Menu Region

Pensje księży w Polsce. Biskup zarabia mniej niż wikary?

Pensje księży w Polsce. Biskup zarabia mniej niż wikary?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

20Komentarzy Prześlij Drukuj
Pensje księży w Polsce. Biskup zarabia mniej niż wikary?

Zarobki polskich księży owiane są tajemnicą, a to powoduje spekulacje wśród wiernych (© Piotr Krzyżanowski)

Zarobki polskich księży to oficjalna pensja plus zwyczajowe datki "co łaska", które... są tajemnicą - pisze Matylda Witkowska.

Czytaj także: "Nie musisz wyjeżdżać. Zagłosuj w Krakowie"



Ile zarabiają księża? Za dużo - odpowiadają zgodnie antyklerykałowie. - Gdyby nie prosięta i kury z własnego gospodarstwa, nie mielibyśmy z czego żyć - ripostują niektórzy wiejscy proboszczowie.
- To bardzo skomplikowane - dodają polscy specjaliści od wynagrodzeń. I kto tu ma rację?

Dorobił się regału książek

Ksiądz senior Jerzy Kwiatkowski, który po ponad 30 latach pracy przeszedł na emeryturę i teraz mieszka na plebanii parafii św. Urszuli Ledóchowskiej w Sieradzu, chętnie pozuje na tle regału z ulubionymi książkami. Jak podkreśla, to cały jego kapitał zgromadzony przez lata kapłańskiej posługi. - Nie dorobiłem się nawet samochodu - mówi kapłan. - Ten, który mam, to wysłużony volkswagen po jednym ze zmarłych księży. Na nowe auto nie było mnie stać. A to było koniecznością przy sprawowaniu pracy duszpasterskiej. Moje całe bogactwo to książki. Większość zresztą i tak rozdałem - dodaje.
Czy jego majątek jest miarodajny dla wszystkich księży? Z pewnością nie, bo władze kościelne przypomniały niedawno księżom, żeby w testamencie swój majątek zapisywali na rzecz Kościoła, a nie rodziny. Ile mają?

Biskup włocławski Wiesław Mering (ten od głośnych protestów przeciwko Nergalowi w telewizji), zanim rok temu skończył 65 lat i przeszedł na opłacaną przez ZUS emeryturę, dostawał z Kościoła 4,5 tys. zł brutto biskupiej pensji, czyli około 3,2 tys. zł na rękę. Pensja niby nieduża, ale trzeba pamiętać, że była to suma, którą biskup Mering miał na drobne, prywatne wydatki.

Biskupie przywileje

- Biskup nie musi płacić za mieszkanie, ma też samochód służbowy i inne przywileje - przyznaje ks. Lesław Witczak, ekonom kurii. Dlatego bez problemu swoją pensję biskup oddawał na cele charytatywne.
Krezusem nie jest także sam ksiądz ekonom, który ma na rękę 2 tys. zł. - Gdybym tę samą pracę wykonywał dla prywatnej korporacji, zarabiałbym pięć razy tyle - ocenia. - Jestem jednak w tej dobrej sytuacji, że nie muszę utrzymywać rodziny, nie płacę za mieszkanie, a obiady jadam w seminarium - przyznaje.

Większość wikarych zarabia w szkołach jako katecheci. Ich płace są takie same jak zwykłych nauczycieli.
I tak, katecheta tuż po seminarium ma na rękę ok. 1,6 tys. zł, a ten z tytułem nauczyciela dyplomowanego co najmniej 2.150 zł (bez dodatków stażowych i innych). W rzeczywistości księża zarabiają nieco mniej, bo w niektórych archidiecezjach, 10 proc. swojego wynagrodzenia oddają na cele charytatywne. Ale zwykle nie muszą płacić za mieszkanie, a często także prąd czy ogrzewanie. Mają też dodatkowe przychody z parafii. I tu zaczynają się finansowe schody.

Ile wynosi "co łaska"
W parafii pieniądze dzielone są na dwie kupki.
Taca, czyli to, co wierni wrzucają w trakcie mszy do koszyka w niedzielę, przeznaczana jest na wydatki związane z parafią. Z tych pieniędzy ogrzewa się kościół (zimą jest to nawet 12-15 tys. zł miesięcznie), opłaca organistę i sprzątaczkę, a także dom parafialny i plebanię.

Ile to pieniędzy?

- To już nie są te czasy, co kilkanaście lat temu - mówi jeden z księży. - Ludzie na ofiarę skąpią. Na tacy przeważają jedno-, dwuzłotówki. Powiem tak - jeśli kiedyś miałem z niedzielnej tacy 1.200 - 1.500 złotych, to teraz zdarza się, że jest i 600 złotych - dodaje ksiądz.

