Gazeta Krakowska » Opinie » Dla każdego coś dobrego

Dla każdego coś dobrego

Data dodania: 2012-01-09 13:28:20 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-09 13:28:20

Gazeta Krakowska

Jerzy Surdykowski

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Dla każdego coś dobrego

(© fot. archiwum)

Premierowi Donaldowi Tuskowi przesyłam maksymę niewiadomego pochodzenia (pewnie rzekł to jakiś Szerpa zatrudniony przy wyprawie w Himalaje): - Będąc na szczycie, pamiętaj o tragarzach, którzy cię tam wynieśli

Nowy rok sprzyja postanowieniom, obietnicom i słusznym maksymom, które sobie wywieszamy ku pamięci w miejscu pracy albo nawet nad łóżkiem. Jak to ładnie i krzepiąco obiecać sobie i rodzinie rzucenie palenia, zaniechanie kłótnictwa, popijania albo drobnych kłamstewek. Co innego z dotrzymaniem. Jakże wzniosła jest kartka na ścianie albo choćby w kalendarzyku: - "kocham żonę (męża)", albo ostatecznie "czas to pieniądz", "módl się i pracuj", bądź cokolwiek w tym gatunku. Co innego ze stosowaniem. To sprawdzimy dopiero po jakimś czasie, zapewne negatywnie, ale teraz jeszcze wszelkie egzaminy i kontrole są przed nami. Więc zaproponuję kilka sentencji lub dobrych rad dla postaci powszechnie znanych.
∨ Czytaj dalej
Dla każdego coś dobrego. Najpierw najważniejsze osoby w państwie, choć niekoniecznie w porządku protokolarnym.

Premierowi Donaldowi Tuskowi przesyłam maksymę niewiadomego pochodzenia (pewnie rzekł to jakiś Szerpa zatrudniony przy wyprawie w Himalaje): - Będąc na szczycie, pamiętaj o tragarzach, którzy cię tam wynieśli. No i jeszcze w uzupełnieniu coś autorstwa Doris Lessing: - Jedni ludzie zdobywają sławę, inni na nią zasługują.

Prezydent Bronisław Komorowski: - Myśliweczku, kochaneczku…
Pani marszałek Sejmu Ewa Kopacz: - A kto wkopał Arłukowicza?
Były marszałek, obecnie odesłany do sejmowej komisji czegoś tam… Grzegorz Schetyna: - Śmiej się, pajacu!

Prezes Jarosław Kaczyński: - Niech już nie śni się Panu Budapeszt nad Wisłą. Sto tysięcy Węgrów protestowało na ulicach przeciw rządowi premiera Orbana, a międzynarodowe agencje obniżyły ocenę węgierskich obligacji do poziomu "śmieciowego", takiego, jaki ma Grecja. Podobne sny są rzeczywiście ponad wytrzymałość przeciętnego człowieka, a nawet polityka. Lepiej niech się śni Panu tygodnik "Podejrzewam Rze…".

Lider Ruchu Poparcia swego imienia: - Przychodzi Palikot do lekarza. Co panu jest? Mam problem z krzyżem.

Leszek Miller, już po raz drugi w swym długim życiu politycznym lider SLD: - Aby nie musiał weryfikować swojego własnego powiedzenia o mężczyźnie, który kończy.
Prokurator generalny Andrzej Seremet: - Definicja sprawiedliwości: za jazdę na rowerze pod wpływem alkoholu dostaje się 5 lat, za molestowanie seksualne 3 lata w zawieszeniu.

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski: - Życzę czwartej i piątej kadencji na tym samym stanowisku.
Zdymisjonowany wiceminister spraw wewnętrznych Adam Rapacki: - Dlaczego jestem mądry, skoro nie daje to korzyści? - biada król Salomon w swej księdze. Ale odpowiada mu Konfucjusz: "Mądry wie, co jest słuszne, natomiast głupi wie, co da się sprzedać".

Rzecznik PiS, poseł Adam Hofman: - Złość piękności szkodzi.

Autorzy paszkwilanckich książek o Lechu Wałęsie, nie będę przez miłosierdzie wymieniał ich nazwisk: - IPN stwierdził, że dowody współpracy Wałęsy z SB i inne obrzydliwe "kwity" zostały sfabrykowane przez bezpiekę w nadziei, że uniemożliwią przyznanie mu Pokojowej Nagrody Nobla. No i jak się teraz czujecie, Panowie? Czy któryś zamierza przeprosić?

Mój wielki przyjaciel (też nie wymienię jego nazwiska, ale z zupełnie innego powodu): - Cud jest dowcipem Boga, dowcip jest cudem człowieka.

