faktu ze to wlasnie ONI a nie pan i Jego "marionetkowe" towarzystwo,nie zmienili i nie zmieniaja swojego zdania,zachowujac twarz,pozostali wiernymi dla gloszacych przez nich idealow wolnosci i sprawiedliwosci.
Ale czy pan to rozumie? Smiem watpic ,bo jak pana znam czytajac pana chocby dzisiejsze wypociny,ktore
nazwal pan zyczeniami,zieje od nich wylacznie nienawisc i pogarda bo tylko tego was uczono podczas
komunistycznych narad jak walczyc z wolnym narodem.
Przesiakniecie komunizmem pana osobowosci i pana tworczosci,jest tak daleko zawansowane,ze nawet piszac ten list czuje wszechogarniajacy smrod idacy z pana kierunku.
Nie bede pisal o pp.Tusku,Komorowskim,mam nadzieje tylko ze historia i przyszle pokolenia bardziej beda miec laskawe niz ja o nich zdanie.
Co sie tyczy pana L.Walesy,ktorego ulubiencem jest pan od dawien czasow (pewnie tylko dlatego ze jest
pan madrzejszy od niego samego ale juz nie od innych),to znow pan,jak zwykle klamie,bo jak sam pan doskonale wie i wiedza to miliony rozsadnych o oczytanych ludzi,prawda jest ze Sluzba Bezpieczenstwa
fabrykowala fakty z zyciorysu pana ulubienca ale tuz przed otrzymaniem nagrody Nobla (1983 ) (na,ktora sam przeciez nie zasluzyl ,jako ze"""to inni niesli Jego bagarze""" ze " to inni nosili go na swoich wlasnych rekach i wyniesli do wladzy") ale nie z lat 1970,kiedy to zachowaly sie nie zniszczone jeszcze przez Niego samego,kwity zaplat za Jego donosicielstwo na temat kolegow z pracy i nastrojow jakie panowaly pomiedzy nimi!!!
To On,pana ulubieniec,stal sie autorem "przybicia ostatniego gwozdzia do trumny z napisem NSZZ SOLIDARNOSC jaka ja i miliony uczciwych ludzi znalismy i pamietamy z lat 1980-1989)" a,ktora On zdradzil,podpisujac pakt z "diablem" podczas okraglego stolu.
Poczecie "bekarta" bo tak a nie inaczej,trzeba nazwac wynik okraglego stolu,jest dzis przeklenstwem,
zmora,czkawka, towarzyszaca milionom,ktorzy jak ja i wielu mnie podobnym nie zasluzyli sobie na tak
niegodziwe wobec nas postepowanie,gdzie nasz lider zwiazkowy,nagrodzony Noblem,siada przy tym samym stole co nasi wrogowie,ktorzy jeszcze wczoraj handlowali nasza wolnoscia,zaslyneli z morderstw dokonanych na niewinnych ludziach,ktorych sluzby policyjne od UB,SB a na ZOMO konczac dali sie we znaki a to torturami,a to biciem,zniewazeniem ludzkiej godnosci.
Dzisiejsza rzeczywistosc w jakiej my zyjemy,bardziej przypomina "wychodek" o ktorym niezapomniany
marszalek J.Pilsudski pisze w liscie do Feliksa Perla niz ma cos wspolnego z niepodlegloscia i sprawiedliwoscia.
Jedynie czego mnie zal, to tylko nielicznych uczciwych ludzi,ktorzy dali sie "nabrac "brudnym intencjom ich
lidera do wziecia udzialu w tym zalosnym akcie,ktorego jeden ze wspolautorow sadzony za jego nielegalne
wprowadzenie i uzycie broni wobec strajkujacych pracownikow domaga sie 'medalu wolnosci" za swoje zaslugi (gen Kiszczak) zas drugi,prawie umierajacy mowi "gdyby mu jeszcze raz przyszlo zyc,uczynil by
wszystko tak jak to uczynil (gen Jaruzelski).
I co tu wiecej dodac co jeszcze mozna napisac,jakich slow uzyc?.
Zegnajac sie z panem ze smutkiem wypowiem te slowa"Polsko,Ojczyzno ty moja,ten tylko ciebie kocha,kto cie stracil" a za najwyzszym (z ktorym tez pan jest na bakier) powtorze "Boze odpusc im,bo niewiedza co czynia"
Jak zwykle zycze zdrowia
.
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.