Gazeta Krakowska » Fakty24 » Co tak naprawę zginęło w Limanowej?

Co tak naprawę zginęło w Limanowej?

Data dodania: 2012-01-07 08:31:25 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-07 08:31:25

Gazeta Krakowska

Izabela Frączek

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Co tak naprawę zginęło w Limanowej?

Nie wiadomo, kiedy komisja powołana przez burmistrza Limanowej zakończy inwentaryzację muzealnych zbiorów w Dworze Marsów (© irena król)

Dopiero za kilka miesięcy poznamy ostateczną listę archiwalnych dokumentów, które w tajemniczy sposób zniknęły ze zbiorów Muzeum Regionalnego Ziemi Limanowskiej.

Gdzie są cenne limanowskie dokumenty?



Złodziej XVI-wiecznego aktu lokacyjnego Limanowej może powiesić dokument nad łóżkiem i kontemplować w samotności albo sprzedać na czarnym rynku. Jeżeli wybierze drugie rozwiązanie, to, zdaniem historyków, zarobi kilkanaście tysięcy złotych, o ile wcześniej nie wpadnie w ręce policji.
∨ Czytaj dalej


- Dzieła sztuki, cenne pergaminy i starodruki są najlepszą lokatą kapitału i nabywca zawsze się znajdzie - uważa Zdzisław Tohl, dyrektor Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów w Gorlicach. - Oczywiście, można je sprzedać tylko na czarnym rynku, ale proszę mi wierzyć, że są organizowane specjalne aukcje, na których licytuje się zamawiane wcześniej przedmioty.

Ktoś ukradł akt lokacyjny Limanowej?



Szacuje się, że aż 15 procent zaginionych dzieł sztuki znajduje się w rękach prywatnych kolekcjonerów. Czy archiwalia, które zniknęły z sejfu dyrektora Muzeum Regionalnego Ziemi Limanowskiej, trafiły do jednego z nich? Jak to możliwe, skoro dostęp do kilkusetletnich dokumentów miał tylko dyrektor Jan Wielek? Czy ten miłośnik lokalnej historii, współtwórca muzeum - przyłożył rękę do zniknięcia limanowskich skarbów? Odpowiedzi ma udzielić Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu, bo limanowska wnioskowała o wyłączenie z postępowania, w trosce o zachowanie bezstronności.

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Wielka trafiło we wtorek na biurko prokuratora rejonowego w Nowym Sączu. Nie zdążył jeszcze zaznajomić się ze sprawą.

Tymczasem w muzeum wciąż pracuje komisja inwentaryzacyjna powołana w listopadzie przez burmistrza Władysława Biedę. To właśnie jej członkowie po kilkakrotnym przeszukaniu Dworu Marsów odkryli, że w dyrektorskim sejfie brakuje najstarszych archiwaliów.

Bez śladu przepadł m.in. oryginalny akt lokacyjny miasta z 1565 roku, wydany przez króla Zygmunta Augusta, XVIII-wieczne przywileje jarmarczne dla miasta potwierdzone przez cesarza austriackiego i dwie pieczęcie miejskie z XVI wieku.

- Nie wiemy, czego jeszcze brakuje - ubolewa Władysław Bieda. - Dopiero za kilka miesięcy, gdy komisja zakończy prace, będziemy mieli pewność, czy nie ma większych strat.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

limanowa

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Agnostyk - uczeń jacka turonia (gość), 08.01.12, 10:35:14

ciekawe, co powiedzialby o tej"zbrodni" opiekun limanowskich sanktuariow maryjnych swiatobliwy maz zycinski, takie stado bogobojnych zlodzieji, jacy ich duchowi pastrze!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

limanowa

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krokodyl (gość), 07.01.12, 15:05:27

A może by tak przeliczyć u wójta pozostałe po trunkach butelki?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Zobacz także:

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.