Były minister, obecny szef PiS-owskiego zespołu badającego katastrofę smoleńską poseł Antoni Macierewicz: - Nic mu nie życzę, nic nie wpisuję. Od czasu gdy dwadzieścia lat temu w Nowym Jorku, jako świeżo odwołany szef MSW, opowiadał Polonii, że spotykałem się z Bagsikiem i Gąsiorowskim, aby ostrzec ich przed działaniami tajnych służb RP, mój stosunek od niego jest całkowicie obojętny, nie wierzę w nic, co głosi, i żadna jego rewelacja nie jest w stanie mnie poruszyć.

Występujący tu czasem Szeregowy Polityk: - Kariera to piękna rzecz, ale nie możesz się do niej przytulić w zimną noc - powiedziała kiedyś Marilyn Monroe.

Reprezentacyjni piłkarze przygotowujący się do Euro: - Franku Smuda, a gdzie te cuda?
Wszystkim zaś kobietom gratuluję, że żyją dłużej. Ale to tylko dlatego że nie mają żon. I lepiej, żeby już tak zostało…

Każdemu z nas: - Dziękujmy Bogu, że nie spełnia wszystkich naszych próśb.
I jeszcze jedno noworoczne życzenie dla każdego: - Oby najgorszym kryzysem, jakiego doświadczyliśmy, był kryzys wieku średniego.

Dla każdego coś niedobrego.


Autor: konsul generalny w Nowym Jorku (1990-1996), ambasador w Bangkoku (1999-2003), pisarz, reporter, wydał ostatnio powieści "S.O.S." i "Paradygmat" oraz tom esejów "Wołanie o sens".



Wybieramy najlepszego piłkarza i trenera Małopolski! Weź udział w plebiscycie!

Która stacja narciarska w Małopolsce jest najlepsza? Zdecyduj i oddaj głos!

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

ciekawy przekaz

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

autor12352 (gość), 12.01.12, 21:16:23

Król Salomon miał więcej jednak władzy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dla kazdego cos milego?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