Waldemar Trendziuk, proboszcz z Łodzi, co roku przedstawia wiernym wydatki i przychody.
Miesięczne koszty utrzymania parafii to 5 tys. złotych, rocznie - 60 tysięcy. Na tacy w zwykłą niedzielę pojawia się 900-1.100 zł, w wakacje 600-700 zł. Rocznie daje to nieco ponad 50 tys. zł. - Zastrzyk finansowy pochodzi z kolędy, która pozwala na prowadzenie inwestycji - mówi proboszcz. - W sumie parafię daje się bez problemu utrzymać. Wychodzi nawet na lekki plus. Pieniądze z kolędy z reguły się dzieli: częściowo są przeznaczane na rzecz parafii, częściowo trafiają do kieszeni duchownych. Parafie mają też dochody z wynajmu sal w domach parafialnych i działalności gospodarczej.

Prawo stuły
Księżom jako dochód własny przysługują za to pieniądze za odprawiane msze, a także chrzty, pogrzeby i śluby. Przyznaje je tzw. prawo stuły, czyli iura stolae. Ile wynosi?

Formalnie "co łaska", ale w większości parafii obowiązują zwyczajowe stawki. - Zwykło się mówić "co łaska", ale też za pogrzeb nie jest to mniej niż 500-800 złotych. Śluby? Minimum 300 złotych - mówi ksiądz z małopolskiej wsi.

Za chrzest zwyczajowo płaci się od 50 do 100 złotych. Ślub to wydatek od 400 do 600 zł, pogrzeb: 400 -500 złotych, intencja mszalna to od 20 do 50 złotych. Pieniądze te trafiają zwykle do wspólnej kasy i dzielone są przez liczbę pracujących w parafii księży plus jeden. Proboszcz bierze zwykle podwójną "działkę".

Ile z tego jest w miesiącu? Oficjalnie żaden z księży nie mówi, ile dokładnie zarabia. - Dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach - usłyszeliśmy od niejednego proboszcza. Od 1,5 do 3,5 tys. zbiera natomiast wikary w jednej z parafii . To jednak tylko "dodatek" do pensji gimnazjalnego katechety.

Dochody można oszacować. W średniej wielkości parafii jest rocznie po około 50 ślubów, 150 pogrzebów i około 100 chrztów. Zakładając, że za chrzest wierni zostawią 100 zł, za ślub 500, a za pogrzeb 400, do parafialnej kasy trafi z tego tytułu około 100 tys. zł. Wikary ma z tego 20 tys. zł rocznie, czyli 1,7 tys. miesięcznie. Jeśli dziennie odprawi jedną mszę za 30 zł, zyska kolejne 900. To daje 2,6 tys. zł. Proboszczowi wychodzi około pięciu tysięcy.

Od tego księża płacą zryczałtowany podatek (wikary 40-150 zł miesięcznie, proboszcz 130-500 zł) oraz podatek do kurii. ZUS pokrywany jest przez państwo w ramach tzw. funduszu kościelnego.
W połączeniu z pensją katechety czy szpitalnego kapelana (niecałe 3 tys. złotych na rękę za pełen etat) daje to zupełnie przyzwoitą sumę.

Podobne szacunki kilka lat temu, na podstawie raportu Katolickiej Agencji Informacyjnej, przeprowadziła krakowska firma Sedlak & Sedlak. W 2004 roku oszacowała średnią pensję księdza na 5.564 zł.

Statystyk nie ma
Obecnie jednak nie prowadzi takich statystyk. - Wynagrodzenia osób duchownych są bardzo zróżnicowane i trudne do oszacowania - wyjaśnia Iwona Karkocha z firmy Sedlak & Sedlak. - Do najważniejszych należą: liczba parafian, zamożność i hojność mieszkańców, procent uczęszczających na msze święte, liczba chrztów, ślubów, pogrzebów, dzieci przystępujących do komunii świętej i bierzmowania.

