Gazeta Krakowska » Fakty24 » Mszana Dolna wstrząśnięta śmiercią 23-latki

Mszana Dolna wstrząśnięta śmiercią 23-latki

Data dodania: 2011-10-18 20:09:36 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-10-18 20:15:06

Gazeta Krakowska

Stanisław Śmierciakm Bożena Wojtas

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Mszana Dolna wstrząśnięta śmiercią 23-latki

Do zaczadzonych pomieszczeń strażacy wchodzą zawsze parami w maskach z aparatami do oddychania (© Stanisław Śmierciak)

Lekarze limanowskiego szpitala wciąż walczą o życie 78-letniej mieszkanki Mszany Dolnej, która w poniedziałek zatruła się tlenkiem węgla w domu. Jej 23-letnia wnuczka zmarła. To pierwsze w tym sezonie ofiary czadu na Limanowszczyźnie.

Czytaj także: Wypadek w Paszynie: chciała się zabić [ZDJĘCIA]



Dramat rozegrał się w jednym z domów przy ul. Słomki w Mszanie Dolnej. Ciało młodej kobiety odkryła w pokoju jej siostra. Pobiegła do sąsiedniego pomieszczenia, aby zaalarmować babcię, ale ta była już nieprzytomna. Na ratunek przybyli strażacy i karetki pogotowia.
∨ Czytaj dalej
Strażackie czujniki gazów wykazały w domu olbrzymie stężenie zabójczego gazu.

- Pomieszczenia, w których spały kobiety, ogrzewały piecyki węglowe - relacjonuje młodszy aspirant Stanisław Piegza, rzecznik limanowskiej policji. - Komin był niedrożny, więc czad wypełnił pokoje i zabijał bez ostrzeżenia.

Starsza kobieta leży nieprzytomna w szpitalu. Ma kłopoty z samodzielnym oddychaniem.
- Stan pacjentki nadal jest ciężki - informuje lek. Andrzej Szurmiak, ordynator Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala Powiatowego w Limanowej. - To wciąż jest walka o życie.

Na Sądecczyźnie czad nikogo nie zabił podczas ostatniej fali chłodu. Strażków wzywano jednak wielokrotnie do mieszkań, w których ludzie zaczęli odczuwać przykre dolegliwości. We wszystkich przypadkach stężenie tlenku węgla znacznie przekraczało dopuszczalne normy, a przewody wentylacyjne i kominowe były niedrożne.

Jak podaje bryg. Paweł Motyka, zastępca komendanta PSP w Nowym Sączu, kontrole prowadzono m.in. w domach przy ul. Sienkiewicza, Kraszewskiego i Królowej Jadwigi w Nowym Sączu, ul. Wiejskiej w Krynicy-Zdroju i w Kamionce Wielkiej.


Wybierz najpopularniejszego wójta i burmistrza Małopolski! Trwa głosowanie!

Wybieramy najpiękniejszy rynek w Małopolsce! Weź udział w plebiscycie i oddaj głos!

Wielka galeria! Zobacz archiwalne zdjęcia strojów Wisły Kraków z ostatnich stu lat!

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Ta kobieta mogłaby żyć!!!!!!!

zgłoś +4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Robert (gość), 19.10.11, 15:47:52

Nie rozumiem dlaczego ludzie nie zakładają alarmu z czujnikiem czadu ?! Ja mam taki czujnik przy systemie alarmowym, opłacam głupie 20 zł miesięcznie składki w Krajowej Sieci Alarmowej Sztabu Ratownictwa i śpię spokojnie, Wiem, że jeżeli zacznie się ulatniać to natychmiast będzie alarm i zaraz przyślą straż pożarną, a przy okazji przez całą dobę pilnują czy ktoś nie włamał mi się do mieszkania.
Rencistom i emerytom, których nie stać na zakup centralki alarmowej dają ją za darmo. Wiem to bo załatwiłem u nich taki zestaw do wzywania pogotowia swojej 75-letniej sąsiadce. Dostała go od nich bezpłatnie bo z mizernej renty nie była w stanie kupić sprzętu. Sam jak się o tej Sieci Alarmowej dowiedziałem to najpierw nie wierzyłem, a potem byłem bardzo pozytywnie zaskoczony.
Mają też opcję, że jak ktoś dostanie zawału serca to jednym przyciśnięciem w noszonym przy sobie breloczku mogą wezwać Pogotowie Ratunkowe. To samo dotyczy napadu. Myślę, że wielu ludzi nie wie, że taka sieć działa i dlatego co jakiś czas dochodzi do takich strasznych nieszczęść. Wielu ludzi mogłoby żyć. Pytałem ich dlaczego się nie reklamują. Odpowiedzieli, że są organizacją całkowicie non profit i nie mają pieniędzy na opłacanie reklam, a te co mają przeznaczają na zakup sprzętu dla rencistów, żeby jak największej liczbie rencistów pomóc.
Media chętnie pokazują, piszą i mówią o ludzkich tragediach, ale ani słowem nie wspominają o tym, że dzięki działaniom społecznego Sztabu Ratownictwa SKSR ci ludzie mogliby żyć dalej. Uważam, że warto o tym mówić.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 4

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.