Gazeta Krakowska » Blogi » Paweł Zarzeczny » Przestaniemy grać, zaczniemy oglądać

Przestaniemy grać, zaczniemy oglądać

Data dodania: 2011-10-24 09:00:56 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-10-26 15:22:05

Polska

Paweł Zarzeczny

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Przestaniemy grać, zaczniemy oglądać

(© Polsapresse/Archiwum)

Miałem napisać o rugby, bo wczoraj rozgrywano w tej dyscyplinie finał mistrzostw świata. Polubiłem ten sport, bo co poznam jakiegoś rugbystę, nie kłamię, to albo skończył wyższe studia, albo za chwilę to zrobi. Zatem chyba to sport dla mądrych ludzi, gdy w futbolu zawodnikom nierzadko starcza pięć klas. Ale z drugiej strony ładniejsze dziewczyny wybierają piłkarzy - prawdopodobnie nie chodzi tu zatem wcale o rozum, i to niestety przykre.

Przykrych spraw jest więcej. Minister sportu wypalił, że w piłce nożnej wypacza się, wciąż i wciąż, wyniki meczów. Najpierw posądzono pana Giersza o uprawianie polityki, jakby polityką miało być zwykłe apelowanie o uczciwość. Otóż z bukmacherką w Polsce jest bardzo źle. Niedawno jedna z wielkich światowych firm zrezygnowała z udziałów w polskim rynku, i to przed aferą hazardową. Jak powiedzieli pracownikom szefowie: "Polacy za często wygrywają, statystycznie dwa razy częściej niż gracze w innych europejskich rynkach". Częściej wygrywają, bo częściej znają końcowe wyniki i przebieg spotkań, karne, czerwone kartki - na komputerach wszystko to widać, na przykład nagłe obstawianie niby banalnych zdarzeń, za to o wysokim kursie...
∨ Czytaj dalej


Czytaj też: Sędziowskie drukowanie meczy czy... zwykły brak doświadczenia?

Mój przyjaciel, który miał w Polsce sieć punktów bukmacherskich, zaobserwował również grupę młodych ludzi wygrywających co tydzień po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jego recepta była prosta: do tych jasnowidzów wysyłał grupę przyjaciół, hm, trochę lepiej zbudowanych, a ci doradzali młodzieńcom, żeby... obstawiali gdzie indziej. No to tamci przenieśli się na Słowację, do Austrii, a dziś grają w internecie. Oszukując nie tylko właścicieli firm, ale kibiców grających nie według ustawionych meczów i informacji od kolegów z boiska, kortu, ale typujących z wyczucia, analizy formy, kontuzji, serii ostatnich gier...

Czytaj też: SN utrzymał skazujący wyrok dla "Fryzjera". Dostał trzy i pół roku więzienia

Ci ludzie, przynoszący najwięcej pieniędzy do kas, są regularnie nabijani w butelkę. A zdążyli się uzależnić, bo każdy kiedyś jakimś cudem trafił, wygrał, zarobił. Ale lepiej, jakby zakładał się dalej, jak musi, z kolegą przy piwie - bo pieniądze zostają wśród przyjaciół i można je wydać na kolejne piwo i kebab. Kibice sami mogą wyeliminować oszustów, jeśli przestaną być naiwni i płakać po kolejnych niespodziankach, które zdemolowały im kupon. A zagrożenia są nie tylko w Polsce - w Stanach mafie bukmacherskie kontrolują NBA, korumpując młodych koszykarzy, przyszłe gwiazdy, jeszcze w akademikach, podrzucając im kasę na auta, dziewczyny, narkotyki. Potem przychodzą tylko po zwrot pożyczki.

Czytaj też: FIFA szuka sposobu na walkę z futbolową korupcją: Amnestia w zamian za informacje

Największe gwiazdy sportu zamieszane były w kantowanie graczy - że przypomni się sprawę Wayne'a Gretzky'ego (obstawiała jego żona) czy ostatnio Wayne'a Rooneya (głupia czerwona kartka w meczu, w którym nic się nie działo, podejrzany jest jego ojciec). Tę chorobę uważa się za niegroźną, bo niby to nie my się zakładamy i nie my tracimy pieniądze. Ale przy okazji ktoś kradnie nam emocje i wiarę w sens sportu, w którym Messi może nie strzelić karnego. Ale może kurs w necie był wtedy 50:1?

Czytaj też: Pozostałe felietony Pawła Zarzecznego

Minister Giersz ma moje pełne poparcie. A kto lobbuje za zakładami - zazwyczaj jest przez bukmacherów zatrudniony w dziale reklamy. Łatwy pieniądz, łatwe kłamstwa, ale warto pokazać lobbystom, że nie jesteśmy idiotami i że przestaniemy grać znaczonymi kartami. Bez waszej kasy padną szajki. One nie inwestują swoich pieniędzy, tylko wasze, naiwnych. Bez nich zginą. I wtedy sport odżyje.

Autor jest ekspertem stacji Orange Sport

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy w Krakowie powinno powstać metro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.