Dodatkowe wynagrodzenia pochodzą z nauczania religii, ale są też czynniki zmniejszające zarobki, takie jak remonty i ogrzewanie kościoła, prowadzenie świetlic czy stołówek dla wiernych czy wpłaty na różnego rodzaju fundusze kościelne.
1 »
Reklama
20

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

ZAROBKI KSIĘŻY

+5 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

KSIĄDZ (gość)  •

TO WSZYSTKO WZIĘTE Z KSIĘŻYCA. WIERNI SĄ BIEDNI. TAK LICZYĆ KASĘ KSIĘDZA TO I JA BYM CHCIAŁ, LECZ TO WSZYSTKO TO "POBOŻNE ŻYCZENIA" WIELU LUDZI. NIESTETY PRAWDA JEST INNA.

odpowiedzi (0)

skomentuj

skromna taca

+77 / -27

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gość (gość)  •

Zdecydowanie za dużo.Stać ich na wszystko :wille, limuzyny, wczasy zagraniczne i inne.
Klecha 2 lata po szkółce a już gość nowa bryczka prosto z salonu (p. Łukasz L. z Targoczyc) a robotnik po 40 latach harówki dalej "WOZI" się komunikacja miejską. Pozdrawiam.
I jeszcze jedno nie wszyscy moga być w czarnej mafii, ktoś musi na nich pracować.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Mariawici to prawdziwi chrzescijanie

+48 / -37

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

edward kraków (gość)  •

Kościół nasz święty ,Mariawicki ,Dzieło wielkiego Miłosierdzia ,dane całemu świata jako ostatni ratunek we czci Przenajświętszego Sakramentu i Pomoc Maryi.-czyli zostało założone Królestwo Boże na ziemi ... Stolicą Królestwa Bożego na ziemi jest Świątynia Miłosierdzia i Miłości - to jest Najdroższa ,Najświętsza Mateczka - Trzecia Osoba Trójcy Przenajświętszej , Z niej Pan Jezus króluje ,do niej zgromadzi wszystkie narody i stanie się jedna Owczarnia i jeden Pasterz Chrystus, któremu niech będzie od nas wieczna cześć i chwała Amen

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ksieza w POlsce Rz

+70 / -63

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mariolaryczan@poczta.onet.pl (gość)  •

Prosba do odwaznych ksiezy w POlsce Rz.
Wielokrotnie z tekstach piosenek Hip,Hop na grafitii blokach osiedlowych, garazach tunelach widze napisy wulgarne jak rowniez w wypowiedziach szczegolnie mezczyzn (moim domu od meza, corki syna). Wymienie zwroty i zachecem do skomentowania z ambony jako edyukowanie mlodziezy doroslych ,, k****, dziwka, pojebana policja, huj .......
W swoim doswiadczeniu w wychowaniu dzieci nigdy nie zdazalo mi sie uzywac takich okreslen. Ostatnio z czestotliwoscia wypowiedzi meza uzywam takich zwrotow dla przypomnienia mu Tlumacze swoim dzieciom, ze w zdolnosciach niemowleta zamiast slow mama tata , zaczana mowic k****.
Uwzam ze wychowanie ma byc rowniez od ksiezy w niedziele, msze dostosowane do potrzeb ludnosci ( krotkie, zwiezle tresciwe.).

odpowiedzi (0)

skomentuj

ja

+106 / -82

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ja (gość)  •

k****,ide za ksiedza co nakradne to moje,,

odpowiedzi (0)

skomentuj

podatnik

+100 / -118

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Obrońca kleru? (gość)  •

"Może trzeba było iść do seminarium , skończyć studia i zostać księdzem?Teraz pławiłbyś się w liksusie i zarabiał kokosy?zabronił ci ktoś?"

Tak, zabraniała mi tego przyzwoitość i uczciwość. Ksiądz to zawsze oszust mamiący głupców wizją życia pozagrobowego. Sprzedający zabobony a teraz okradający skarb państwa. Uczciwych ludzi to mierzi.

odpowiedzi (0)

skomentuj

nie ma boga jest taca

+143 / -106

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jan (gość)  •

mimo wszystko pożyteczne pasożyty

odpowiedzi (0)

skomentuj

Niewielkie przekłamanie.

+130 / -72

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

k.w. (gość)  •

Ksiądz katecheta nie płaci zus-ów(składki emerytalno-rentowej), a więc trochę więcej niż p. redaktor podaje.

odpowiedzi (0)

skomentuj

zazdrosc &bieda

+183 / -164

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bonzo (gość)  •

trzeba bylo isc na ksiezy lub do mundurowki a nie teraz plakac na lamach brukowca

odpowiedzi (0)

skomentuj

wiecej

+190 / -98

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

trutum (gość)  •

W rzeczywistosci czarni maja wiecej bo przeciez nie musza utrzymywac i ksztalcic dzieci czy tez utrzymywac zony. Cala kasa co maja idzie tylko na ich przyjemnosci, czyli wizyty w burdelach i wczasy w Tajlandii.

skomentuj

Za to

+4 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Stefek (gość)  •

Za to muszą bardzo bardzo często kupować drogie prezenty kochankom i mieć kasę na skrobankę dla nich.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 »
Reklama
Reklama