czeslawniemy (gość), 11.01.12, 05:41:59

Nie wiem co sie dzialo z panem w ostatnim czasie starego 2011 roku ale sam fakt dlugiego milczenia na tematy panu bliskie jest o tyle zastanawiajacy,ze myslalem ze nabral pan wode do ust,badz postanowil trzymac jezyk za zebami,wstrzymujac sie od krytyki postepowania ministra spraw zagranicznych rzadu polskiego,oferujacego dobrowolne zrzeczenie sie wlasnej suwerennosci narodowej za przyslowiowe 30 srebnikow ofiarowanych mu przez nowa caryce wspolnoty Europejskiej pania A.Merkel,ktora wspolnie z"zabojadami"(Francja) uzalezniaja reszte Europy od ich dalszej pomocy finansowej,od ich polityczno/ekonomicznych wplywow na dlugie lata naprzod.
Widocznie woli pan milczec tak zreszta jak i panu podobni,ludzie bez charakteru,ktorzy,udaja ze nie tylko nie widza ale i nie slysza,jak ten marnotrawny syn narodu polskiego,kpi sobie ze wszystkich wliczajac w to
Jego podobno dobrych kolegow (Tuska,Komorowskiego,rzadu polskiego,),ktorymi tak naprawde On nimi
gardzi bo stoja mu na przeszkodzie w Jego karierze politycznej,ktorym celem jest Jego premierostwo
i prezydentura w jednej osobie.
Jak bylo mu to wygodne przypodobac sie PIS-owi,nazywa porozumienie w sprawie budowy gazociagu z Rosji do Niemiec,aktem porozumienia na skale paktu Ribbentrop?Molotow.
Innym razem,nazywa rozmieszczenie rakiet przciwlotniczych i stacjonowania niewielkich baz amerykanskich na terenie polski,jako strategicznego znaczenia dla obrony polski przed wschodnim sasiadem,tylko po to zeby juz po zmianie barw z PIS-u do PO,wycofac sie z tego,zas jeszcze innym razem poucza Bialoruskiego dyktatora aby poszedl krokiem innego dyktatora,blizej mu znanemu,krwawego Wojtka,handlarza cudzej wolnosci,rzeznika Czeskiej Pragi,rzeznika Trojmiasta,autora Stanu Wojennego,gen Wojciecha Jaruzelskiego! w Jego kontaktach z opozycja demokratyczna na Bialorusi!?
Ten pozbawiony wyobrazni karierowicz polityczny,pragnacy "po trupach" osiagnac swoja slawe nie posiada zadnej przyzwoitosci,honoru dla tozsamosci narodowej,kraju z ktorego wyrosl, kraju,ktory tak wycierpial
wiele zlego od zarowno wschodnich jak i zachodnich sasiadow.
Trzeba naprawde byc pozbawiony rozumu nie mowiac o honorze,aby reprezentowac stanowisko rzadu polskiego,ktorego sie jest reprezentantem,do kapitulacji,do uczynienie z niego lennika,lokaja zebracego
o pieniadze od Niemiecko/Francuskich bankowcow.
Ba,jestem nawet sklonny zrozumiec Jego zebranie ,wszakze "tonacy nawet brzytwy sie trzyma" ale polityczno/ekonomiczne podporzadkowanie nie jestem wstanie strawic,bo mnie w gardle staje.
OK,to tyle na temat jednego z Twoich ulubiencow jak to pisze inny internauta w liscie (odpowiedzi) na Twoje wypociny zamieszczone powyzej.
Co zas dotyczy sie Twojego naprawde ulubionego przez ciebie,bohatera narodowego,wieszcza,prawie rownego samemu Bogu,najwiekszemu Polakowi w histori powojennch dziejow,wiekszego od samego meczennika Jerzego Popieluszki,wiekszego od nastepcy sw Piotra ,Jana Pawla II a wkrotce dzieki filmowi kolegi Jego,A.Wajde,prawie swietemu i swietym rownym,nagrodzonego "Noblem",jednoosobowym pogromca systemu komunistycznego w Polsce jakim jest dla ciebie Lech Walesa,to powiem panu ze jest pan klamca i lze wszystkim siejac nieprawde.
Owszem,SB probowala fabrykowac jego przeszloscia ale dotyczylo to czasu po 1980 roku a przed otrzymaniem przez niego nagrody Nobla a nie z lat 1970-ych,kiedy bedac tajnym agentem znanym lepiej pod pseudominem "BOLEK" dostawal pieniadze za informacje udzielane na temat swoich kolegow z pracy,ktorzy nie akceptowali komunistycznego rezymu.
Zaprawde dziwie sie osobiscie Jemu,panu jako Jego koledze a przede wszystkim Jego jakze licznych kolegow,zurnalistow,prawnikow,agentow z nim wspolpracujacych,ze do dzis dnia,Ten "OBSZCZYMUREK"
nie wytoczyli mlodym historykom sprawy o znieslawienie Jego osoby,wszakze wkrotce bedzie On niesmiertelny,chyba ze wszystko co o Nim napisali jest prawda a prawda jak mowil ks Jerzy Popieluszko moze byc tylko jedna.
Mam nadzieje ze nie zabraknie Jemu odwagi cywilnej sprostowania tych niesprawiedliwych pod Jego adresem pomowien za jeszcze Jego smiertelnego zycia,wszakze sw Pawel byl kiedys Szawlem ?

Powtarzam za sw Tomaszem.nie uwierze Jemu dotad dopoki tego nie zobacze na wlasne oczy,dotat dopoki
nie spotkam Go w sadzie,wyjasniajacego nam wszystkim zarzuty,ktore ponoc sa niesprawiedliwe.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dla pana Jureczka

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

richardkus (gość), 10.01.12, 20:05:26

"Wraz ze zmiana wieku zmienia sie sposob myslenia,roznie sie mysli w roznych okolicznosciach.
Ktoz jest zawsze taki sam i zawsze w zgodzie z samym soba"" cytuje te mysli wielkiego Napoleona Bonapartego chociaz tak naprawde powinieniem zaczac od slow jeszcze bardziej pasujacych do pana
a mianowicie "" u drugiego czlowieka widzisz drzazge w oku a u siebie nie zauwazasz belki"".
Tak sie jakos zlozylo,ze mialem szanse poznac pana tworczosc i pana osobiscie zarowno podczas pobytu w Polsce jak i w USA.
Musze przyznac,ze nie daleko "jablko spada od jabloni" ze zarowno pan jak i panu podobni "ludzie honoru,
lokaje na uslugach rzadzacych,zurnalisci siejacy nienwaisc i pogarde dla wszystkich i wszystkiego co Im obce i nie po waszej mysli,kameleoni podszywajacy sie sie pod Europejczykow ba nawet swiatowcow,ktorzy jeszcze nie tak dawno,kominy naprawiali albo truskawki zbierali w ich krajach pobytu,posiadacie na tyle dobre o sobie mniemanie ze nawet czekajace nas wszystkich "jutro" zagarniacie dla siebie i swoich pustych bez zadnej wyobrazni glow.
Jak to zwykle dla pana tworczosci przystalo i do ktorej juz dawno sie przyzwyczailismy czytajac pana wypociny,wzorem z powiesci zaczerpnietych od samego G.Orwella,nie obeszlo sie i tym razem na dzieleniu
i nienawisci,na rownych i rowniejszych.
Zastanawiam sie,czy panska niechec i nienawisc do wszystkiego co zaczyna sie na litere P (PIS) K (Kaczynski) czy M (Maciarewicz) wynika z pana ich ludzkiej nienawisci czy tez z faktu ze to wlasnie ONI a nie pan i Jego "marionetkowe" towarzystwo,nie zmienili i nie zmieniaja swojego zdania,zachowujac twarz,pozostali wiernymi dla gloszacych przez nich idealow wolnosci i sprawiedliwosci.
Ale czy pan to rozumie? Smiem watpic ,bo jak pana znam czytajac pana chocby dzisiejsze wypociny,ktore
nazwal pan zyczeniami,zieje od nich wylacznie nienawisc i pogarda bo tylko tego was uczono podczas
komunistycznych narad jak walczyc z wolnym narodem.
Przesiakniecie komunizmem pana osobowosci i pana tworczosci,jest tak daleko zawansowane,ze nawet piszac ten list czuje wszechogarniajacy smrod idacy z pana kierunku.
Nie bede pisal o pp.Tusku,Komorowskim,mam nadzieje tylko ze historia i przyszle pokolenia bardziej beda miec laskawe niz ja o nich zdanie.
Co sie tyczy pana L.Walesy,ktorego ulubiencem jest pan od dawien czasow (pewnie tylko dlatego ze jest
pan madrzejszy od niego samego ale juz nie od innych),to znow pan,jak zwykle klamie,bo jak sam pan doskonale wie i wiedza to miliony rozsadnych o oczytanych ludzi,prawda jest ze Sluzba Bezpieczenstwa
fabrykowala fakty z zyciorysu pana ulubienca ale tuz przed otrzymaniem nagrody Nobla (1983 ) (na,ktora sam przeciez nie zasluzyl ,jako ze"""to inni niesli Jego bagarze""" ze " to inni nosili go na swoich wlasnych rekach i wyniesli do wladzy") ale nie z lat 1970,kiedy to zachowaly sie nie zniszczone jeszcze przez Niego samego,kwity zaplat za Jego donosicielstwo na temat kolegow z pracy i nastrojow jakie panowaly pomiedzy nimi!!!
To On,pana ulubieniec,stal sie autorem "przybicia ostatniego gwozdzia do trumny z napisem NSZZ SOLIDARNOSC jaka ja i miliony uczciwych ludzi znalismy i pamietamy z lat 1980-1989)" a,ktora On zdradzil,podpisujac pakt z "diablem" podczas okraglego stolu.
Poczecie "bekarta" bo tak a nie inaczej,trzeba nazwac wynik okraglego stolu,jest dzis przeklenstwem,
zmora,czkawka, towarzyszaca milionom,ktorzy jak ja i wielu mnie podobnym nie zasluzyli sobie na tak
niegodziwe wobec nas postepowanie,gdzie nasz lider zwiazkowy,nagrodzony Noblem,siada przy tym samym stole co nasi wrogowie,ktorzy jeszcze wczoraj handlowali nasza wolnoscia,zaslyneli z morderstw dokonanych na niewinnych ludziach,ktorych sluzby policyjne od UB,SB a na ZOMO konczac dali sie we znaki a to torturami,a to biciem,zniewazeniem ludzkiej godnosci.
Dzisiejsza rzeczywistosc w jakiej my zyjemy,bardziej przypomina "wychodek" o ktorym niezapomniany
marszalek J.Pilsudski pisze w liscie do Feliksa Perla niz ma cos wspolnego z niepodlegloscia i sprawiedliwoscia.
Jedynie czego mnie zal, to tylko nielicznych uczciwych ludzi,ktorzy dali sie "nabrac "brudnym intencjom ich
lidera do wziecia udzialu w tym zalosnym akcie,ktorego jeden ze wspolautorow sadzony za jego nielegalne
wprowadzenie i uzycie broni wobec strajkujacych pracownikow domaga sie 'medalu wolnosci" za swoje zaslugi (gen Kiszczak) zas drugi,prawie umierajacy mowi "gdyby mu jeszcze raz przyszlo zyc,uczynil by
wszystko tak jak to uczynil (gen Jaruzelski).
I co tu wiecej dodac co jeszcze mozna napisac,jakich slow uzyc?.
Zegnajac sie z panem ze smutkiem wypowiem te slowa"Polsko,Ojczyzno ty moja,ten tylko ciebie kocha,kto cie stracil" a za najwyzszym (z ktorym tez pan jest na bakier) powtorze "Boze odpusc im,bo niewiedza co czynia"
Jak zwykle zycze zdrowia





.



odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.